"Te wybory jawią się jako jedne z najważniejszych w historii". Ekspert o wyborach w USA

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2020 13:28
- Donald Trump wprowadził taką narrację, przez całą swoją prezydenturę, która niezwykle mocno spolaryzowała społeczeństwo amerykańskie - powiedziała w Programie 1 Polskiego Radia Renata Nowaczewska, amerykanistka z Uniwersytetu Szczecińskiego. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Rob Crandall/shutterstock

Podczas audycji rozmawiano na temat zbliżających się wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

pap trump 1200.jpg
Donald Trump utrzyma presję na entuzjastów Nord Stream 2? Jego doradca deklaruje: w stu procentach

"Jedne z najważniejszych w historii"

W programie obecne sondaże, dające przewagę Joe Bidenowi, porównano do tych, które w 2016 r. również sprzyjały kandydatowi demokratów. - Jest tzw. cicha grupa wyborców, wśród których jest silna grupa popierająca Donalda Trumpa - biali, ewangelizujący protestanci - zauważyła Renata Nowaczewska. - Oni się publicznie nie wypowiadają na temat swoich preferencji - dodała, wyjaśniając możliwe różnice pomiędzy przedwyborczymi badaniami, a ostatecznym wynikiem wyborów. 


Posłuchaj
08:07 _PR1_AAC 2020_10_31-12-41-47.mp3 Renata Nowaczewska o wyborach prezydenckich w USA (W samo południe/Jedynka)

- Te wybory jawią się jako jedne z najważniejszych w historii - powiedziała. - Republikanie wiodą kampanię na zastraszaniu, że bez niego (Trumpa - red.) będzie socjalizm, koniec religii, koniec przedmieść, katastrofa gospodarcza - zauważyła Nowaczewska.

- To można przyrównać do sytuacji wielkiego kryzysu gospodarczego. Wielkie problemy wymagają wielkich nakładów finansowych i zaangażowania rządu - wskazała.  - Na fali tego wielkiego kryzysu w latach 30. republikanie stracili wieloletnie przywództwo zarówno w Kongresie, jak i Białym Domu, na rzecz demokratów - dodała. 

W programie rozmawiano też na temat obaw Donalda Trumpa dotyczących głosowania korespondencyjnego. Zdaniem gościa, obawy te nie są uzasadnione.  - To nie jest novum - zauważyła Nowaczewska. - Można szacować, że im dłużej ten okres będzie przeciągany, w oddawaniu głosów, to szala może się przesunąć na stronę Bidena - oceniła.

- Nie dowiemy się we wtorek czy środę, bo głosy będą spływały - przypomniała amerykanistka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadził: Paweł Lekki 

Gość: Renata Nowaczewska (Uniwersytet Szczeciński)

Data emisji: 31.10.2020

Godz. emisji: 12.41

kb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Ostatnia debata odwróciła trendy". Amerykanista o kampanii wyborczej w USA

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 15:45
- Najważniejsze jest przekonanie wyborców w stanach niezdecydowanych. Istotne są głosy elektorskie, a nie przekonanie większości wyborców w kraju. Te właśnie miejsca odwiedza Donald Trump - mówił w Polskim Radiu 24 dr Wojciech Kwiatkowski, amerykanista (UKSW).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybory w USA: oddano już ponad 87 milionów głosów. Wzrasta obawa przed przemocą

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2020 06:39
We wczesnym głosowaniu do piątku wzięło udział już ponad 87 milionów Amerykanów. To ponad 63 proc. z liczby obywateli USA, którzy zagłosowali w wyborach prezydenckich w 2016 roku.
rozwiń zwiń