Janusz Leon Wiśniewski: nie chciałem wybielać mordercy

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2015 17:30
- Bohater mojej książki przeżył zdradę pewnych ideałów. Zdradziła go nie tylko żona, ale i przyjaciel. Opisuję ohydę tej zbrodni, ale staram się wyjaśnić dlaczego do tej ohydy doszło – mówi autor książki "I odpuść nam nasze…".
Audio
  • Janusz Leon Wiśniewski opowiada m.in. o powstaniu książki "I odpuść nam nasze…" (Po drugiej stronie lustra/Jedynka)
Jest pan dla mnie bardziej łaskawy w książce niż ja jestem sam dla siebie tak zareagował bohater książki po przeczytaniu powieści Janusza Leona Wiśniewskiego
"Jest pan dla mnie bardziej łaskawy w książce niż ja jestem sam dla siebie" tak zareagował bohater książki po przeczytaniu powieści Janusza Leona WiśniewskiegoFoto: Materiały prasowe/Wydawnictwo Od deski do deski

Jak przyznaje Janusz Leon Wiśniewski jego praca nad projektem opowiadającym historię zabójcy Andrzeja Zauchy, zaczęła się od lektury 700 stron akt. - Wstrząsnęło mną to morderstwo. To nie tylko szekspirowska zbrodnia w afekcie. Wręcz przeciwnie, on się do tego przygotowywał – wspomina twórca "Samotności w sieci".

Czytaj i słuchaj także >>
Tadeusz Kantor PAP 1200_660.jpg
Miłość kontra śmierć w teatrze Tadeusza Kantora

Jak wyglądała praca nad książką "I odpuść nam nasze…", która ukazała się pod patronatem Jedynki? Coś dziś o sobie mówi człowiek, który zabił swoją żonę i Andrzeja Zauchę? W czym praca nad tą książką różniła się od wcześniejszych dokonań Janusza Leona Wiśniewskiego? I dlaczego w pracy pisarza kluczowy jest basen i schemat blokowy? Zapraszamy do wysłuchania audycji!

 ***

Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra

Prowadzi: Anna Stempniak

Gość: Janusz Leon Wiśniewski (pisarz)

Godzina emisji: 22.14

Data emisji: 8.11.2015

gs/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Zaucha - muzyczny samouk z wrodzonym wyczuciem jazzowej frazy

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2013 16:11
- Trzeba lubić to, co się robi i wtedy robi się to dobrze - zwykł mawiać Andrzej Zaucha. I chyba przez całe swoje 42-letnie życie był wierny tej dewizie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Sikorowski: ostrożnie podchodzę do słowa przyjaźń

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 19:43
- Jest wyświechtane. Zbyt łatwo mówimy "najlepszy przyjaciel" - przyznał w kolejnym odcinku radiowej Jedynki "Bez Tajemnic” kompozytor, autor tekstów i piosenkarz Andrzej Sikorowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Zagrobelny: Zauchy nie da się zaśpiewać lepiej

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2015 16:24
- Wzbraniam się przed nagrywaniem coverów, bo ci, których chciałbym śpiewać, to wykonawcy doskonali - mówi wokalista i wyjaśnia w Jedynce dlaczego podjął się zaśpiewania "Byłaś serca biciem".
rozwiń zwiń