Julia Kijowska z Marcinem Dorocińskim na tej samej wojnie

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2013 10:12
Para aktorska spotkała się na planie serialowym i filmowym. - To nie tylko wspaniały aktor, ale też bardzo czuły i ciekawy drugiej osoby człowiek - mówiła Julia Kijowska w radiowej Jedynce.
Audio
  • Julia Kijowska o swoich najważniejszych rolach (Sobota z Jedynką/ Jedynka)
Na zdjęciu Julia Kijowska - kadr z filmu Miłość
Na zdjęciu Julia Kijowska - kadr z filmu "Miłość" Foto: materiały promocyjne

Kijowska i Dorociński spotkali się w serialu "Głęboka woda”, wspólnie wystąpili też w filmie "Miłość” Sławomira Fabickiego. – Marcin Dorociński to nie tylko wspaniały aktor, ale też bardzo czuły i ciekawy drugiej osoby człowiek, a to bardzo ułatwia współpracę. U Fabickiego byliśmy dla siebie wsparciem, chyba oboje potrzebowaliśmy tego poczucia, że na tej wojnie jesteśmy razem - mówiła aktorka w Jedynce.

Julia Kijowska szczególnie ceni też sobie współpracę z reżyserem Wojciechem Smarzowskim. - To fantastyczne spotkanie dla aktora. Ale też cenne spotkanie ciekawego człowieka. Naszym pierwszym filmem była "Drogówka”. Teraz pracujemy nad filmem, którego roboczy tytuł to "Anioł”. Scenariusz tego filmu Wojtek Smarzowski napisał na podstawie powieści Jerzego Pilcha "Pod mocnym Aniołem”. W filmie zagra też Robert Więckiewicz – mówiła Julia Kijowska.
Aktorka przyznała w Jedynce, że w dzieciństwie wcale nie marzyła o byciu aktorką. - Uczyłam się w szkole muzycznej, moim marzeniem były skrzypce i chciałam być skrzypaczką. Jako bardzo mała dziewczynka płakałam ze wzruszenia, słuchając koncertów skrzypcowych – wspominała Julia Kijowska.
Jacy reżyserzy dziś ją wzruszają? Czym zafascynowała ją Japonia? Jak wyglądała jej praca nad postacią, którą zagrała w filmie "Miłość”? Między innymi o tym można usłyszeć w nagraniu audycji. Zapraszamy!
Rozmawiała Małgorzata Raducha. (ei)

Zobacz więcej na temat: Wojciech Smarzowski

Czytaj także

"Nie jest łatwo połączyć świat kina i teatru"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 16:35
Rola jedynej policjantki w "Drogówce" Samarzowskiego należy właśnie do niej. A przed nami kolejne filmy z Julią Kijowską: "Miłość" i "Matka".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eryk Lubos: Smarzowski to orgazm dla duszy

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2013 09:21
Nazywany jest "aktorem Wojciecha Smarzowskiego”, a w kinie najczęściej widać go po ciemnej stronie mocy. - Większość osób uważa, że jestem taki, jak moje role - mówił w Jedynce Eryk Lubos. A jaka jest prawda?
rozwiń zwiń