Opowieść o niedźwiedziu, co pociski nosił

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2013 19:37
Choć są zdjęcia i relacje, to w tę historię trudno uwierzyć. W polskiej armii w czasie II wojny światowej służył niedźwiedź Wojtek. Przeszedł cały szlak bojowy armii generała Władysława Andersa.
Audio
  • Łukasz Wierzbicki opowiada historię niedźwiedzia Wojtka w audycji Karoliny Rożej z cyklu "Sobota z radiową Jedynką". (PR, 26.10.2013)
  • Wspomnienie redaktora Rozgłośni Polskiej RWE Wojciecha Trojanowskiego o sławnym niedźwiedziu Wojtku oraz innych zwierzętach towarzyszących żołnierzom 2 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych. (RWE, 25.12.1972)
Niedźwiedź Wojtek
Niedźwiedź WojtekFoto: ze zbiorów Imperial War Museum

 

Łukasz Wierzbicki, podróżnik, pisarz, autor książki "Dziadek i niedźwiadek", o niedźwiedziu Wojtku usłyszał pierwszy raz w 2008 roku i pomyślał, że to nie może być prawda. Po pierwsze nie mógł uwierzyć, że niedźwiedź może brać udział w wojnie, a po drugie, ani w prasie czy książkach, ani w radiu czy telewizji nikt nigdy o tym nie wspomniał. - Jak to możliwe, że coś takiego wydarzyło się, a ta informacja nie została podana na lekcji historii w szkole podstawowej - zastanawia się gość radiowej Jedynki . Być może dlatego, że przez długie lata o armii Andersa mówiło się w Polsce mało, a Wojtek promowałby ją, zwłaszcza wśród dzieci.

II wojna światowa >>> serwis specjalny moje.polskieradio.pl

Pisarz napisał więc książkę o Wojtku, przeznaczoną dla dzieci. Przyznaje, że bardzo długo zastanawiał się, w jakiej konwencji napisać opowieść o wojnie tak, aby była przystępna dla dzieci. W końcu wymyślił, że dziadek prowadzi wnuczkę do zoo i przy wybiegu z niedźwiedziami opowiada jej historię Wojtka, a wojna jest gdzieś w tle.
W kwietniu 1942 roku polscy żołnierze w Iranie za parę puszek konserw odkupili małego niedźwiadka brunatnego od przygodnie napotkanego arabskiego chłopca. Miś został oficjalnie wciągnięty na stan ewidencyjny 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii, z którą to jednostką przeszedł cały szlak bojowy: z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt do Włoch, a po demobilizacji do Wielkiej Brytanii.
Łukasz Wieerzbicki opowiada, jak podczas działań pod Monte Cassino zwierzę pomagało w noszeniu ciężkich skrzyń z amunicją artyleryjską. - On pomagał kolegom żołnierzom - mówi pisarz. Od tamtej pory symbolem 22 Kompanii stał się niedźwiedź z pociskiem w łapach. Odznaka taka pojawiła się na samochodach wojskowych, proporczykach i mundurach żołnierzy.
Po wojnie 22 Kompania jako część 2 Korpusu Polskiego została przetransportowana do Glasgow w Szkocji, a razem z nią niedźwiedź. Po demobilizacji jednostki, zapadła decyzja oddania niedźwiedzia do ogrodu zoologicznego w Edynburgu. Wojtek zamieszkał tam od 15 listopada 1947 roku, zdechł 2 grudnia 1963 roku w wieku 22 lat. O jego śmierci poinformowały wówczas brytyjskie stacje radiowe.
O niedźwiedziu Wojtku Kate Carr zaśpiewała piosenkę.
Rozmawiała Karolina Rożej.
(ag)

Czytaj także

Szukał pomocy? Ranny kangur w aptece [wideo]

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2013 10:50
Kangur, potrącony przez samochód w pobliżu lotniska w Melbourne, wbiegł do terminalu linii Qantas Airlines, ominął zaskoczonych pasażerów i wskoczył do apteki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bądź trendy! Przygarnij kundelka

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2013 13:22
- Jeśli zajmiemy się psem ze zrozumieniem jego potrzeb, to okazuje się, że każdy jest mądry. Niezależnie od tego, czy jest rasowy, czy to kundelek - mówi Dorota Szulc-Wojtasik, redaktor naczelna pisma "4 łapy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzielą z nami życie na dobre i na złe. Zwierzęta w domu

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2013 02:00
Jak pogodzić ludzkie i zwierzęce potrzeby? Czy mamy prawo złościć się na zwierzęta? Jak to robić? Jak dobrze budować relacje ze zwierzętami i czerpać z tego radość?
rozwiń zwiń