"Trzeba było zamknąć dach. Nie byłoby problemu"

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 13:50
Nieporozumienia narosłe wokół murawy i dachu Stadionu Narodowego w Warszawie tłumaczy w Jedynce jego współprojektant, architekt Mariusz Rutz.
Audio
Zalany Stadion Narodowy w Warszawie
Zalany Stadion Narodowy w Warszawie Foto: PAP/Leszek Szymański

Słuchaj transmisji z meczu Polska - Anglia w radiowej Jedynce>>>

Po kilkugodzinnych opadach deszczu, przy otwartym dachu wczoraj boisko nasiąkło wodą, a w kilku miejscach powstały olbrzymie kałuże. Trzeba było przełożyć mecz eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia.

- To jest dach jak w samochodzie kabriolet. Ma prawa, którymi się rządzi w tym ograniczenia - powiedział Mariusz Rutz. Uważa, że trzeba go dobrze poznać i nauczyć się.

Rutz wyjaśnia, że są na nim stacje pogodowe, które sterują podstawowymi parametrami: temperaturą, wiatrem i deszczem. - Gdy jest mróz, wieje, albo pada deszcz dachem nie wolno ruszać - tłumaczy Rutz. Jego zdaniem decyzję o zamknięciu dachu trzeba było podjąć w poniedziałek wieczorem, kiedy prognozy wskazywały na ulewę.

Rutz wyjaśnia też problem murawy na Narodowym. Ta pierwotna, która była na Euro miała grubość podbudowy 36 cm. - To była prawidłowa murawa, która wytrzymuje ulewy - powiedział Rutz. Natomiast obecną zbudowano po koncertach, które były w sierpniu i październiku i ma tylko 10 cm. - Funkcjonuje doskonale, gdy jest sucho. Gdy pada nie jest w stanie odprowadzić tej ilości wody - zakończył architekt.

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz

tj

Czytaj także

Mecz odwołany. SP chce dymisji minister sportu

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 12:10
Solidarna Polska zwraca się do premiera Donalda Tuska o natychmiastowe zdymisjonowanie minister sportu Joanny Muchy - czytamy w oświadczeniu SP.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PZPN: bilety zachowują ważność. Kibice: kpina

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 08:19
Fani piłki nożnej są wściekli. Zjechali do Warszawy na mecz z Polska-Anglia z całego kraju. Ten jednak odwołano z powodu zalania Stadionu Narodowego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prasa brytyjska: farsa. W Polsce nie przewidują pogody?

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 09:44
Z dużą dozą sarkazmu rozpisuje się światowa prasa o przełożeniu wtorkowego meczu Polski z Anglią. „Farsa”, „Kompromitacja”, „Hańba” – to przewijające się słowa w tytułach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

SLD: po "meczu" z Anglią powinny być dymisje

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 12:12
Politycy Sojuszu uważają, że ze stanowiskiem powinna się pożegnać minister sportu Joanna Mucha i szef Narodowego Centrum Sportu Robert Wojtaś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

NCS: nikt nie chciał grać z zamkniętym dachem

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 13:20
- Instalacja drenażowa na Stadionie Narodowym działa prawidłowo a kilkadziesiąt minut po zamknięciu dachu woda odpłynęła i kałuże zniknęły - czytamy w oświadczeniu Narodowego Centrum Sportu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gowin: Anglicy mają Monty Pythona, my mamy PZPN

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 12:41
Zdaniem ministra sprawiedliwości odwołanie meczu Polska - Anglia to wina Polskiego Związku Piłki Nożnej, który był organizatorem spotkania.
rozwiń zwiń