Sprawdź, czym się różni jedzenie od "żarcia"

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2011 00:01
Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach i… w kaloriach. Wbrew pozorom szybkie "żarcie" nie jest takie niezdrowe. Kebab, hamburger czy zapiekanka raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzą.
Audio

– Gdyby ktoś postawił mnie pod ścianą, wymierzył we mnie lufę i zapytał: białe czy czarne, dobre czy niedobre, to nie wiem, co bym wybrała. Dlatego że wszystko jest dla ludzi. My po prostu nie umiemy z tego korzystać. Nie znamy umiaru. Tymczasem najważniejszy jest złoty środek – tłumaczy Alicja Kalińska, dietetyk.

Z pewnością jednak tzw. fast-foody nie powinny zastępować nam codziennej podstawy żywieniowej. – Zazwyczaj są to dania ciepłe, więc często traktujemy je jako obiad – wyjaśnia dietetyk i dodaje, że kebab, hot-dog czy zapiekanka nie zastąpią nam śniadania, kolacji czy obiadu. Tym bardziej że szybkie dania nie sycą. – Ja potem nadal jestem głodna i zjadłabym jeszcze drugie takie danie – wyjawia Kalińska. Nadmienia, że pokusa jest duża, gdyż hamburgery czy zapiekanki są jedzeniem dla wszystkich i smakują niemal każdemu.

/

Dodaje także, że o tego typu jedzeniu, przez złośliwców często nazywanym "żarciem", nie można powiedzieć, że jest niezdrowe. – Raczej jest tak, że nie ma tam składników zdrowych – wyjaśnia.

Podkreśla, że jeśli mamy do wyboru: nie zjeść nic albo hot-doga, to lepiej zjeść fast-fooda. – Lepsze to niż nic, niż dziesięć godzin głodu – twierdzi dietetyk.

Zwraca uwagę jednak na to, by poobserwować, jak reagujemy na taką żywność. – Są osoby bardzo wrażliwe. A te dania należą często do wysokokalorycznych - ze względu na wysoką zawartość tłuszczu, który o tej porze roku jest przez nasz organizm pożądany i woła o niego: jest źródłem energii, która pozwala nam ogrzać organizm i nasza głowa o tym wie – tłumaczy ekspert.

Alicja Kalińska łasuchom i fanom fast-foodów radzi, aby tego typu dania przyrządzać samemu w domu. Wówczas mamy wpływ na jakość i wartości odżywcze jedzenia. Dietetyk zauważa, że bardzo często kotlet, który zwykle wykorzystują bary do zrobienia hamburgera, to gotowy, zakupiony produkt. – Zawiera mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, wodę, mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną, sól, białko sojowe, mieszankę przypraw, wzmacniacz smaku i substancję konserwująca – wymienia. Tymczasem hamburger powinien zawierać kotleta w stu procentach zrobionego z mięsa wołowego.

Rozmawiali Sława Bieńczycka i Bogdan Sawicki.

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jemy i tyjemy

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2010 20:00
Zupa, schabowy i ziemniaki - tak wygląda tradycyjny polski obiad. Na naszych talerzach króluje tłuszcz i kalorie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jemy byle co

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 18:21
Niezdrowa dieta skraca życie. W porównaniu z najzdrowszymi narodami Europy, Polacy żyją krócej aż o siedem lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jesienna dieta cud. Jesz, jesz, jesz… i nie tyjesz!

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2011 12:30
Wraz z nastaniem zimna nasze zapotrzebowanie energetyczne wzrasta. Jemy i niestety tyjemy. Sprawdź, jak się odżywiać, żeby żołądek był syty, a sylwetka - wyśmienita.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sprawdź, ile powinieneś ważyć

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2011 16:00
Prawidłowa waga to nie tylko niezły wygląd. To najczęściej także informacja, że nie cierpimy na jakieś poważne schorzenia. Dlatego warto sprawdzić, co mówią o nas nasze kilogramy.
rozwiń zwiń