Drzewo genealogiczne - warto kultywować więzi międzypokoleniowe

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2016 12:34
- Czujemy się wtedy komfortowo, jesteśmy zaopiekowani, przytuleni, wiemy, skąd jesteśmy - mówiła w Jedynce psycholog Aneta Styńska.
Audio
  • Jak fotel, w życiu trzeba mieć oparcie (Sobota z radiową Jedynka)
Drzewo genealogiczne to nie tylko zdjęcia, daty, nazwy i suche fakty. To także wspomnienia, które warto zapisać, bo inaczej zaginą
Drzewo genealogiczne to nie tylko zdjęcia, daty, nazwy i suche fakty. To także wspomnienia, które warto zapisać, bo inaczej zaginąFoto: Glow Images/East News

Świadomość umiejscowienia w czasie i przestrzeni, posiadanie własnych korzeni, dają rozwojową różnorodność. Człowiek tego pozbawiony staje się upośledzony społecznie. - Poczucie korzeni i jedności z rodziną daje bardzo silną więź i stabilność. Dzieci lepiej się rozwijają, całe rodziny lepiej funkcjonują - przekonywała psycholog.

Pomocne w jej kształtowaniu mogą się okazać czeskie bestsellery "Opowiedz mi, Babciu" i "Opowiedz mi, Dziadku", które niedawno trafiły do Polski - pamiętniki, służące do zapisywania wspomnień, przekazywania tradycji rodzinnych i łączenia pokoleń. - Babcia opowiadała mi, że jak było bombardowanie Warszawy w 1939 roku, tuż po ucieczce wróciła do domu po czerwone pantofelki, które dziadek specjalnie dla niej wykonał na zaręczyny. Nie ma tego na zdjęciach, ta historia jest tylko do zapisania – wspominała psycholog. Okazuje się jednak, że takie historie mogą być zapamiętane w różny sposób...

***

Tytuł audycji: Sobota z radiową Jedynką

Prowadzenie: Sława Bieńczycka

Gość: Aneta Styńska (psycholog)

Data emisji: 16.01.2016

Godzina emisji: 10.22

tj/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zasady naszych rodziców. Przestrzegamy ich?

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2016 19:50
"Załóż czapkę, jest zimno", "zjedz chociaż mięso", "traktujesz dom jak hotel" - to słowa, które słyszą niemal wszyscy młodzi ludzie.
rozwiń zwiń