Nobliści z polskimi korzeniami

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 19:09
Kilkanaście dni po ogłoszeniu nazwisk tegorocznych laureatów Nagrody Nobla a przed uroczystością wręczenia tej Nagrody w Sztokholmie, przyglądamy się Noblistom, w których biografiach można doszukać się polskich wątków. A jest ich kilkudziesięciu.
Józef Rotblat, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1995 roku podczas wizyty w Warszawie 1998 rok posadził drzewko pamięci w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie
Józef Rotblat, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1995 roku podczas wizyty w Warszawie 1998 rok posadził drzewko pamięci w Ogrodzie Botanicznym w PowsinieFoto: PAP/Adam Urbanek

Nazwiska siedmiu laureatów znają wszyscy Polacy. To laureaci Nagrody w dziedzinie literatury - Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk, laureat pokojowej Nagrody Nobla Lech Wałęsa oraz Polka wszech czasów Maria Skłodowska-Curie dwa razy - w dziedzinie fizyki i w dziedzinie chemii.


Posłuchaj
19:48 2020_10_30 19_09_22_PR1_EUREKA.mp3 Nobliści o polskich korzenia (Eureka/Jedynka)

 

Okazuje się, że jest jeszcze 56 noblistów, których rodowód sięga Wisły, Odry i Niemna. Maria i Przemysław Pilichowie - autorzy książki "Nasi Nobliści" w biografiach aż tylu laureatów znaleźli polskie wątki, bo albo urodzili się w granicach dzisiejszej Polski i na Kresach, albo mają polskie korzenie.

Okładka książki "Nasi nobliści" Okładka książki "Nasi nobliści"

Choćby dwaj naukowcy, którzy otrzymali Nagrodę Nobla w 2004 roku - amerykański fizyk Frank Wilczek, wnuk żołnierza armii gen. Hallera oraz izraelski chemik Aaron Ciechanover. Jego nazwisko pochodzi oczywiście od Ciechanowa.

Albo laureaci, którzy są w Polsce bardziej znani: urodzony w Warszawie fizyk Józef Rotblat, który zawsze czuł się Polakiem z brytyjskim paszportem, czy Leonid Hurwicz, laureat Nagrody w dziedzinie ekonomii, który ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim i do końca życia świetnie mówił po polsku. Choć nie ukończył studiów ekonomicznych dostał nagrodę w dziedzinie ekonomi w wieku 90 lat. Był najstarszym noblistą.

Maria Pilich podkreśla, że osoby, które urodziły się w Polsce, albo urodziły się za granicą, a mają polskich przodków są z Polską związane. - Te osoby przyjeżdżają do Polski, chwalą się wręcz swoim polskim pochodzeniem - mówi autorka.

Przemysław Pilich przypomina, że w momencie otrzymania Nobla Maria Skłodowska miała obywatelstwo francuskie, a Henryk Sienkiewicz rosyjskie. - A my ich uważamy za polskich noblistów, tak samo zasługuje na to Józef Rotblat - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia. Podkreśla, że naukowiec, współtwórca amerykańskiej bomby atomowej dostał nagrodę w 1995 roku, nie jako fizyk, ale za działalność pokojową, bo był założycielem i liderem pacyfistycznego ruchu naukowców Pugwash. Choć był liderem w zastosowaniu izotopów w medycynie.

W audycji wspominamy jeszcze niektórych noblistów o polskich korzeniach.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Kobylecka

Goście: Maria i Przemysław Pilichowie (autorzy książki "Nasi Nobliści")

Data emisji: 30.10.2020 

Godzina emisji: 19.09

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ks. prof. Wojciech Bęben 27 lat badał zwyczaje Aborygenów

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2020 19:09
27 lat spędził wśród ludów Australii i Oceanii, zna kilka tubylczych języków z regionu Papui i Nowej Gwinei i trzy języki kreolskie. Pracował jako misjonarz i badacz antropolog. Ksiądz prof. Wojciech Bęben, laureat Nagrody Głównej tegorocznej Nagrody im. Benedykta Polaka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Znaleźli wrak zatopionego "Karlsruhe". Czy w ładowniach jest Bursztynowa Komnata?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2020 19:09
Przez rok ekipa nurków z Baltictech - pod kierunkiem Tomasza Stachury - poszukiwała na dnie Bałtyku wraku statku "Karlsruhe". Parowiec ten jako jeden z ostatnich ewakuował Niemców z Prus Wschodnich i podobnie jak słynne trzy inne słynne jednostki: "Gustloff", "Steuben" i "Goya" został zatopiony przez Rosjan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Faraon założył to miasto, żeby sprowadzać słonie

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 21:40
W III wieku p.n.e. faraon Ptolemeusz II założył w Egipcie nad Morzem Czerwonym port przeładunkowy, który nazwał Berenike. Jego ruiny od 2008 roku bada amerykańsko-polska ekspedycja. Jakie odkrycia przyniósł tegoroczny sezon wykopaliskowy?
rozwiń zwiń