Groźba inwazji Rosji na Ukrainę. Rozdźwięk wśród niemieckich przywódców

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2022 19:00
Choć groźba inwazji Rosji na Ukrainę wciąż jest realna, to wśród zachodnich przywódców próżno szukać zgody nie tylko w związku z sankcjami, ale nawet w odniesieniu do pomocy dla Ukrainy. W ostatnich godzinach wypowiedzi części niemieckich przywódców spotkały się z krytyką.
Wśród niemieckich polityków brak spójnego przekazu w stosunku do mocarstwowych zapędów Władimira Putina
Wśród niemieckich polityków brak spójnego przekazu w stosunku do mocarstwowych zapędów Władimira PutinaFoto: Tobias G. Sommer/Shutterstock
  • Kijów prosi Niemcy o hełmy i kamizelki ochronne dla żołnierzy, jednak Berlin gotów jest wysłać tylko szpital polowy. I to nie od razu. O dostawach broni nie ma nawet mowy
  • Taka postawa budzi już nie tylko irytację, ale wręcz ostrą krytykę ze strony Ukrainy

Groźba inwazji Rosji na Ukrainę doprowadziła do tego, że szefowa niemieckiej dyplomacji Annalena Baerbock wprost mówi o konieczności "poważnych i kosztownych" sankcji wobec Rosji. Jednocześnie Niemcy blokują dostawy broni na Ukrainę, a Kay-Achim Schönbach, były już dowódca niemieckiej marynarki wojennej, stwierdził m.in., że Władimir Putin zasługuje na szacunek, a Krym nigdy nie wróci do Ukrainy.

Groźba inwazji Rosji na Ukrainę: Niemcom brakuje jasnego przekazu

Choć Kay-Achim Schönbach przeprosił za swoje słowa i podał się do dymisji, to w obliczu coraz bardziej napiętej sytuacji na Wschodzie postawa niektórych polityków może być dla Niemiec dużym problemem. - Wypowiedź ta wzmocniła wrażenie, że w niemieckiej polityce występuje kakofonia głosów o tym, jak należy zareagować na rosnące ryzyko wojny na Ukrainie - uważa Sebastian Płóciennik z Ośrodka Studiów Wschodnich. Dodaje jednocześnie, że wrażenie to ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, a groźba inwazji Rosji na Ukrainę uwidoczniła liczne pęknięcia w samym rządzie Niemiec.

Socjaldemokratyczna Partia Niemiec skłania się ku miękkiemu kursowi wobec Rosji i podkreślaniu roli dyplomacji czy konstruowaniu sankcji w sposób nieuderzający w niemiecką gospodarkę. Dla odmiany Partia Zielonych jest zdecydowanie bardziej krytyczna wobec kolejnych posunięć Władimira Putina. - Ale i w tej partii są poważne wątpliwości, jak powinna wyglądać reakcja Niemiec, np. jeżeli chodzi o ewentualne dostawy broni - zauważa gość "Więcej świata" i dodaje, że presja wywierana przez sojuszników na niemieckich przywódców systematycznie rośnie.

Posłuchaj
18:52 PR1_AAC 2022_01_24-17-32-35.mp3 Kijów prosi Niemcy o hełmy i kamizelki ochronne dla żołnierzy, jednak Berlin gotów jest wysłać tylko szpital polowy. I to nie od razu. O dostawach broni nie ma nawet mowy (Więcej świata/Jedynka)

 

Groźba inwazji Rosji na Ukrainę. Czy nadejdzie refleksja?

Niemcy jak dotąd nie brali również udziału w szkoleniach czy ćwiczeniach wojskowych prowadzonych na Ukrainie. Zdaniem Sebastiana Płóciennika, w tym zakresie w najbliższych tygodniach może jednak nastąpić zmiana. Jednocześnie Niemcy zgodzili się, by Estonia zaoferowała Ukrainie szpital wojskowy, który w dużej mierze sfinansowali właśnie Niemcy. - Cały czas to nie jest pomoc polegająca na dostawach broni, tylko na takiej szerszej pomocy, również humanitarnej - mówi gość audycji. Takie stanowisko Niemcy usprawiedliwiają powodami historycznymi, powołując się m.in. na doświadczenia po II wojnie światowej.

Sebastian Płóciennik zwraca jednak uwagę, że tłumaczenia takie nie wyglądają wiarygodnie. - Dostawy broni z Niemiec idą przecież na Bliski Wschód. Wydaje mi się więc, że odpowiedź jest dużo bardziej skomplikowana. Bardzo ważne są czynniki polityczne i gospodarcze - wylicza. To przede wszystkim ogromna zależność Niemiec od rosyjskich dostaw gazu. - Całą politykę energetyczną zbudowały na tym, że atom i węgiel ma zostać zastąpiony przez gaz - zauważa gość Programu 1 Polskiego Radia. Z tego bardzo trudno się wycofać, nie powinny więc dziwić zabiegi Niemców zmierzające do deeskalacji sytuacji na wschodzie.

W audycji również:

- W Brukseli spotkanie szefów dyplomacji krajów UE z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Rozmowy dotyczą zagrożenia, jakie stwarza agresywna polityka Rosji wobec Ukrainy,

- W parlamencie Włoch rozpoczynają się wybory prezydenta. Następcę Sergio Mattarelli wybiorą parlamentarzyści obu izb oraz delegaci wszystkich regionów. Oczekuje się, że pierwsze głosowania nie przyniosą rozstrzygnięcia. Wymagana w nich jest większość dwóch trzecich głosów,

- We Francji wchodzi w życie obowiązek posiadania karty szczepień dla osób od 16 roku życia. Tymczasem Hans Kluge, dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę, przyznał, że "prawdopodobne" jest zbliżanie się do końca pandemii koronawirusa na kontynencie - poinformowała agencja AFP. 

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Gość: Sebastian Płóciennik (Ośrodek Studiów Wschodnich)

Data emisji: 24.01.2022

Godzina emisji: 17.41

mg

Czytaj także

"Niemcy blokują działania wypracowywane w NATO". Karol Karski o sytuacji dot. Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2022 08:12
- Z obstrukcją niemiecką mamy do czynienia nie tylko w UE, ale także w NATO - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Karol Karski, europoseł PiS.
rozwiń zwiń