Przeprowadzacze. Czy wciąż mają rację bytu?

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2022 11:13
Jedną z najbardziej zagrożonych grup na drodze są piesi. Od ubiegłego roku wprowadzono zaostrzone przepisy dotyczące ich bezpieczeństwa. Od początku tego roku wzrosła natomiast wysokość mandatów i punktów karnych dla kierowców za wykroczenia na przejściach dla pieszych. Czy wobec tego potrzebni są nam jeszcze tzw. przeprowadzacze?
Czy przeprowadzacze na przejściach dla pieszych wciąż są potrzebni?
Czy "przeprowadzacze" na przejściach dla pieszych wciąż są potrzebni?Foto: Shutterstock/Norenko Andrey

Przeprowadzacze to osoby, które zajmują się przede wszystkim przeprowadzaniem dzieci przez przejścia dla pieszych w pobliżu szkół. Z ich usług często korzystali jednak również dorośli. Ich charakterystycznymi atrybutami są lizak z napisem "STOP" oraz odblaskowy strój. Czy jednak w XXI wieku, wobec zaostrzanych przepisów drogowych, są nam jeszcze potrzebni?

Przeprowadzacze - lubiani, ale czy potrzebni?

- Wychodzę na środek jezdni z tablicą "STOP", ustawiam się i wtedy dzieci przechodzą. Czekają na mnie na środku, a później przechodzę na drugą stronę i znowu zatrzymuję ruch i dzieci przechodzą - mówi reporterowi Polskiego Radia jedna z kobiet zajmujących się przeprowadzaniem najmłodszych. I choć dzieci bywają niecierpliwe i różnie bywa z ich karnością, to uczniowie Szkoły Podstawowej numer 12 w Rzeszowie przyznają, że z przeprowadzaczem czują się bezpieczniej.

Oficjalnie "przeprowadzacz" to kontroler ruchu drogowego nadzorujący przejścia dla pieszych. W samym Rzeszowie takich osób jest dziewięć. - Są szkoły, w których takich przeprowadzaczy jest dwóch, ale w większości są to pojedyncze osoby - mówi Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Rzeszowa. I choć dzięki nowym przepisom wielu kierowców jeździ wolniej i rozsądniej, to gość audycji informuje, że przeprowadzacze byli lokowani w miejscach szczególnie niebezpiecznych.

Przeprowadzacze: zdyscyplinować najmłodszych

Wątpliwości nie mają przedstawiciele policji. - Obecność osób przeprowadzających dzieci przez przejścia w okolicach szkół poprawia ich bezpieczeństwo - mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji, podinspektor Marta Tabasz-Rygiel. To nie tylko pewność, że ruch zostanie zatrzymany. Przeprowadzacze swoją obecnością dyscyplinują dzieci, by np. nie przebiegały przez jezdnię. W październiku ubiegłego roku w Zaborzu kobieta kierująca pojazdem potrąciła troje dzieci, które przebiegały przez przejście dla pieszych. Dzieci ze stłuczeniami trafiły na badania do szpitala.


Posłuchaj
02:17 PR1_AAC 2022_01_18-12-33-16.mp3 Czy przeprowadzacze mają jeszcze rację bytu? (W samo południe/Jedynka)

 

Wraz z nadejściem 2022 roku weszły w życie nowe przepisy w kodeksie drogowym. Zmiany mają za zadanie wyeliminować patologiczne zachowania na drodze. Kodeks drogowy będzie przede wszystkim karał recydywistów, którzy mimo kar decydują się na ponowne popełnienie wykroczenia. Otrzymają oni co najmniej dwukrotność mandatu przewidzianego w taryfikatorze. Przykładowo kierowca, który wyprzedził pojazd na przejściu dla pieszych po raz pierwszy, zostanie ukarany mandatem w wysokości 1500 PLN, ale jeśli znowu popełni to wykroczenie, zapłaci już 3000 zł.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: W samo południe

Materiał: Iwona Piętak

Data emisji: 18.01.2022

Godzina emisji: 12.33

mg/Polskie Radio Kierowców

Czytaj także

Jak dobrać fotelik dla dziecka?

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 05:00
To jeden z najistotniejszych elementów zapewniających bezpieczeństwo drogowe najmłodszym pasażerom. Dlaczego jest tak ważny? Co dzieje się podczas wypadku przy źle dobranym foteliku?
rozwiń zwiń