Na złość pani, została piosenkarką. "Moja mama Janis"

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2014 03:51
"Żadna szanująca się kobieta nie zostaje piosenkarką, jeśli nie musi" - tak zaczyna się monodram "Moja mama Janis", w którym występuje Jolanta Litwin-Sarzyńska. Z aktorką, która wcieliła się w postać Janis Joplin rozmawialiśmy w "Leniwej niedzieli".
Audio
  • Janis Joplin - artystka, która nie przestaje być wzorem dla nowych pokoleń (Leniwa niedziela/ Jedynka)
Janis Joplin występuje na festiwalu Woodstock
Janis Joplin występuje na festiwalu Woodstock Foto: PAP-Sunshine / Retna Pictures

Jolanta Litwin-Sarzyńska to, jak mówi prowadząca program Maria Szabłowska, polska Janis Joplin. W 2005 roku powstał monodram "Moja mama Janis", który w 2010 roku ukazał się w wersji płytowej. - Wkrótce będziemy obchodzić 10-lecie i zamierzam to obejść hucznie - mówi gość Jedynki.

Wywiady i muzyka na kanale Polskiego Radia na YouTube >>>

W monodramie aktorka wciela się w postać wielkiej piosenkarki i śpiewa jej utwory w polskiej wersji językowej. Na pomysł tego spektaklu wpadła sama Litwin-Sarzyńska. - Trochę się wcielam w postać Janis, choć bardziej jestem to ja, a Janis mnie przenika. Przenikamy się więc nawzajem podczas spektaklu - opowiada aktorka.

Zobacz kanał Muzyka na moje.polskieradio.pl >>>

Czy aktorka nie bała się konfrontacji z legendarną artystką o niezwykłym głosie? - Był to bardzo silny imperatyw. Zbierałam się do tego co najmniej 13 lat w milczeniu, ciszy i tajemnicy przed całym światem, aż w pewnym momencie poczułam, że muszę to zrobić, bo inaczej moje bytowanie na tym łez padole nie miałoby sensu. Ja musiałam - wspomina początki projektu Litwin-Sarzyńska.
Wszystko rozpoczęło się od przetłumaczenia tekstów piosenek na język polski. Aktorka od początku miała wrażenie, że śpiewanie tych utworów po angielsku nie będzie miało sensu. Z takim zdaniem zgadza się prowadząca Maria Szabłowska, która przyznaje, że piosenki w wersji oryginalnej zubożyłyby spektakl. - Byłby to po prostu wysęp estradowy, a nie o to mi chodziło. Chciałam opowiedzieć historię moją, Janis i takich kobiet, jak ja - podkreśla artystka.

- Myślę, że Janis jest ciągle aktualna. Dziewczyny z prowincji czy małego miasteczka, które marzą o wielkim świecie czują, że w środku coś je popycha do robienia czegoś więcej, a bardzo często nie jest łatwo o tym powiedzieć - opowiada aktorka.
Jolanta Litwin-Sarzyńska od zawsze chciała śpiewać i być piosenkarką. Przyznała się do tego nauczycielce w swojej szkole podstawowej w Bartoszycach, na co pedagog odpowiedziała gorzko, że "żadna szanująca się kobieta nie zostaje piosenkarką, jeśli nie musi". Te słowa nie zraziły młodej dziewczyny, która mimo to stwierdziła, że chce dopiąć swego i śpiewać.
Wokalistka na przełomie września i października tego roku zamierza wydać płytę w Polskim Radiu. - Jest to mocno przenoszona ciąża- mówi z uśmiechem. - W zasadzie wszystko już jest, ale być może pewne rzeczy muszą dojrzeć, muszą się nasączyć, bym ja też była pewna, że to jest to.

MUZYKA w radiowej Jedynce >>

Kto jest dla aktorki łącznikiem z "nowym światem"? Dlaczego Jolanta Litwin-Sarzyńska odrzuciła propozycję pracy w serialu "Klan"? Posłuchaj całej audycji.
Rozmowę w "Leniwej niedzieli" poprowadziła Maria Szabłowska.
Kultura w radiowej Jedynce >>>
sm/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kobiety metamuzyczne pokazują, jak można żyć pięknie i z pasją

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2014 15:49
- To kobiety różnych pokoleń wykonujące różne gatunki muzyczne, ale również osoby, które muzyką żyją, chociaż jej nie wykonują - mówi Artur Cieślar o bohaterkach swojej książki "Kobieta metamuzyczna". To zbiór opowieści nie tylko o muzyce, ale i kobiecej duszy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maria Sadowska i wybory okrutne: na starość wybrałabym film

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2014 17:21
- Zawsze marzyłam o tym, by robić filmy i śpiewać. Zaczęłam od muzyki, ale już jako dziecko w programie telewizyjnym robiłam swoje pierwsze teledyski. Później zauważyłam, że moje życie układa się cyklami: filmowy, muzyczny, filmowy... - opowiadała Maria Sadowska w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Do ryzyka jestem przyzwyczajona". Maria Niklińska wydaje płytę

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2014 11:00
- Muzyka jest dla mnie formą wyrazu artystycznego i metaforą. To magiczne połączenie dźwięków ze słowami, które bardzo zapadają w pamięć, jest rodzajem dialogu, kontaktu - mówiła w radiowej Jedynce aktorka Maria Niklińska, która przygotował pierwszy album z własnymi piosenkami.
rozwiń zwiń