Sprawa wraku Tu-154M. Guzy: Rosja chce, by wszyscy o nim zapomnieli

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2020 16:02
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w piątek ambasadzie Rosji w Polsce notę dyplomatyczną wzywającą stronę rosyjską do niezwłocznego wydania własności Polski - wraku samolotu Tu-154M. Wrak samolotu do tej pory pozostaje na płycie lotniska Smoleńsk Północny. Przedstawiciele polskich władz wielokrotnie podnosili sprawę jego zwrotu w rozmowach ze stroną rosyjską. 
Audio
  • Dlaczego Rosja nadal nie chce oddać wraku wraku Tu-154M? (W samo południe/Jedynka)
Wrak Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem
Wrak Tu-154, który rozbił się pod SmoleńskiemFoto: Włodzimierz Pac/Polskie Radio

Czytaj więcej
smoleńsk 1200 pap.jpg
Katastrofa smoleńska - serwis specjalny

- Rosjanie dążą do tego, żeby sprawa zanikła śmiercią naturalną, żeby wszyscy o niej zapomnieli. I jeśli chodzi o opinię publiczną w Rosji tak to właśnie wygląda. Utrwalił się już komunikat wynikający z tego bardzo szczególnego raportu, który przedstawiła Komisja Rosyjska kilka miesięcy po katastrofie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej.

Zdaniem gościa Jedynki, Rosjanie bardzo dbają o to, żeby ta sprawa wygasła również w Polsce. - Jeżeli wrak zostałby oddany, wtedy Polska musiałaby podjąć kolejne czynności. Zakończone zostałoby śledztwo, a Rosjanie nie są pewni jakie byłyby konkluzje - mówi Jarosław Guzy. - Zdają sobie też sprawę, że przez niezakończenie swojego śledztwa, a co za tym idzie również polskich czynności śledczych, również w innych częściach świata - zwłaszcza na Zachodzie -  opinia publiczna też ma coraz bardziej utrwalone przekonanie, które Rosjanie starali się wpoić już na samym początku po katastrofie smoleńskiej: błędy pilotów, nieostrożność. Po prostu katastrofa lotnicza, nic więcej - ocenia. - Niezamknięcie sprawy smoleńskiej i to demonstracyjne nieoddawanie wraku, symboliczne wręcz, to trzymanie cały czas instrumentu którym Polskę można drażnić, wywoływać napięcia - dodaje.

- Polska na liście wrogów państwa rosyjskiego jest bardzo wysoko, gdzieś zaraz za Amerykanami. Jest bardzo wygodnym wizerunkiem wroga, który jest rozpowszechniany w Rosji. Ta cała operacja wykonywana od zeszłego roku dotycząca umieszczenia Polski wśród sojuszników Hitlera i traktowanie Polski, jako państwa które rozpoczęło II wojnę światową to coś, co w propagandzie kremlowskiej jest istotne - mówi Jarosław Guzy. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. 

***

Ponadto w audycji:

- Wielkanoc we Włoszech z koronawirusem w tle

- Wielkanoc w Ziemi Świętej

***

Audycja: W samo południe

Prowadzi: Michał Strzałkowski

Goście: Jarosław Guzy (Polska Agencja Prasowa)

Data emisji: 11.04.2020

Godzina emisji: 12.30

IAR/PAP/kh