Chcesz jeździć jak rajdowiec? Postaw na zen

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2013 09:00
- Jazda w stanie pełnej koncentracji skraca czas reakcji. Kierowca jest w pełni skupiony na tym, co się dzieje, a jego jazda staje się efektywniejsza, bezpieczniejsza, a także... szybsza. Zen Driving jest nie tylko dla sportowców - podkreśla psycholog sportu Natalia Pukszta.
Audio
  • O bezstresowym i bezpiecznym prowadzeniu pojazdów mówiły Katarzyna Piskorska i Natalia Pukszta (Niedziela z Jedynką)
Chcesz jeździć jak rajdowiec? Postaw na zen
Foto: Glow Images/East News

- Zen Driving to taki sposób prowadzenia pojazdu, w którym wykorzystujemy wszystkie zmysły, by być tu i teraz. Nie rozpraszamy uwagi, robimy wszystko, by bezpiecznie dotrzeć do celu. A przede wszystkim - jazda staje się przyjemnością, także w korkach - wyjaśnia Katarzyna Piskorska , pasjonatka sportów motorowych, która przeszczepiła tę ideę na grunt polski.

Natalia Pukszta przyznaje, że szkolenia dla codziennych kierowców odrobinę różnią się od treningu rajdowego. - Na torze ma znaczenie czy przyjedziemy do celu kwadrans wcześniej, czy później. Natomiast w szkoleniu kierowców amatorów mniejszy nacisk kładziemy na stres związany z presją czasu - wyjaśnia psycholog sportu w rozmowie z Wojciechem Urbanem.

Maniakom prędkości powiedzmy od razu - kierowca, który jedzie zgodnie z przepisami dojeżdża w takim samym czasie lub niewiele później od zestresowanego i łamiącego przepisy pirata.

Na jakie sygnały napięcia i stresu powinniśmy zwracać uwagę podczas prowadzenia samochodem? W czym pomaga biofeedback i jak wyglądają szkolenia z Zen Drivingu? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Zobacz więcej na temat: motoryzacja

Czytaj także

Chcesz bezpiecznie dojechać? sprawdź swoje auto

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2013 15:20
Wyjeżdżając w dłuższą trasę na święta warto sprawdzić stan techniczny samochodu. Ma to bezpośredni wpływ nie tylko na komfort, ale przede wszystkim bezpieczeństwo jazdy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobieta za kółkiem: klnie, bo potrafi?

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2013 08:48
Najnowsze badania wskazują, że te najbardziej siarczyste przekleństwa słyszane na polskich drogach, padają głównie z damskich ust. Jak można to tłumaczyć?
rozwiń zwiń