Prof. Reginia-Zacharski o rezolucji PE: zagraniczny etap ciągle tej samej walki politycznej w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2021 14:37
- W sytuacji, w której nie ma się konstruktywnych pomysłów i narzędzi na polityczną rywalizację wewnątrzpolską, używa się argumentów destruktywnych - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia prof. Jacek Reginia-Zacharski, komentując poparcie części polskich europosłów dla rezolucji żądającej wstrzymania Polsce wypłat z budżetu odbudowy.
Parlament Europejski
Parlament EuropejskiFoto: Hadrian/Shutterstock

Parlament Europejski wczoraj przyjął rezolucję w sprawie mechanizmu warunkowości w budżecie Unii Europejskiej. Skrytykował w niej Komisję Europejską za to, że nie uruchomiła procedury określonej w rozporządzeniu w sprawie warunkowości. Deputowani zagrozili także Brukseli pozwem do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Pod dokumentem podpisały się frakcje Europejskiej Partii Ludowej (EPL), Socjalistów i Demokratów (S&D), Odnowić Europę (RE), Zielonych i Lewicy. W głosowaniu poparło go 506 europosłów, 150 było przeciwko, 28 wstrzymało się od głosu.


Posłuchaj
06:34 [ PR1]PR1 (mp3) 11 czerwiec 2021 12_25_41.mp3 Prof. Jacek Reginia-Zacharski o rezolucji PE ws. praworządności i budżetu UE (Jedynka/W samo południe)

- Nieszczególnie mnie to zaskakuje - powiedział prof. Jacek Reginia-Zacharski o stanowisku deputowanych z Polski, którzy poparli rezolucję. Przypomniał, że to nie pierwsza rezolucja i debata, w której tak się pozycjonują, a sytuację w Polsce porównywali nawet do Aleppo.

ziobro 1200 free.jpg
PE przyjął rezolucję uzależniającą wypłatę funduszy z praworządnością. Ziobro: to antydemokratyczne

Jak dodał, "zobaczymy, jak się zachowa Komisja Europejska", na którą teraz Parlament Europejski wywarł nacisk. Gość Jedynki stwierdził, że "to jest włączenie kolejnego wątku w taką narrację, czy sekwencję wydarzeń, która już trwa od dłuższego czasu". - Pojawia się aspekt walki o obszary kompetencji pomiędzy instytucjami wewnątrz UE - wskazał.

Odnosząc się do tłumaczeń europosłów, że "nie odbierają pieniędzy Polakom, tylko PiS", profesor ocenił, że to realizacja strategii dotyczącej zagranicy, jeżeli chodzi o walkę w Polsce. - W sytuacji, w której nie ma się konstruktywnych pomysłów i narzędzi na polityczną rywalizację wewnątrzpolską, używa się argumentów destruktywnych - powiedział.

Wskazał również, że członkowie EPL - frakcji nastawionej na kroczenie w stronę federalizmu - biorą równolegle udział w rozgrywce wewnątrzunijnej.

Gość mówił również o liście komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa z apelem o wycofanie wniosku premiera do Trybunału Konstytucyjnego ws. hierarchii prawa krajowego i unijnego.

***

Audycja: "W samo południe"

ProwadzącyJerzy Jachowicz 

Gość: prof. Jacek Reginia-Zacharski (prodziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego)

Data emisji: 11.06.2021

Godzina emisji: 12.25

fc

Czytaj także

Naciski PE ws. Polski. Kasprzak: zaciera się trójpodział władzy

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 17:43
- To jest złe rozwiązanie. Powinniśmy szukać dobrych wzorców, odwoływać się do klasyków demokracji, do trójpodziału władzy, bo widać, że z czasem zaciera się to w poszczególnych krajach europejskich i później też na szczeblu Parlamentu Europejskiego - mówił w Polskim Radiu 24 Mieczysław Kasprzak z PSL-u, komentując działania Parlamentu Europejskiego wobec Komisji Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości UE.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Polska nie miała żadnego problemu z nadrzędnością prawa UE". Prof. Gontarski o wniosku premiera do TK

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2021 12:40
- Polska do tej pory nie miała żadnego problemu z nadrzędnością prawa unijnego. Niech pan komisarz pokaże mi chociaż jeden wyrok, polskiego TK, który by to kwestionował - tak list wysłany przez unijnego komisarza ds. sprawiedliwości do władz Polski skomentował na antenie Polskiego Radia 24 prof. Waldemar Gontarski, prawnik.
rozwiń zwiń