Rozpoznaj alkoholizm: dwa piwa dziennie są groźne?

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2013 17:00
- Alkohol zaczyna szkodzić, kiedy pijemy go dosyć dużo i za często, kiedy pod wpływem alkoholu zachowujemy się w sposób, którego sami nie akceptujemy – mówił w Jedynce dr Adam Kłodecki, terapeuta uzależnień (Instytut Psychiatrii i Neurologi w Warszawie).
Audio
  • Adam Kłodecki o tym jak rozpoznać i jak leczyć alkoholizm (Debata medyczna/ Jedynka)
Rozpoznaj alkoholizm: dwa piwa dziennie są groźne?
Foto: Glow Images/East News

W Polsce pije w sposób szkodliwy ponad 2 mln ludzi. Ponad 800 tys. jest uzależnionych. 8 proc. zgonów w krajach rozwiniętych to zgony spowodowane naużywaniem alkoholu. Gość Jedynki podkreślał, że bardzo jest trudno jednoznacznie określić granicę bezpieczeństwa w spożyciu alkoholu.

- Wyraźnym wskaźnikiem będzie częstotliwość i to, że alkohol zaczyna nami sterować. Czyli zaczynamy myśleć, że pójdziemy na przyjęcie nie dlatego, że będą tam fajni ludzie, ale dlatego, że będzie się można tam napić. Alarmujące jest też zwiększanie dawki – tłumaczył terapeuta.

>>> Audycji o tematyce zdrowotnej można słuchać cały czas na kanale moje.polskieradio.pl
W trakcie audycji jeden ze słuchaczy napisał, że od kilku lat pije dwa piwa dziennie. I zapytał, czy to już uzależnienie. - To bardzo delikatna kwestia, bo jeśli powiem, że nie, to może być nieuzasadnione usprawiedliwienie. Jeśli to niezmienne dawki alkoholu przez dłuższy czas i nie potrzebuje pan większej dawki, żeby poczuć działanie alkoholu, to proponuję eksperyment. Polega on na tym, żeby przez trzy dni nie pić zupełnie piwa. Jeśli brak spowoduje rozdrażnienie, czy niepokój, to może być sygnał ostrzegawczy – mówił dr Adam Kłodecki.
Gość "Debaty medycznej” wskazał kilka charakterystycznych cech uzależnienia. Wymienił takie objamy jak:

  • zmiana tolerancji na alkohol, czyli najpierw mocna głowa, a potem szybkie upijanie się,
  • objawy abstynencyjne, czyli tzw. kac, ale przebiegający dramatycznie boleśnie, z bólami brzucha, ale i problemami psychicznymi,
  • subiektywne poczucie łaknienia alkoholu, czyli sytuacja, w której coraz częściej bez niego mamy złe samopoczucie,
  • koncentrowanie się na alkoholu, czyli utrata zainteresowań na rzecz picia,
  • reagowanie złością i rozdrażnieniem, a nawet agresją na uwagi naszych bliskich na temat picia.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. W niej m.in. o najpopularniejszych mitach dotyczących alkoholu a także więcej porad dotyczących radzenia sobie z problemem alkoholowym .
"Debatę medyczną" prowadził Mariusz Gujski. (ei)

Zobacz więcej na temat: alkoholizm psychologia zdrowie

Czytaj także

Alkohol, narkotyki... Dlaczego ludzie nie radzą sobie z nałogami?

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2013 08:00
Wydaje ci się, że palisz papierosy, pijesz alkohol, albo jesz słodycze, bo lubisz i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować? Być może się mylisz. Jesteś w szponach nałogu i nawet o tym nie wiesz. Co zrobić, by się uwolnić?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polak w podróży: pije i daje się ponieść fantazji

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2013 16:15
Czy jeśli jedziemy na wakacje, to już w autobusie lub samolocie musimy zacząć pić alkohol? Jakimi jesteśmy pasażerami i co nam grozi za zakłócanie porządku w miejscach publicznych? O tym Krzysiek Grzybowski rozmawiał z zaproszonymi gośćmi w "4 do 4".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Celińska: uczuciem trzeba się dzielić

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2013 15:06
- Co przekażemy słuchaczom? - pyta Anna Retmaniak. - Miłość. Trzeba się dzielić miłością - odpowiada Stanisława Celińska w "Spotkaniu z mistrzem".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tuszowanie pijaństwa polityków nie pomaga, a szkodzi

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 14:00
- Nie należy pijących polityków tłumaczyć presją, nie wszyscy przecież nadużywają alkoholu. Poza tym, wszyscy żyjemy w stresie – uważa dr Bohdan Woronowicz, specjalista terapii uzależnień.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Palikot: zlikwidować hotel poselski. "Posłowie piją po pokojach"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2013 18:29
- Trzeba zlikwidować Hotel Poselski. Jego atmosfera sprzyja piciu alkoholu - mówi tygodnikowi "Wprost" Janusz Palikot.
rozwiń zwiń