Ekspert o psychiatrii dziecięcej: system wsparcia pozaszpitalnego jest w złej kondycji

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2018 13:39
- Jeżeli dziecko czeka kilka miesięcy do poradni psychiatrycznej, to zaburzenia będą bardziej nasilone. Nawet prywatnie są kolejki do dobrych specjalistów - mówiła na antenie radiowej Jedynki prof. Barbara Remberk, Krajowy Konsultant ds. Psychiatrii Dzieci i Młodzieży.
Audio
  • Prof. Barbara Remberk o psychiatrii dziecięcej (W samo południe/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Wiele dzieci musi czekać nawet kilka miesięcy zanim otrzyma pomoc. W Polsce dysponujemy 408 psychiatrami dziecięcymi, czyli jeden psychiatra przypada na tysiąc potrzebujących dzieci. 

- Brakuje nie tylko lekarzy, ale także wykwalifikowanej kadry niemedycznej. Oddziały są bardzo przepełnione, a dzieci, przy których nie ma zagrożenia życia nie otrzymują pomocy. W naszym oddziale pacjenci leżą na korytarzu. Jest bardzo trudno, bo te dzieci nie mają dokąd iść. System wsparcia pozaszpitalnego jest w złej kondycji - mówiła Remberk.

- Chcemy objąć opieką dzieci w szkołach, z trudnościami. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin. Te wszystkie działania są zawieszone pomiędzy profilaktyką a medycyną. Od tego trzeba zacząć. Jeżeli dziecko czeka kilka miesięcy do poradni psychiatrycznej, to zaburzenia będą bardziej nasilone. Nawet prywatnie są kolejki do dobrych specjalistów. Dostanie się do dobrego psychologa nie jest łatwe - przyznał gość audycji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Ewa Chyra

Goście: prof. Barbara Remberk (Krajowy Konsultant ds. Psychiatrii Dzieci i Młodzieży)

Data emisji: 5.12.2018

Godzina emisji: 12.14

dn/abi