Picie herbaty służy naszej harmonii

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2016 11:59
Zielona, czarna, biała, żółta, czerwona. Chińska, japońska, indyjska, gruzińska, afrykańska. Odmian herbaty jest wiele. W Jedynce mówimy, czym między sobą się różnią i na czym polega filozofia ich parzenia.
Audio
  • Każda herbata służy do czegoś innego (Sobota z radiową Jedynką)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com

Herbata pochodzi z Chin. Zaczęto ją tam pić w V w. p.n.e. Stamtąd zaczęła podbijać świat. Np. w Japonii pojawiła się ok. 800 r. n.e. Podróżniczka i znawczyni kulinariów Anna Kwiatkowska podkreśla, że do dziś filozofia parzenia i picia herbaty w tych krajach jest zupełnie różna.

W Azji picie herbaty to rytuał. Gość Jedynki radzi, żeby czasami wziąć przykład z Azjatów, zwolnić i w spokoju napić się herbaty. - Pijemy herbatę szybko, w biegu, do śniadania, po obiedzie, a tak naprawdę herbata służy temu, żeby się przez chwile zatrzymać i spojrzeć na to, o czym mówili starożytni, czyli na tę harmonię życia - mówi Kwiatkowska.

Opowiada, jak przygotowuje się poszczególne rodzaje herbaty, w tym herbatę żółtą, zwaną cesarską, najszlachetniejszą ze wszystkich odmian. A nie jest łatwo ją uzyskać.

Która herbata najdłużej zatrzymuje aromat? Na co pomaga picie poszczególnych herbat? Skąd herbata trafiła do Polski, bo - mimo sąsiedztwa - nie z Rosji? Posłuchaj całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Sobota z radiową Jedynką

Prowadzenie: Małgorzata Raducha

Gość: Anna Kwiatkowska (autorka programów podróżniczych, autorka felietonów kulinarnych i książki "Podróże ze smakiem")

Data emisji: 6.02.2016

Godzina emisji: 9.21

ag/mg


Czytaj także

Gruba czy cienka? Jak pizza podzieliła świat

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2015 13:57
Gdy w Polsce mówimy o "prawdziwej" włoskiej pizzy, mamy na myśli cieniutkie ciasto i składniki w narodowych barwach Włoch: pomidory, ser mozarella i bazylia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kim Dae-hwan: flaki to zupa kontrowersyjna

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2015 15:18
Jak Koreańczycy odbierają Polaków? Czy w naszej kuchni są potrawy dla nich nieakceptowalne? Czy polska kultura wydaje im się egzotyczna?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Jakubiak: w święta jedzmy tradycyjnie

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2015 10:55
- Gdy ktoś do mnie dzwoni po jakiś wyszukany przepis na świąteczny obiad typu śledź z marakują, to pytam się "Ale po co?". I tak jak przyjdzie babka z ciotką, to powiedzą, że nie będą tego jadły, bo nie ma cebuli i oleju - mówi szef kuchni.
rozwiń zwiń