X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wielka Brytania apeluje ws. Hongkongu. Ekspert: to puste deklaracje

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2019 15:55
- To jest fasadowe utrzymywanie pozorów ze strony Londynu, że w tej sytuacji ma coś do powiedzenia - powiedział w radiowej Jedynce Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy apele Wielkiej Brytanii do Chin o rozpoczęcie dialogu z protestującymi mieszkańcami Hongkongu i respektowanie postanowień chińsko-brytyjskiej deklaracji z 1984 roku są tylko pustymi słowami Londynu?
Audio
  • Nord Stream 2, Hongkong ( Jedynka/ W samo południe)
Trwają protesty w Hongkongu
Trwają protesty w HongkonguFoto: PAP/EPA/JEROME FAVRE

35 lat temu podpisano chińsko-brytyjską deklarację, która określała zasady zarządzania Hongkongiem po przekazaniu go Chinom. Chińskie władze formalnie przejmowały pełną kontrolę nad kolonią. Bezpieczeństwa Hongkongu od momentu powrotu miała bronić chińska armia, ale jednocześnie mieszkańcy byłej kolonii brytyjskiej mieli zagwarantowane swobody obywatelskie, które były niedostępne dla mieszkańców kontynentalnych Chin.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Hongkong: 800 tysięcy osób na antyrządowym marszu. Protestujący postulują wybory

2019 rok w historii Hongkongu jest przełomowy. Na razie bowiem na horyzoncie nie widać końca trwających od pół roku antyrządowych protestów. Przeciwko zmianom w prawie ekstradycyjnym protestowały setki tysięcy osób. W związku z tym Hongkong w ostatnich miesiącach stał się areną także brutalnych starć demonstrantów z policją.


Co denerwuje aparatczyków partyjnych

Deklaracja chińsko-brytyjska będzie obowiązywać jeszcze przez 28 lat, ale da się już zauważyć dużą irytację Pekinu ze względu na funkcjonujący system w Hongkongu, w tym przyzwyczajenie tamtejszych mieszkańców do wartości wprowadzonych przez Wielką Brytanię.

- Bez dwóch zdań jest to bardzo denerwujące dla systemu autorytarnego i aparatczyków partyjnych, którzy są nieprzyzwyczajeni do faktu, że społeczeństwo może wyrażać swoją opinię. I tym bardziej, że protestuje i śmie żądać czegoś, w tym zwłaszcza rozszerzenia swoich praw - ocenia Michał Bogusz.

Kim są mieszkańcy Hongkongu?

Michał Bogusz jest zdania, że obecne pokolenie 30-latków z Hongkongu czuje się związane z kulturą chińską, ale jednocześnie ma odrębną tożsamość, na którą nakłada się przywiązanie do wartości obywatelskich, wolności, demokracji i rządów prawa, które zostały odziedziczone po Brytyjczykach.

- Do tego dochodzi kolejna warstwa, czyli kwestie ekonomiczne, społeczne i kulturowe różnicujące ich od kontynentalnych Chin - słyszymy.

Pekin utrzymuje szefową administracji Hongkongu

Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam spotyka się dziś z radnymi w sprawie rozwiązania konfliktu, natomiast 16 grudnia była w Pekinie i rozmawiała z chińskim prezydentem, który okazał jej duże wsparcie. Nie da się jednak zaprzeczyć, że popularność Carrie Lam drastycznie spada, a mimo to prezydent Chin utrzymuje ją na stanowisku.

- Nie ma chętnych do jej zastąpienia. Jest tak fatalna sytuacja w Hongkongu, że nawet jakby ją odwołali, byłoby bardzo trudno znaleźć kogoś, kto chciałby przejąć schedę po niej. Po drugie, na początku Pekin bardzo ją wsparł, więc jej odwołanie byłoby utratą twarzy dla rządzących w Pekinie, a to jest nieakceptowalne. Dlatego będzie popierana do końca. Na dzisiaj trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której Pekin zdecydowałby się na jej przedwczesne odwołanie - mówi Michał Bogusz.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] "Uwolnij nasze miasto". Apel mieszkańców Hongkongu do Donalda Trumpa

Gra pozorów ze strony Wielkiej Brytanii

Co na to Wielka Brytania? - Apele Wielkiej Brytanii o pokój w Hongkongu nic nie dają. To jest fasadowe utrzymywanie pozorów ze strony Londynu, że w tej sytuacji ma coś do powiedzenia. Londyn jest w tak trudnej sytuacji wewnętrznej ze względu na brexit i niemożliwość wykorzystania Unii Europejskiej, która mogłaby jako wspólny blok państw europejskich próbować wywierać nacisk na Pekin. To są zatem puste deklaracje - twierdzi ekspert Jedynki.

Do czego Chiny zobowiązały się 35 lat temu? W jaki sposób Pekin stara się zarządzać Hongkongiem? Czy w Hongkongu nadal trwają protesty i w jakiej formie?

Ponadto w audycji:

- Europejskie Menu Beaty Płomeckiej, a w nim o pakiecie gazowym: Nord Stream 2 i amerykańskich sankcjach oraz o kolejnej rundzie trójstronnych rozmów gazowych między Unią Europejską, Rosją i Ukrainą w sprawie uzgodnienia kontraktu na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę na Zachód.

Audycja: W samo południe

Prowadzi: Katarzyna Semaan

Gość: Michał Bogusz (Ośrodek Studiów Wschodnich)

Relacja: Tomasz Sajewicz

Data emisji: 21.12.2019

Godzina emisji: 12.29

DS

Zobacz więcej na temat: Hongkong Chiny Wielka Brytania
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: Indie obawiały się zdecydowanej dominacji Chin w rejonie himalajskim

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2019 19:46
Indie odebrały kontrolowanej przez siebie części Kaszmiru autonomię zagwarantowaną artykułem 370 konstytucji. W zamian Pakistan wydalił ambasadora Indii i odwołał swojego ambasadora z Delhi. - Wydaje się, że czynnik zewnętrzny i czynnik chiński zdecydowały, że rząd w Delhi podjął taką decyzję - komentuje prof. Jakub Zajączkowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Jaką rolę pełnią Chiny w konflikcie Pakistanu i Indii?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. K. Wielecki: finanse rozbijają Unię Europejska od środka

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2019 19:23
- Ograniczenia funduszu spójności będą powodowały zwiększanie się dysproporcji majątkowych, a w konsekwencji napięcia, które będą rozrywały Unię od środka - stwierdził na antenie Jedynki prof. Krzysztof Wielecki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. 
rozwiń zwiń