Agata Passent: umiejętność selekcji największym talentem współczesnego człowieka

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2014 19:01
- Kiedyś nie byliśmy wystawieni na zalew informacji. Była jedna książka wydana na ohydnym papierze, wszyscy czytali serię Nike, a w telewizji były dwa programy. Opowiada się o tym jakby to była epoka kamienia łupanego, ale łatwiej było nie zwariować - przyznała w radiowej Jedynce dziennikarka, która wydała ostatnio zbiór felietonów pt. "Kto to pani zrobił".
Audio
  • Agata Passent: umiejętność selekcji największym talentem współczesnego człowieka (Sobota z Jedynką)
Agata Passent
Agata PassentFoto: T.Jaremczak/Polskie Radio

Gdy czyta się Agatę Passent, widać jak wiele różnych kwestii ją interesuje i jak ciekawie potrafi o nich pisać. Jest wnikliwą obserwatorką i potrafi wyraziście  opisać zarówno to, co widzi, jak i co czuje. Dawniej a dziś, kobiety a mężczyźni, Polacy wobec siebie nawzajem i wobec innych - to główne tematy tej książki, mówiącej o nas i naszych czasach.

- Żyjemy w czasach w których opakowanie stało się ważniejsze od produkty. Dotyczy to rzeczy, ale też ludzi. 12-letnie dziewczynki fotografują się w pozach modelek i ścigają się, która ma lepszy balejaż i buty - powiedziała Agata Passent.

Gość "Soboty z Jedynką" tłumaczyła, że stara się nie "mazgaić" w życiu. Dostrzega problemy i rzeczy,  które mi się nie podobają, ale nie chcę być "smerfem marudą". - Zróbmy coś, co by od nas zależało, niech nam nie będzie wszystko jedno, jak w Studenckim Teatrze Satyryków - powiedziała Agata Passent.

Dziennikarka tłumaczyła, że często polega na wiedzy i talencie swoich mistrzów.  Kilkanaście lat temu założyła fundację im. swojej mamy Agnieszki Osieckiej "Okularnicy". - Należą do niej wybitni ludzie.  Realizujemy to, co uradzą.  Nie mam z tym żadnego problemu, że słucham Adama Sławińskiego, Jana Borkowskiego, Magdy Umer, Krystyny Jandy. Wystarczy ich jedno mrugnięcie i wiadomo, o co chodzi - przyznała w rozmowie z Małgorzatą Raduchą.

Natomiast jeśli chodzi o felietonistykę, to czerpie z Bolesława Prusa, Antoniego Słonimskiego, czy Stanisława Tyma. - Jesteśmy w czepku urodzeni mając takich felietonistów. Starajmy się nie psuć tego, co stworzyli - zaapelowała.

ALFABET BOBKOWSKIEGO - ZOBACZ SERWIS SPECJALNY POLSKIEGO RADIA

Dlaczego Agata Passent mówi o sobie kosmopolitka? Dlaczego lubi wracać do lektury "Szkiców piórkiem" Adama Bobkowskiego? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Sobota z Radiową Jedynką" - zapraszamy do słuchania między 9.00 a 20.00.

tj, gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krystyna Janda: elita to ci, którzy myślą

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2012 11:00
Ludzie obecnie bardzo różnią się poziomem wiedzy i kultury. Tylko w teatrze jest nadal tak samo: przychodzą ci, którzy zastanawiają się nad życiem, nad sobą, nad miłością, nad honorem - uważa Krystyna Janda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Studencki Teatr Satyryków - zbuntowani zetempowcy

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 05:50
- Czasy były takie, jakie były i mieliśmy do wyboru: albo nie robić nic, albo robić to, co wtedy można było - mówił Andrzej Jarecki twórca Studenckiego Teatru Satyryków. - Myśmy łapali władzę, polityków, za słowo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Studencki Teatr Satyryków. "Im nie było wszystko jedno"

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2014 17:47
- Emocje, które tam panowały i sprawy o których jego twórcy chcieli głośno mówić, były wielkie - zapewniał w radiowej Jedynce Paweł Szlachetko, współautor książki "STS - tu wszystko się zaczęło". 2 maja minęło 60 lat od pierwszej premiery Studenckiego Teatru Satyryków.
rozwiń zwiń