Angielski humor, czyli narodowe przywary w krzywym zwierciadle

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2014 14:00
- Kluczową sprawą w brytyjskim poczuciu humoru jest to, że trzeba mieć wielki dystans do siebie. Nawet jeśli są tematy tabu, na Wyspach bardzo dobrze wiedzą jak łamać kolejne bariery poprawności politycznej - mówił dziennikarz John Beauchamp w radiowej Jedynce.
Audio
  • John Beauchamp o brytyjskim poczuciu humoru (Sobota z radiową Jedynką)
Scarlett i Charles (w tych rolach Charlotte Coleman i Hugh Grant) wiecznie spóźnieni i roztargnieni, uroczo pozostający sobą mimo życiowych niepowodzeń. Dystans do siebie pozwoli im w końcu znaleźć szczęście. Kadr z filmu Cztery wesela i pogrzeb
Scarlett i Charles (w tych rolach Charlotte Coleman i Hugh Grant) wiecznie spóźnieni i roztargnieni, uroczo pozostający sobą mimo życiowych niepowodzeń. Dystans do siebie pozwoli im w końcu znaleźć szczęście. Kadr z filmu "Cztery wesela i pogrzeb" Foto: mat. prasowe

9 marca 2014 mija dwadzieścia lat od premiery komedii romantycznej, która otworzyła przed Hugh Grantem drzwi światowej kariery. - On był wówczas ucieleśnieniem brytyjskości, ładnie mówił i się ubierał, miał dobre serce, ale w wielu sytuacjach codziennego życia był zupełnie nieporadny - opowiada John Beauchamp, dziennikarz angielskiej sekcji Polskiego Radia dla Zagranicy. Pomysł ten powtórzono później w "Notting Hill" i "To właśnie miłość", a Brytyjczycy z łatwością odnaleźli siebie w humorze zaproponowanym przez scenarzystę Richarda Curtisa.

Jeden
Jeden z brytyjskich plakatów filmu "Cztery wesela i pogrzeb": Rowan Atkinson w roli debiutującego księdza, szalona Scarlett (Charlotte Coleman) i pełen zestaw indywidualności. Nawet owca tu nie dziwi... mat. prasowe

Gość "Soboty z radiową Jedynką" nie znajduje granic w brytyjskim poczuciu humoru, choć w kolejnych dekadach filmowcy musieli przełamywać pewne bariery. - W latach 60. i 70. kładziono wielki nacisk na polityczną poprawność i początkowo gagi Monty Pythona czy, w latach późniejszych, serial "Mała Brytania" (emitowany od 2003 roku) były szokujące - opowiadał.

Ofiarą brytyjskiego poczucia humoru padały więc ludzkie przywary i stereotypy (film "Żywot Briana", serial "Liga dżentelmenów"), nierówności społeczne (serial "Co ludzie powiedzą?"), a nawet takie narodowe świętości jak monarchia (serial "Czarna żmija"), czy bohaterski agent James Bond (film "Johnny English").

Najnowsze filmy w sposób humorystyczny próbują uporać się z kolejnymi trudnymi tematami: terroryzmem ("Cztery lwy" - 2010), biedą ("Whisky dla aniołów" - 2012), samotnością ("Nauka spadania" - 2014). I, na szczęście, to jeszcze nie koniec! Powrót zapowiadają mistrzowie, czyli ekipa Monty Pythona.

Czy ich nowe skecze, po kilkudziesięciu latach przerwy, znajdą odbiorców? Jakie brytyjskie seriale poleca gość Małgorzaty Raduchy? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

"Sobota z Radiową Jedynką" - zapraszamy do słuchania między 9.00 a 20.00.

(asz / ac)

Czytaj także

Wielki powrót Monty Pythona. "Zejdziemy się i opracujemy show"

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2013 14:44
"Latający Cyrk Monty Pythona" ponownie wzbije się w przestworza. Szczegóły zostaną ogłoszone na konferencji prasowej w czwartek, ale członkowie obrazoburczej grupy brytyjskich komików nie mogą się powstrzymać przed zwiastowaniem z góry tej dobrej nowiny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Orły 2014. Jurorzy czekają na film, który ich rozwścieczy

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2014 19:00
Poznaliśmy już filmy nominowane do najważniejszej polskiej nagrody filmowej - Orłów. Z roku na rok jury staje przed coraz trudniejszym wyborem. Poziom rośnie, a Dariusz Jabłoński, pomysłodawca Orłów i prezydent Polskiej Akademii Filmowej, czeka jeszcze na filmowe burze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wędrówka w poszukiwaniu domu. Najnowszy film braci Coen

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2014 16:30
"Co jest grane, Davis?" to opowieść o nie najlepszym muzyku folkowym. W obrazie występują prawdziwi muzycy, m.in. Justin Timberlake.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawid Podsiadło: podczas "4:30" na premierze "Kamieni na szaniec" ucichły brawa

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 14:41
- Mam nadzieję, że publiczność chciała posłuchać tej piosenki. Dla mnie ten moment i moje nazwisko w napisach końcowych, jako autora utworu, było bardzo pięknym przeżyciem, wręcz ze sfery marzeń - mówił w Jedynce Dawid Podsiadło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak reżyser "Jesteś Bogiem" odkrył rap: ominęło mnie coś ważnego

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2014 23:55
Choć w młodości grał w zespole na gitarze, to dziś widzi większą rolę muzyki w swoim życiu. - Kiedyś muzyka była związana z pasją poznawania świata, dziś - potrzebą szukania harmonii i sposobu wyrażania siebie. Film, którym się ostatecznie zająłem, jest połączeniem muzyki, obrazu, słowa - mówił Leszek Dawid w Jedynce.
rozwiń zwiń