Słynne, brawurowe i niebezpieczne ucieczki Polaków

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 12:00
Kilkunastu bohaterów i 7 opowieści o ucieczkach Polaków z miejsc opresji, m.in. Józefa Piłsudskiego z carskiej twierdzy w 1901 roku. Historie o nich można przeczytać w drugim tomie "Słynnych ucieczek Polaków". Książka Andrzeja Fedorowicza ukazała się pod patronatem Programu 1 Polskiego Radia.
Audio
Okładka książki Andrzeja Fedorowicza Słynne ucieczki Polaków 2
Okładka książki Andrzeja Fedorowicza "Słynne ucieczki Polaków 2"Foto: Wydawnictwo Fronda

. 

Andrzej Fedorowicz przyznaje, że każdy z bohaterów jego książki charakteryzował się odwagą i niesamowitą wyobraźnią. - Każda z tych ucieczek wymagała czasami wielomiesięcznego planowania - dodaje.

Udawał chorego psychicznie, żeby wydostać się na wolność

Dla niektórych historyków ucieczka Józefa Piłsudskiego z carskiego więzienia była po prostu… bezczelna. Zawdzięczał to świeżo upieczonemu lekarzowi wojskowemu Władysławowi Mazurkiewiczowi, który miał świadomość tego, że decydując się na udział w misji, niszczy swoją karierę lekarza.

- Józef Piłsudski w Cytadeli Warszawskiej wpadł na pomysł, żeby symulować chorobę psychiczną. To dawało szansę, że zostanie wywieziony z Cytadeli gdzieś na obserwację i tym miejscem okazał się szpital psychiatryczny w Petersburgu (…). Mazurkiewicz czekał parę tygodni na to, aż dostanie pierwszy samodzielny dyżur. Kiedy dyrektor szpital poszedł do domu, polecił przyprowadzenie Piłsudskiego rzekomo na badanie, miał już przygotowane w swoim gabinecie cywilne ubrania, po czym wyszli bocznym wyjściem. Udało im się złapać dorożkę i jeszcze tego samego dnia Piłsudski wyjechał wieczorem ostatnim pociągiem do Tallinna - opowiada Andrzej Fedorowicz.

Ucieczka zakochanej pary

Kolejny bohaterami książki jest para młodych osób, których połączyła miłość. Jerzy Bielecki znalazł się w Auschwitz już 1940 roku, natomiast Cyla Cybulska w 1943 roku. Oboje poznali się w młynie podczas obozowej pracy, z kolei uciekli z obozu śmierci w lipcu 1944 roku.

- Bielecki dochodzi do wniosku, że prędzej czy później Cybulska zostanie zamordowana. Zaczyna organizować mundur SS-mana, pieniądze i wszystko, co umożliwi przetrwanie już po wyjściu z obozu (…). Wyprowadzenie z obozu żydowskiej dziewczyny w owym czasie nie było prostą sprawą - słyszymy.

Para przebrana za SS-mana i więźniarkę musiała przedzierać się przez tereny, które były zamieszkane przez niemieckich osadników. - W pierwszym miejscu, gdzie udzielono im pomocy, znajdowali się ludzie, którzy mieli wcześniej do czynienia z uciekinierami z Auschwitz. Wiedzieli o tym obozie i wiedzieli, co tam się dzieje. Kiedy pojawił się u nich Bielecki i powiedział im, że przeprowadza swoją siostrę, nie dali po sobie poznać, że wiedzą o co chodzi, ale natychmiast zorganizowali im pomoc oraz przewodniczkę. Ostatecznie dzięki temu trafili do rodziny Bieleckiego - mówi Andrzej Fedorowicz.

W końcu jednak doszło do rozłąki pary. Jerzy Bielecki i Cyla Cybulska ponownie spotkali się w latach 80. Kiedy Cyla Cybulska przyleciała do Polski, otrzymała od Jerzego Bieleckiego 39 czerwonych róż, ponieważ tyle lat nie widzieli się. 

W książce przeczytamy również o losach m.in. Edwarda Rydza-Śmigłego, który wymknął się z interweniowania w Rumunii i uciekał przez trzy granice do Polski czy Ewy Dreżepolskiej, Teofili Ull i Zofii Przybytkowskiej, które uciekły nocą z hitlerowskiego więzienia na Pawiaku.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: Andrzej Fedorowicz (autor I i II tomu książki "Słynne ucieczki Polaków)

Data emisji: 17.03.2020 

Godzina emisji: 19.07

DS

Zobacz więcej na temat: Dorota Truszczak
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sofia Kowalewska, czyli księżniczka matematyki

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 11:20
Dziś nazywamy Sofię Kowalewską księżniczką matematyki, ale gdy wymarzyła sobie, że poświęci życie królowej nauk, w drugiej połowie XIX wieku było to śmiałym i trudnym zadaniem dla młodej kobiety. W Rosji kobiety nie mogły jeszcze w tym czasie kształcić się. - Była osobą niezwykle pracowitą. Jak oddała się rozwiązywaniu jakiegoś problemu, świat dla niej nie istniał. U niej widać psychologię odkryć matematycznych - mówi prof. Stanisław Domoradzki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hetman Stanisław Żółkiewski, czyli pogromca Moskwy

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2020 21:20
Hetman Stanisław Żółkiewski po śmierci zyskał miano rycerza bez trwogi i skazy. Historycy nazywają go także pogromcą Moskwy i zdobywcą Kremla, ponieważ swoje największe zwycięstwo odniósł 4 lipca 1610 roku w bitwie pod Kłuszynem. 
rozwiń zwiń