Kaleta: Anna Walentynowicz była "czołgana" publicznie przez Wałęsę za prawdę

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 13:20
- Doniesienia związane z nagraniem rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem sprowadza do smutnej konstatacji, że jesteśmy w ostatnich latach świadkami totalnej dekompozycji mitu Lecha Wałęsy - mówił w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Audio
  • Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta o nagraniach dot. Lecha Wałęsy (Jedynka/W samo południe)
Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości
Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwościFoto: PR

Szef IPN Jarosław Szarek pap 1200.jpg
IPN: ekspertyza akt "TW Bolka" potwierdza współpracę Lecha Wałęsy z SB

Film Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" miał powstać po to, żeby wzmocnić pozycję Lecha Wałęsy i uwiarygodnić go w atakach na Jarosława Kaczyńskiego - tak wynika z rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem, która została nagrana w 2013 i upubliczniona dziś (21.02) przez TVP INFO.

Leszek Miller w rozmowie zdradził też, że: "jedna rzecz nie jest prawdziwa, Lechu, niestety, nie skakał przez żaden płot. On mówi, że przeszedł boczną bramą, a mi nieżyjący już komandor Marynarki Wojennej mówił, że tak naprawdę to go przywieźli".

Jerzy Jachowicz zapytał swojego gościa o te doniesienia.

Szafa gen. Kiszczaka

Sebastian Kaleta stwierdził, że Lech Wałęsa jawi się jako osoba bezwolna, podlegająca sterowaniu, przez osoby silniejsze. - Trzy lata temu odnaleziono teczki, które trzymał w szafie gen. Kiszczak. Wskazują one, że oskarżenia pana Wałęsy o to, że jednak współpracował na pewnym etapie swojego życia z SB, były prawdą. A wiemy, jaki spotykał los tych, którzy podnosili to głośno - przypomniał wiceminister sprawiedliwości.

Gość radiowej Jedynki dodał, że "to, co mówiła Anna Walentynowicz, za co była publicznie "czołgana" przez Lecha Wałęsę, było prawdą".

- Nie spodziewam się, żeby Leszek Miller, w dyskretnej, prywatnej rozmowie z Janem Kulczykiem, mówił nieprawdę o tym, że faktycznie Lech Wałęsa miał trafić do stoczni motorówką. Kontekst tej rozmowy raczej uprawdopodobnia, że ta wersja może być zgodna z prawdą historyczną - ocenił polityk.

Anna Walentynowicz pap 1200.jpg
"To ja zatrzymałam Wałęsę". Wspomnienia Anny Walentynowicz

Kulczyk reżyserem?

Sebastian Kaleta, odnosząc się do nagrań dotyczących filmu o byłym prezydencie, stwierdził, że Jan Kulczyk był de facto reżyserem tej produkcji.

- Służyło to temu, aby nie daj Boże nie był ten film korzystny dla narracji historycznej, którą prezentuje Prawo i Sprawiedliwość - mówił dodając, że ekranizacja życiorysu Lecha Wałęsy miała motywować byłego prezydenta do atakowania PiS. 

Zachęcamy do wysłuchania nagrania.

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadzący: Jerzy Jachowicz 

Gość: Sebastian Kaleta (wiceminister sprawiedliwości)

Data emisji: 21.02.2020

Godzina emisji: 13.21

pkur

Zobacz więcej na temat: POLSKA Lech Wałęsa
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Magia Lecha Wałęsy dawno minęła". Radosław Fogiel o taśmach z Amber Room

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 08:30
- Nikt nie odbierze Lechowi Wałęsie zasług, które miał w latach 80. Niestety ich waga jest zmniejszana przez to, jak zachowywał się później i jak szaleńczo atakuje wszystkich, którzy o tym wspominają - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS. Polityk odniósł się w ten sposób do rozmowy Jana Kulczyka z Leszkiem Millerem w 2013 r. w Amber Room.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Absolutna końcówka mitu". Jastrzębowski o nagraniu rozmowy Kulczyk-Miller ws. Wałęsy

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 11:25
- Przez wiele osób, z nieznanych mi powodów, Lech Wałęsa jest postrzegany jako osoba rzeczywiście walcząca o naszą wolność. W rzeczywistości realizował swoje prywatne i partykularne interesy. Był również wykorzystywany przez grupy ludzi, którzy postanowili się przekształcić z komunistów w oligarchów - powiedział publicysta Sławomir Jastrzębowski.
rozwiń zwiń