X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Marian Hemar na indeksie. "Dokonał wyboru heroicznego"

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2014 15:04
- Hemar tego nie chciał, ale stał się Mickiewiczem emigracji polskiej XX wieku. Przed wojną uważany był za człowieka niepoważnego, kabareciarza; jego teksty powojenne, prócz tych lekkich, należały do najważniejszych dokonań polskiej literatury emigracyjnej - uważa Konrad Szczebiot, wykładowca Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza.
Audio
  • Konrad Szczebiot i Piotr Szczerski o życiu i twórczości Mariana Hemara (Niedziela z Jedynką)
  • Kabaret Mariana Hemara. "Dwie modlitwy" - w opracowaniu Włady Majewskiej.
Marian Hemar
Marian Hemar Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe/audiovis.nac.gov.pl

I właśnie tę powojenną twórczość Mariana Hemara przywołuje wystawiany w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach spektakl "Hemar – poeta przeklęty". - Jego wcześniejsze dokonania przypominamy grając przed samym spektaklem koncert złożony ze szlagierów - mówi w Jedynce Piotr Szczerski, reżyser i scenarzysta spektaklu.

Przeboje takie jak: "Upić się warto", "Mały gigolo", "Kiedy znów zakwitną białe bzy" i "Czy pani Marta jest grzechu warta" nucono przez lata, ale nie wszyscy wiedzieli, czyjego piosenki są autorstwa. Maria Szabłowska przypuszcza, że właśnie dzięki tym szlagierom pamięć o Marianie Hemarze przetrwała, choć jego twórczość była zakazana w Polsce.

- W czasach PRL znali go ci, którzy słuchali RWE, gdzie przez ponad 20 lat miał swoją 15-minutową audycję "Kabaret Mariana Hemara". Jego część stanowiła zawsze aktualna fraszka polityczna, bardzo zjadliwa i bardzo dobrze napisana. Właśnie z powodu tej satyry politycznej Hemar był na indeksie bardzo długo - wyjaśnia Konrad Szczebiot, wykładowca Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, prywatnie wielki wielbiciel twórczości kierownika literackiego kabaretu Qui Pro Quo.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Marian Hemar w 1942 roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Informacji i Dokumentacji w Londynie. Po wojnie pozostał na obczyźnie. W Wielkiej Brytanii mieszkał do końca życia. - Dokonał heroicznego wyboru - uważa Piotr Szczerski, zgadzając się z tezą prowadzącej audycję, że dla poety piszącego w języku polskim odcięcie od kraju było czymś najokrutniejszym. Życiorysy Antoniego Słonimskiego, Czesława Miłosza czy Jana Lechonia dowodzą, że wtedy "każdy wybór był tragiczny".

Bohaterami spektaklu "Hemar - poeta przeklęty" są także inni polscy pisarze i poeci, którzy jednak nie zdecydowali się na emigrację i pozostawali z Hemarem w konflikcie, choć - jak zaznacza reżyser - mogli milczeć. - Broniewski, Szymborska, Tuwim... Wziąłem najlepsze wiersze tychże poetów pisane w najgorszym czasie. Często jest to porażająca lektura (...) widzimy, jak najwrażliwsi ludzie tamtych czasów byli ubezwłasnowolniani przez system - wyjaśnia w rozmowie z Marią Szabłowską.

Giganci literatury - słuchaj, kiedy chcesz, na platformie moje.polskieradio.pl >>>

Konrad Szczebiot przypomina jeszcze jeden aspekt powojennej działalności Mariana Hemara. Biegle posługujący się językiem angielskim poeta nie wykorzystał szansy na zrobienie zagranicznej kariery. - On się całkowicie poświęcił Wolnej Europie i swoim cotygodniowym programom w ognisku polskim. Po prostu od polszczyzny nie mógł się uwolnić - podkreśla wykładowca Akademii Teatralnej.

Włada
Włada Majewska i Marian Hemar w studio Radia Wolna Europa. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe/audiovis.nac.gov.pl

Dlaczego premiera spektaklu "Hemar - poeta wyklęty" miała miejsce 17 września? W jaki sposób z twórczością poety wiąże się osoba Jacka Kaczmarskiego? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą prowadziła Maria Szabłowska, a także odcinka "Kabaretu Mariana Hemara" z 1963 roku.

"Niedziela z radiową Jedynką" - zapraszamy do słuchania między 10.00 a 20.00.

(asz/mm)

Zobacz więcej na temat: kabaret KULTURA Marian Hemar
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

40 lat bez Mariana Hemara - mistrza polskiej piosenki

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2012 20:00
To dzięki Wojciechowi Młynarskiemu uświadomiliśmy sobie, że autorem szlagieru "Kiedy znów zakwitną białe bzy" był Marian Hemar. Mistrz polskiej piosenki odszedł 40 lat temu w brytyjskim Dorking.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lidia Stanisławska o karierze: liczą się fart i znajomości

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2014 10:12
- Jak ktoś mi mówi, że ważny jest talent i pracowitość to mam ochotę rzucić mu się do gardła - powiedziała w radiowej Jedynce Lidia Stanisławska. Mimo wspaniałej przeszłości muzycznej, ta obdarzona głosem i wrażliwością piosenkarka jest w zasadzie nieobecna w polskich mediach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Kubiak: Poeta powinien być komentatorem

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 06:00
– Nie wyobrażam sobie, żeby radio, które ustokrotnia słowo, poetyckie również, miało jakkolwiek działać hamująco na rozwój poezji – mówił w 1975 roku Tadeusz Kubiak. – Żadna zdobyć techniczna nie zubaża dorobku kulturalnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kawiarniane obyczaje Krakowa, Warszawy, Rzymu. Podróż nostalgiczna

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2014 19:15
W krakowskiej "Jamie Michalika" po raz pierwszy na ziemiach polskich dama publicznie zapaliła papierosa. Stołeczna "Honoratka" była świadkiem narodzin koncepcji powstania listopadowego. Jakie jeszcze tajemnice skrywają kawiarnie świata?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dorota Miśkiewicz rymuje z Tuwimem i Lutosławskim. "Dla dzieci, rodziców i dziadków"

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2014 16:15
W roku 2013, który na mocy uchwał Sejmu RP świętowaliśmy jako Rok Juliana Tuwima i Rok Witolda Lutosławskiego, do takiego spotkania po prostu musiało dojść! - Urokliwe wiersze, które wszyscy znamy i muzyka na najwyższym poziomie stworzyły po prostu dobre piosenki - mówi Dorota Miśkiewicz o płycie "Lutosławski, Tuwim. Piosenki nie tylko dla dzieci".
rozwiń zwiń