Kosmiczna misja "Athena". Jedno z największych przedsięwzięć ESA

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2022 13:30
Athena (Advanced Telescope for High ENergy Astrophysics) to misja kosmiczna, której celem jest m.in. zbieranie informacji w zakresie promieniowania rentgenowskiego, powstawania i ewolucji grup galaktyk oraz czarnych dziur. W ten sposób jeszcze nie obserwowano tych intrygujących zjawisk. 
Obserwatorium rentgenowskie Athena  wizja artystyczna
Obserwatorium rentgenowskie Athena – wizja artystycznaFoto: ESA

Misja Athena (Advanced Telescope for High Energy Astrophysics) pierwotnie miała wystartować w roku 2028. Ale aktualnie jej start przełożono na rok 2034.

Jest to druga misja klasy L (Large – duża) w ramach programu naukowego "Kosmiczna Wizja" (Cosmic Vision) Europejskiej Agencji Kosmicznej. - Musimy być pewnie, że wszystko będzie działać, jak powinno i że misja znajdzie się w kosmosie - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia Katarzyna Okulska-Gawlik z SENER Polska. 

Posłuchaj
24:45 Jedynka/Eureka - 25.01.2022.mp3 Kosmiczna misja "Athena" (Eureka/Jedynka)

 

Obserwowanie intrygujących zjawisk 

Sonda będzie składać się z dużego teleskopu rentgenowskiego połączonego ze specjalistycznymi instrumentami naukowymi, które umożliwią badanie rozbłysków gamma, interakcji między planetami pozasłonecznymi i ich gwiazdami, gazów otaczające grupy galaktyk, zórz polarnych Jowisza oraz komet w Układzie Słonecznym. 

- Teleskop Athena jest silnym teleskopem, znacznie silniejszym niż jego poprzednicy, którzy mogli obserwować Wszechświat w zakresie promieniowania rentegowskiego - zaznacza gość audycji. - W związku z tym będzie mogła wycelować swoje przyrządy w najdalsze obiekty w kosmosie - opowiada. 

źródło: Astronarium/Youtube 

Wyzwanie dla polskich inżynierów 

Polscy naukowcy i inżynierowie zbudują bardzo ważny Mechanizm Selekcji Instrumentów (ISM - Instrument Selection Mechanism), którego zadaniem jest skierowanie zwierciadła teleskopu do jednego z dwóch urządzeń pomiarowych umieszczonych na teleskopie.

W misji Athena wykorzystywany jest mechanizm podtrzymująco-zwalniający HDRM (Hold-Down and Release Mechanism), którego celem jest zapewnienie, że ogromne lustro teleskopu pozostanie unieruchomione aż do momentu, gdy sonda znajdzie się na właściwej orbicie. Wówczas nastąpi zwolnienie mechanizmu i możliwe stanie się poruszanie lustrem teleskopu.

- Mechanizm, który projektujemy odpowiedzialny jest za przytrzymanie drugiego lustra teleskopu podczas startu. Ważne jest, aby zapewnić odpowiedni poziom tłumienia, by lustro się nie zniszczyło od drgań, które na pewno się pojawią podczas startu rakiety - wyjaśnia ekspert. 

Czytaj również: 

***

W sektorze kosmicznym, misje naukowe takie jak Athena, należą do najbardziej wymagających. Przyczyniają się również najbardziej do postępu naukowego i technologicznego, bo nowe odkrycia wymagają stworzenia zupełnie nowych urządzeń.

W audycji również:

Kilometrowy kamień z nieba, czyli planetoida, 18 stycznia tego roku minął Ziemię. Choć naukowcy twierdzą, że w ciągu najbliższych stu lat nie dojdzie do zderzenia planetoidy czy komety z naszą planetą, to każde pojawienie się takiego obiektu budzi niepokój.

"Planetoida o średnicy około jednego kilometra przeleciała w pobliżu Ziemi 18 stycznia" - taką informację można było znaleźć w prowadzonym przez NASA serwisie CNEOS, poświęconym przelotom planetoid bliskich Ziemi. I choć naukowcy twierdzą, że na razie Ziemi nic nie grozi, to faktem jest, że w przyszłości zderzenie jest nieuniknione. Co więc możemy zrobić, aby odpowiedzieć na takie zagrożenie?

Zobacz także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Dorota Truszczak

Gość: Katarzyna Okulska-Gawlik (SENER Polska), Tomasz Kokowski (inżynier, informatyk i entuzjasta badań kosmosu),

Data emisji: 25.01.2022 

Godzina emisji: 19.30

ans 

Czytaj także

"Planetoida psiej kości". Astronomowie sfotografowali nietypową asteroidę

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 16:30
Przy pomocy teleskopu VLT międzynarodowy zespół naukowców uzyskał zdjęcia planetoidy Kleopatra, co pozwoliło na dokładne ustalenie parametrów obiektu przypominającego kształtem psią kość. Udział w badaniach mają polscy astronomowie z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
rozwiń zwiń