Nikita Wysocki: tata miał trzy ukochane kraje - Rosję, Francję i Polskę

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 10:50
Włodzimierz Wysocki był aktorem, poetą, pieśniarzem, muzykiem. Mimo iż odszedł w wieku 42 lat, już za życia stał się legendą. O słynnym rosyjskim bardzie, w rozmowie z Małgorzatą Raduchą, mówił Jego syn - Nikita Wysocki. Jak wyglądało dzieciństwo u boku sławnego ojca? Gdzie w Moskwie znajdziemy ślady Wysockiego? 
Audio
  • Spotkanie z Nikitą Wysockim - synem słynnego rosyjskiego barda (Wieczór z Jedynką)
Nikita Wysocki i Małgorzata Raducha
Nikita Wysocki i Małgorzata RaduchaFoto: Polskie Radio

Powiązania z Polską 

- Tata zawsze powtarzał, że miał trzy ojczyzny, trzy ukochane kraje: Rosję, Francję i Polskę. A mówił to wtedy, kiedy jeszcze nie mógł nigdzie pojechać - powiedział Nikita Wysocki. 

Niewiele brakowało, a Daniel Olbrychski i francuski aktor filmowy Gérard Depardieu zagraliby razem w jednym filmie. Włodzimierz Wysoki napisał z myślą o nich scenariusz pt. "Wakacje wiedeńskie" o pilotach, którzy podczas II wojny światowej uciekli z niemieckiego obozu i szaleją po całej Europie. Jednak przedwczesna śmierć Wysockiego przeszkodziła w realizacji tego projektu. - Ojciec przez wiele lat przyjaźnił się z Danielem Olbrychskim. Nawet powstał pomysł nagrania filmu wojennego z nim i Gérardem Depardieu. Tata odszedł, a film nie powstał - dodał syn artysty. 


Wysocki_663.jpg
Włodzimierz Wysocki - bard walczący z reżimem

40 lat po śmierci Wysockiego

Nikita Wysocki w Programie I Polskiego Radia podkreślił, że Włodzimierz za życia był "zwyczajnym, dobrym ojcem" i dobrze go wspomina. Wyjaśnił, że pamięć o nim nie ginie, ponieważ cały czas może odkrywać go w jego twórczości. - Miałem 16 lat, kiedy tata umarł. Wiele lat żyje bez niego, a jednak z nim, ponieważ cały czas odkrywam go w jego wierszach. Teraz to jest łatwiejsze, jak człowiek jest już dorosły, bo gdy jest się nastolatkiem to nie wszystko się rozumie. Teraz jestem depozytariuszem jego pamięci i twórczości - mówił gość audycji. -  Nie rozpaczam, właściwie ojciec był i jest mi potrzebny - dodał.

Rozmówca Małgorzaty Raduchy zdradził, że bywają w jego życiu męczące aspekty tego, że ojciec był sławną osobą i ciągle jest "nieprzemijającą legendą". - Gdy w dniu jego urodzin chce położyć kwiaty na jego grobie, a tu czekają na mnie dziennikarze i zwykli ludzie, którzy chcą zrobić zdjęcie albo porozmawiać, a ja chciałbym być po prostu w tej chwili pamiętającym synem. Dlatego staram się chodzić na mogiłę ojca poza dniami świątecznymi. 

Potrafił grać w każdych warunkach i dla każdej publiczności 

Władimir Wysocki był znany szerszej publiczności przede wszystkim jako pieśniarz. Śpiewał niskim, ochrypłym barytonem przy akompaniamencie gitary. - Są ludzie, którzy mimo talentu nie lubią pokazywać ani śpiewać na zawołanie. Z ojcem było inaczej. Wystarczyło poprosić, a on brał gitarę i śpiewał. U nas, u mojej babci w maleńkim mieszkaniu czy w kolejnych wynajmowanych przez tatę lokalach - powiedział gość audycji. 

Syn największego rosyjskiego barda - Nikita Wysocki przyjechał do Polski w związku z IX Międzynarodowym Festiwalem "Tropami Wysockiego - pieśni narowiste".

Zobacz serwis specjalny Polskiego Radia Pieśni Niepokornych>>>

Co inspirowało Włodzimierza Wysockiego? Dlaczego wiele jego piosenek nawiązuje do okresu II Wojny Światowej? Gdzie w Moskwie znajdziemy ślady artysty? Kim Nikita Wysocki jest z wykształcenia? O tym w audycji. 

***

Tytuł audycji: "Po drugiej stronie lustra" w ramach pasma Wieczór z Jedynką

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Gość: Nikita Wysocki (syn Włodzimierza Wysockiego, dyrektor moskiewskiego Muzeum Wysockiego) 

Data emisji: 17.02.2020 r. 

Godzina emisji: 23.10

ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Jego portret". Jaki był Jonasz Kofta?

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2019 17:16
Jeden z największych poetów polskiej piosenki Jonasz Kofta doczekał się wreszcie biografii! O tym, jakim był ojcem i twórcą, kiedy odniósł pierwszy sukces i czy lubił życie w drodze, na które był skazany od dzieciństwa – opowiadał w II Dzień świąt Piotr Kofta, pisarz i krytyk literacki. O poszukiwaniu korzeni rodziny Koftów opowiedział autor biografii "Jego portret" dr Piotr Derlatka.
rozwiń zwiń