Polacy zapominają o maseczkach. Będzie więcej kontroli?

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 13:54
Koronawirus nie odpuszcza i liczba zakażonych w Polsce zbliża się do 50 tysięcy osób. W związku z gwałtownym wzrostem nowych zakażeń rząd i służby sanitarne zapowiadają, że nie będzie tolerancji dla łamania obowiązujących zasad. Dlaczego coraz więcej Polaków zapomina o noszeniu maseczek i przyłbic?
W Łodzi rozpoczęły się cykliczne kontrole noszenia maseczek w pojazdach komunikacji miejskiej
W Łodzi rozpoczęły się cykliczne kontrole noszenia maseczek w pojazdach komunikacji miejskiejFoto: PAP/Grzegorz Michałowski

To już niemal pewne, że w regionach, w których następuje gwałtowny wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem, mieszkańcy muszą liczyć się z kolejnymi ograniczeniami. Od wtorku (4.08) zajmuje się tym rządowy sztab kryzysowy.

- W powiatach, w których notujemy w ciągu ostatnich 14 dni dość dużą skalę wzrostów, tam mogą pojawiać się pewne obostrzenia, chociażby co do liczby osób w restauracjach, sklepach czy na imprezach. Myślę, że w najbliższych dniach będzie decyzja o konkretnych powiatach - mówi rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.


Posłuchaj
06:11 PR1_MPLS 2020_08_05-12-13-45.mp3 Trwają prace nad zasadami bezpieczeństwa w sprawie koronawirusa (Jedynka/ W samo południe)

"Luźniejsze" podejście do koronawirusa

Na ten moment takich powiatów jest ponad 20. Jak twierdzą eksperci, spowodowane to jest "luźniejszym" podejściem do przestrzegania zasad bezpieczeństwa. W sklepach i środkach komunikacji miejskiej coraz więcej osób lekceważy obowiązek zasłaniania ust i nosa. W związku z tym można spodziewać się w tych miejscach częstszych kontroli.

- Taka osoba po zwróceniu uwagi w pierwszej kolejności ma możliwość, aby dostosować się do przepisów, natomiast jeżeli nie będzie chciała tego zrobić, policjanci będą mogli nakładać mandaty karne - twierdzi rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Obecnie maksymalna wysokość mandatu to 500 zł. Sprawa może też trafić do sądu. Niemniej jednak rzecznik rządu Piotr Mueller zapowiada, że kary za nieprzestrzeganie przepisów reżimu sanitarnego będą wyższe. - Ewentualne ryzyko kary było do tej pory mniejsze niż potencjalne zyski. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ważniejsze jest w tej chwili bezpieczeństwo Polaków - dodaje.

Nie zostaniesz obsłużony bez maseczki

Jak tłumaczy Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego pracownicy inspekcji sanitarnego prowadzą wspólnie z policjantami kontrole w sklepach i restauracjach, m.in. weryfikują czy personel posiada maseczki i środki do dezynfekcji. W związku z tym, że jest jednak dużo głosów, że dotychczasowe przepisy nie były zbyt rygorystycznie przestrzegane, w tej chwili trwają prace dotyczące zmiany przepisów. Pozwolą one sprzedawcom lub restauratorom nie obsługiwać klientów, którzy lekceważą nakaz noszenia maseczek.

- Wszelkie bariery fizyczne (maseczka, przyłbica itp. - red.) ograniczają możliwość zakażenia - przyznaje wirusolog prof. Włodzimierz Gut.


- Ostatniej doby wykonano ponad 33,6 tys. testów na obecność koronawirusa. Ogółem przebadano dotąd 2,37 mln próbek pobranych od ponad 2 mln osób - podało w środę Ministerstwo Zdrowia. - Ostatniej doby wykonano ponad 33,6 tys. testów na obecność koronawirusa. Ogółem przebadano dotąd 2,37 mln próbek pobranych od ponad 2 mln osób - podało w środę Ministerstwo Zdrowia.

***

Tytuł audycjiW samo południe

ProwadziłKrzysztof Grzesiowski

Materiał: Patryk Michalski, Aleksandra Nietopiel

Data emisji: 5.08.2020

Godzina emisji: 12.13

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Turyści zapominają o koronawirusie? Tłumy w Tatrach

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2020 12:31
Na tatrzańskich szlakach pojawiają się tłumy turystów, natomiast na wejściu na szczyt Giewontu tworzą się ogromne kolejki. Mimo pandemii zachowanie bezpiecznego dystansu staje się po prostu bardzo trudne. Czy Polacy zapomnieli już o COVID-19?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Możliwy powrót regionalnych obostrzeń. Andrusiewicz: decyzja w ciągu kilku dni

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 13:00
- W powiatach, w których w ostatnich 14 dniach zanotowano większe wzrosty zachorowań, mogą się pojawiać pewne regionalne obostrzenia. Decyzja zapadnie w ciągu kilku dni - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
rozwiń zwiń