Jerzy Pilch: mój patriotyzm to język polski

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 17:06
Dowodem patriotyzmu – według pisarza – nie jest piątka z języka polskiego czy historii. Ale może być język. – Ja jestem zachwycony polszczyzną i kocham ten język – mówił Jerzy Pilch w radiowej Jedynce.
Audio
  • Jerzy Pilch w radiowej Jedynce o różnych wymiarach patriotyzmu
Jerzy Pilch
Jerzy PilchFoto: materiały wydawcy/Wielka Litera

Patriotyzm, czy ojczyzna to ważne dla Jerzego Pilcha słowa. – Prawdziwą patriotką wśród moich najbliższych, która radziła sobie z rozmowami o patriotyzmie, była babcia. Ona miała taki etos szanowania władzy. Pamiętam, jak za prezydentury Lecha Wałęsy dosyć swawolnie w "Tygodniku Powszechnym" o nim pisałem. I babcia, jako jedyna, przywoływała mnie do porządku. Powtarzała, że to jest prezydent, że został wybrany i nie można sobie pozwolić na błazenady – wspominał pisarz.

Współcześnie – jak mówił Pilch – wyrazem jego patriotyzmu jest język polski. - Jestem zachwycony polszczyzną i kocham ten język. Ale nie uważam, że dowodem patriotyzmu jest piątka z polskiego czy historii. Bo to się pomieszało. Dla mnie miarą patriotyzmu u młodego człowieka jest raczej piątka z matematyki, bo to oznacza, że porządnie wykonuje on swoje obowiązki – powiedział gość Jedynki.

Teraz z natury rzeczy upiornieję

A czy zadowolony jest z obrazu współczesnej Polski? - Jeszcze kilka lat temu powiedziałbym, że nasz los potoczył się bardzo dobrze. Teraz z natury rzeczy upiornieję, a moje refleksje bliższe są utyskiwaniom. Obserwuję to ze zgrozą, bo łatwo jest zapomnieć ten cud, który się wydarzył w Polsce, czyli cud zmiany systemu – tłumaczył.

Zapominanie – jak przyznał pisarz – trapi go także, jako czytelnika książek. – Bo ja jestem po stronie amnezji, po stronie zapominania tego, co się przeczytało. Jestem raczej w momencie powtarzania lektur. Nie pamiętam Tołstoja, nie pamiętam Balzaca, a czytałem i to nawet bardzo uważnie. Sytuacje się bardziej pamięta, a ja czytałem w przeróżnych sytuacjach. Zwłaszcza za młodu czytałem w każdych warunkach i połykałem wszystko, co było w zasięgu ręki i wzroku – wspominał Jerzy Pilch.

Dlaczego 11 listopada kojarzy mu się z sukcesem szkolnym, gdzie spotkał legionistę Piłsudskiego i co wspólnego z obaleniem systemu komunistycznego ma czarny podkoszulek? Odpowiedź na te pytania i znacznie więcej ciekawych wątków można usłyszeć w nagraniu audycji. Zapraszamy do słuchania m.in. życzeń, jakie z okazji Święta Niepodległości złożył słuchaczom Jedynki Jerzy Pilch.

Rozmawiał Wojciech Urban.

ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Chciałbym żyć daleko od Moskwy"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2012 16:22
Na pytania z tak zwanego "kwestionariusza Prousta" odpowiadał w Dwójce Marian Pilot – pisarz, laureat Nagrody Nike.
rozwiń zwiń