"Chodzi o to, żeby utrzymać mobilizację społeczną". Adam Eberhardt o sytuacji białoruskiej opozycji

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2021 13:14
- Kluczowe jest rozbudzenie ducha narodowego, świadomość tego, że są w większości i mają wszyscy Łukaszenki dość, choć na tym etapie - jak widzimy - są zbyt słabi, żeby efektywnie przeciwstawić się jemu i sektorowi bezpieczeństwa - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Adam Eberhardt z OSW, podsumowując dotychczasowy przebieg protestów na Białorusi.
Białorusini protestują od 9 sierpnia, domagając się ustąpienia Aleksandra Łukaszenki i przeprowadzenia wolnych wyborów
Białorusini protestują od 9 sierpnia, domagając się ustąpienia Aleksandra Łukaszenki i przeprowadzenia wolnych wyborówFoto: Shutterstock.com / Alexey Vecherin

Podczas audycji rozmawiano o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej na Białorusi. 

en białoruś protesty mińsk 1200.jpg
Łukaszenka tłumi protesty na osiedlach. "Mężczyzna w sportowym ubraniu wyjął pistolet i zatrzymał męża"

Gość rozmowy skomentował organizowany przez Aleksandra Łukaszenkę Zjazd Ludowy. - Z punktu widzenia Łukaszenki to jest PR, próba pozorowania dialogu - ocenił. - Ta władza, na tym etapie, opiera się na OMON-owcach, na aparacie bezpieczeństwa - dodał, określając fundamenty władzy prezydenta Białorusi. 


Posłuchaj
05:28 _PR1_AAC 2021_01_09-12-34-42.mp3 Adam Eberhardt: ze strony ruchu protestu chodzi o to, żeby utrzymać mobilizację społeczną. Budować, konsolidować - również na poziomie osiedlowym - poczucie tożsamości i oporu wobec reżimu ("W samo południe/Jedynka")

Eberhardt scharakteryzował również obecną kondycję demonstracji. - One dzisiaj nie mają tak masowego charakteru, przeniosły się do dzielnic mieszkaniowych - zauważył. - Ze strony ruchu protestu chodzi o to, żeby utrzymać mobilizację społeczną. Budować, konsolidować - również na poziomie osiedlowym - poczucie tożsamości i oporu wobec reżimu - dodał. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadzący: Paweł Lekki

Gość: Adam Eberhardt (Ośrodek Studiów Wschodnich)

Data emisji: 9.01.2021

Godzina emisji: 12.34

kb

Czytaj także

"Łukaszenka dał 1,5 mln dol.". Wyciek nagrania z KGB: plany zamachów na opozycję za granicą

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 12:45
Brukselski portal EUobserver opublikował nagranie byłego szefa białoruskiego KGB Wadzima Zajcaua, z którego wynika, że służba ta na zlecenie Alaksandra Łukaszenki planowała zamachy na kilku opozycjonistów, b. urzędników reżimu. W nagraniu Zajcau mówił, że konieczne jest zatarcie śladów, by "nikt nawet nie pomyślał o KGB". Oprócz tego KGB miało też pod lupą niezależnego dziennikarza Pawła Szeremeta, który zginął w wyniku wybuchu bomby podłożonej pod samochodem w Kijowie w 2016 r. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media: wyciek z KGB ujawnia, że szykowano zamachy na opozycję za granicą, w tym na Szeremeta. Ten zginął w eksplozji

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 20:43
W białoruskim KGB szykowane były zamachy na członków opozycji za granicą  – podaje portal EUObserver, który publikuje nagranie, pochodzące wedle jego źródeł z gabinetu b. szefa białoruskiego KGB. EUObserver zauważa, że nagranie obciąża Aleksandra Łukaszenkę.Materiał ujawnił chroniący się na Zachodzie, b. funkcjonariusz Ałmazu, Ihar Makar. Wedle portalu EUObserver na celowniku KGB był także dziennikarz Paweł Szeremet, który zginął w Kijowie w 2016 roku w wyniku eksplozji prowadzonego przez niego samochodu. 
rozwiń zwiń