Bartosz Kruhlik o "Supernovej": starałem się uczciwie spojrzeć na świat

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2019 16:50
- Przyświecała mi myśl, robiąc ten film, żeby nikogo nie wywyższać, nie oceniać i nie poniżać. Tylko, żeby kamera, która obserwuje całą sytuację, była jednym z gapiów albo powietrzem - mówi w audycji "Po drugiej stronie lustra" Bartosz Kruhlik. Czy w "Supernovej" trzeba było kłamać, aby móc opowiedzieć prawdę?
Audio
  • Rozmowa z autorem "Supernovej" (Jedynka/ Po drugiej stronie lustra)
Kadr z filmu Supernova Bartosza Kruhlika
Kadr z filmu "Supernova" Bartosza KruhlikaFoto: mat. promocyjne

Bartosz Kruhlik jest reżyserem filmowym i autorem "Supernovej", za którą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni został nagrodzony Złotymi Lwami za najlepszy debiut reżyserski. Film był odkryciem tegorocznego festiwalu.

- Tak naprawdę największą nagrodą jest to, że przez siedem dni bardzo mocno zapisaliśmy się w świadomości środowiska (filmowego - red.) i w moim odczuciu nawet bez tej nagrody wyjechalibyśmy jako spełnieni. Przecież dostrzeżono nas i moją obsadę. Nagroda była wisienką na torcie, taką bardzo symboliczną i bardzo miłą, bo to już zostanie w historii - opowiada Bartosz Kruhlik.

Źródło: Forum Film Poland / Youtube

Pociąga go ciemna strona mocy

"Supernova" opisywana jest przez krytyków w różny sposób. Przeważnie mówią, że jest to tragedia grecka na polskie drodze.

- To raczej nie są historie łatwe i przyjemne, a kino takich też potrzebuje. Mnie bardziej pociąga ta ciemna strona mocy, ale tylko dlatego, że wydaje mi się, że tam jest do odkrycia, dla mnie jako twórcy, jakaś prawda. Jest to dla mnie nauka o tajemnicy, jaki jest nasz świat - twierdzi reżyser.

Bartosz Kruhlik przyznaje, że realizując film, starał się wrzucić do niego różne perspektywy. - Ale paradoksalnie też tyle światła i humoru na ile się da w tak tragicznej sytuacji. Żeby to nie było jednostronne, dołujące kino, które pozostawi nas tylko z nastrojem "na nie". Starałem się uczciwie spojrzeć na świat. Jedni widzą go tak, drudzy inaczej, a trzeci jeszcze z innej strony - słyszymy.

Z kłamstwa powstała prawda

- Starałem się przede wszystkim nie oceniać, tylko wziąć na warsztat historię bardzo tragiczną, zamieszać w tym kotle, zostawić w nim ludzi i zobaczyć, co z tego wyjdzie. To jest historia fikcyjna, bo w dokumencie nie mógłbym moralnie pozwolić sobie na coś takiego. Z aktorami odtwarzamy pewne stany, ale na tym polega fabuła, żeby tak dobrze kłamać, aby w tym powstał jakiś ładunek prawdy. Myślę, że udało się tego dokonać - mówi Bartosz Kruhlik.

Dlaczego Bartosz Kruhlik doprowadza swoich bohaterów do ich ściany? W jaki sposób należy robić film? Czy produkcja Bartosza Kruhlika jest nowym oddechem polskiego Kina Niepokoju Moralnego?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra

Prowadził: Michał Montowski

Gość: Bartosz Kruhlik (reżyser)

Data emisji: 30.12.2019

Godzina: 23.08

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

XV Międzynarodowy Festiwal Filmowy "Żydowskie Motywy"

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2019 14:59
Międzynarodowy Festiwal Filmowy "Żydowskie Motywy" to największe tego typu przedsięwzięcie w Europie Środkowej i Wschodniej, ściągające najnowsze i najważniejsze premiery filmowe pokazujące, wokół jakich tematów obecnie toczy się życie żydowskie. - Chcemy pokazywać współczesne życie żydowskie, które przecież się rozwija oczywiście w Izraelu, ale także w Stanach Zjednoczonych, we Francji, w krajach Beneluxu i w krajach skandynawskich - powiedział dyrektor festiwalu Mirosław Chojecki. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nagrodzony Złotymi Lwami "Obywatel Jones" już w kinach

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2019 10:30
Film "Obywatel Jones" nagrodzony Złotymi Lwami na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w piątek (25.10) wchodzi na ekrany polskich kin. Wśród premier tego tygodnia zobaczymy także produkcje: "Bliźniak", "Van Gogh. U bram wieczności" czy "Rodzina Addamsów" - tym razem w wersji animowanej. 
rozwiń zwiń