Nowe metody wyłudzania pieniędzy. Jak nie dać się oszukać?

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2021 15:11
Choć w ostatnich latach dużo mówi się o metodach stosowanych przez oszustów w celu wyłudzenia naszych pieniędzy, to przestępcy wciąż czują się pewnie. Najczęściej ofiarami ich pomysłowości padają osoby starsze i samotne.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: www.pixabay.com

Czytaj też:
senior 1200 shutter.jpg
Metody oszustw. Jak przestępcy próbują nas okraść?

Najsłynniejsza w ostatnich latach metoda oszustwa nazywana jest metodą "na wnuczka". Sprawcy dzwonili do upatrzonych wcześniej osób i podając się za krewnych prosili o przekazanie pewnej sumy pieniędzy dla członka rodziny, który potrzebuje pilnej pomocy. Prokuratura ustaliła, że tylko w latach 2013 - 2014 pomysłodawca metody Arkadiusz Ł., wyłudził w Polsce, Niemczech i Szwajcarii pieniądze i biżuterię o łącznej wartości ok. dwóch milionów złotych.


Posłuchaj
02:28 Oszuści nie próżnują Mimo ostrzeżeń, seniorzy coraz częściej padają ofiarą wyłudzeń (W samo południe/Jedynka)

 

Choć w tym roku zapadł nieprawomocny wyrok, w myśl którego Arkadiusz Ł., ps. "Hoss" został skazany na 6,5 roku więzienia i zapłatę odszkodowania na rzecz poszkodowanych, a o sprawie zrobiło się głośno w mediach, to naśladowcy "Hossa" nie zamierzają składać broni. Nie tylko rozwijają dotychczas stosowane metody, ale wymyślają nowe, dostosowując je do sytuacji w kraju i na świecie. Ostatnio coraz głośniej o metodzie "na spis powszechny" i "na pandemię".

YouTube/Polska Policja

W ubiegłym roku oszukano rekordową liczbę osób

Mimo organizowanych akcji społecznych, tylko w roku 2020 dorobek życia straciło prawie 5300 osób. To niechlubny rekord. Oszuści nie próżnują nawet w czasach pandemii. - Od marca do grudnia ubiegłego roku, tego typu przestępstw było blisko trzy i pół tysiąca. Pokrzywdzeni stracili ponad 85 milionów złotych w 2020 roku - mówi w audycji "W samo południe" asp. sztab. Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji. To aż o 13 milionów więcej niż w roku ubiegłym, kiedy przestępcy wyłudzili ponad 72 miliony złotych. 


Nie daj się nabrać Nie daj się nabrać/mswia.gov.pl

Wciąż funkcjonuje metoda "na policjanta". - Chciałabym wyraźnie podkreślić, że policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy - przestrzega gość Programu 1 Polskiego Radia. Jednocześnie zwraca uwagę na fakt, że podczas rozmowy telefonicznej nie widzimy twarzy rozmówcy, a jego głos może być tylko podobny do głosu osoby, którą znamy i której ufamy.

Czytaj też:
policja akta śledztwo free shutt 1200 .jpg
Policja rozbiła grupę sprzedającą prace dyplomowe. Przestępcy mogli zarobić na tym kilka milionów złotych

Oszustwa z duchem czasu

Policja zwraca uwagę, że sygnałem alarmowym powinna być dla nas sytuacja, w której ktoś przez telefon domaga się pieniędzy, jednocześnie usiłując wywrzeć na nas presję choćby poprzez płacz. Choć fundacje podejmują się organizacji szkoleń, podczas których seniorzy są uświadamiani na temat zagrożeń wynikających z nadmiernego zaufania, problem jest nadal obecny.

Zobacz więcej:

W związku z szalejącą pandemią i strachem wielu osób przed wychodzeniem z domu, oszuści oferują m.in. pomoc w zakupie leków. - Seniorzy byli przestrzegani przez pracowników socjalnych, przez członków rodzin, mieli wysoką świadomość, a jednak dali się "naciąć" osobie, która próbowała je oszukać - tłumaczy Przemysław Wiśniewski, dyrektor Fundacji "Zaczyn". 

Jeśli otrzymamy niepokojący telefon, należy natychmiast powiadomić rodzinę lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

***

Tytuł audycji: "W samo południe"

Prowadzący: Krzysztof Grzesiowski

Materiał: Maja Mazurek

Data emisji: 20.04.2021

Godzina emisji: 12:33

mg/kh

Czytaj także

"Na Klinikę Budzik" – nowy sposób na oszustwo

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2021 13:43
Oszukiwano już ludzi na wnuczka, na policjanta, na pandemię. Ale wyobraźnia oszustów jest ogromna. Najnowszy sposób to na Klinikę Budzik. Ewa Błaszczyk, szefowa Fundacji "Akogo?" prowadzącej klinikę ostrzega, żeby nie dać się oszukać, bo prawdziwa organizacja nie zbiera datków telefonicznie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miejska spółka padła ofiarą oszustwa "na policjanta". Nieoficjalnie: 2 miliony strat

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2021 19:24
Prokuratura w Radomiu przyjęła zawiadomienie o oszustwie metodą na policjanta, którego ofiarą padła radomska spółka "Rewitalizacja" – potwierdziła w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas. Nieoficjalnie mówi się, że spółka mogła stracić ok. 2 mln zł.
rozwiń zwiń