Andrzej Kołodyński krytykiem filmowym został ze strachu przed... zastrzykami

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2016 14:00
- Byłem jednym z pierwszych krytyków z Polski, którzy oglądali pierwszego Bonda. To był wyjazd handlowy do Londynu, ale gnałem do kina, kiedy tylko mogłem. Napisałem o tym, ale ponieważ Bondy zmieniały się, stały się polityczne i pojawił się film "From Russia with Love". W tym momencie Bond stał się niebezpieczny, niepożądany - wspomina Andrzej Kołodyński. 
Audio
Jost Vacano , Tom Stern , Stephen Goldblatt , Roberto Schaefer i Andrzej Kołodyński na konferencji prasowej jury konkursu głównego , po ceremonii wręczenia nagród 18. Międzynarodowego Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych w 2010 roku
Jost Vacano , Tom Stern , Stephen Goldblatt , Roberto Schaefer i Andrzej Kołodyński na konferencji prasowej jury konkursu głównego , po ceremonii wręczenia nagród 18. Międzynarodowego Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych w 2010 rokuFoto: PAP/Tytus Żmijewski

łoziński paweł pap 1200x660.jpg
Paweł Łoziński: kręcenie filmów to forma terapii

Dlaczego Andrzej Kołodyński lubi filmy z serii o agencie 007? - Mam słabość do ładnie opowiedzianych filmów. Takich, które od początku człowieka ciekawią. Bohater przyciąga uwagę i przy okazji jest sympatyczny - przyznaje krytyk. Gość "Po drugiej stronie lustra" wyznaje, że lubi także najnowsze obrazy z tej serii. 

Wybitny krytyk filmowy wyjawił Annie Stempniak, że mimo planów nie został lekarzem, bo... bał się zastrzyków. Opowiadał także lektura jakich niefilmowych książek pomaga mu w pracy. Jak narodziła się miłość do kina Andrzeja Kołodyńskiego? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji. 

***

Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra w cyklu "Twarzą w twarz"

Prowadzi: : Anna Stempniak

Gość: Andrzej Kołodyński (krytyk filmowy, historyk kina, wykładowca akademicki, redaktor naczelny miesięcznika "Kino")

Data emisji: 22.12.2016

Godzina emisji: 23.10

gs/ab

Czytaj także

Audrey Hepburn - matka, żona, gwiazda Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2016 15:00
Ikona kina, gwiazda "Śniadania u Tiffany'ego" stawiała przede wszystkim na rodzinę. - Dla niej Oscarami byliśmy my, jej dwaj synowie. To dzieci uważała za swoje najważniejsze osiągnięcie - mówi Lucca Dotti, współautor książki "Audrey w domu".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Królikowski nie żyje. Przypominamy poruszający wywiad z aktorem

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2020 14:00
- Nie umiem się wyrzec samego siebie. Mam świadomość tego, że całe życie będą stąpał po kruchym lodzie. Wybrałem los człowieka - przynajmniej w tym kraju - bezrobotnego, czyli artysty - mówił Przyjaciel Programu 1 Polskiego Radia, w rozmowie z 2016 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Żal: reżyser zaprasza operatora do tańca

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2016 13:35
Łukasz Żal to 36-letni operator filmowy nominowany do Oscara za zdjęcia do filmu "Ida". W przeszłości był także dwukrotnym laureatem głównej nagrody Camerimage za najlepsze zdjęcia - Złotej Żaby (za "Paparazzi" i "Idę").
rozwiń zwiń