Władysław Anders. Legendarny generał, który zdobył Monte Cassino

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 21:30
Ojciec Polaków, który wyprowadził tysiące ludzi z nieludzkiej ziemi. Generał nadziei niepodległej Polski. Rycerz na białym koniu, który miał przynieść ojczyźnie wolność. Właśnie tak nazywano gen. Władysława Andersa. Dlaczego ten wybitny wojskowy był mocno znienawidzony przez komunistów?
Audio
  • Jak powstawała legenda gen. Władysława Andersa? (Jedynka/ Eureka)
Gen. Władysław Anders wśród polskich żołnierzy
Gen. Władysław Anders wśród polskich żołnierzy Foto: Archiwum Fotograficzne Tadeusza Szumańskiego / NAC

Dziś mija 50. rocznica śmierci gen. Władysława Andersa, który tuż po kampanii wrześniowej 1939 roku stał się sowieckim więźniem, a na mocy układu Sikorski-Majski z 1941 roku dowódcą Armii Polskiej w ZSRR.

- Anders należy do tej grupy ludzi, dla których układ Sikorski-Majski oznacza wolność i ma świadomość, że w jego sytuacji znajdują się setki tysięcy osób. W mniejszym stopniu zwraca uwagę na kwestię zapisów tego układu. Kontrowersją, która budziła sprzeciw, była sprawa pominięcia przebiegu granicy polsko-sowieckiej. Sikorski chciał, żeby w tej umowie było wyraźnie o tym mowa, natomiast Anders uważa, że zostaje stworzona wielka szansa, jaką jest uwolnienie ludzi i stworzenie armii - opowiada prof. Rafał Habielski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Początek legendy gen. Andersa

Stan napięcie pomiędzy Polską, a Sowietami budowała kwestia niewiedzy odnośnie tego, ilu Polaków znajdowało się w Związku z Sowieckim. Strona polska była zdania, że po 17 września 1939 roku mogło być ich nawet 2 miliony. - Decyzja o ewakuacji (z Rosji - red.), do której w pewnym momencie wyraźnie prze Anders, zakładała ewakuację wojska i ludności cywilnej. Ewakuacja miała dwa etapy: pierwszy w marcu, natomiast drugi w sierpniu 1942 roku. Wyszło wówczas z Rosji ponad 114 tys. osób (…). To jest początek legendy osoby, która wybawia ocalonych od wywózek, pozostania w Związku Sowieckim i śmierci - dodaje prof. Rafał Habielski.

Spektakularne zwycięstwo pod Monte Cassino

Gen. Władysław Anders zapisał się w historii jako dowódca 2. Korpusu Polskiego i współautor sukcesu aliantów pod Monte Cassino w 1944 roku. Udział w walkach o Monte Cassino zaproponował polskiemu generałowi dowódca armii brytyjskiej. Propozycja została zaakceptowana, mimo świadomości, jakie ofiary zostaną poniesione. - Jak czyta się wspomnienia żołnierzy, m.in. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, to jest to poczucie chęci walki. Jest to najbardziej spektakularne i jedyne tej rangi zwycięstwo militarne Polski w wojnie, biorąc pod uwagę fatalną sytuację polityczną - przekazuje gość Jedynki.

- Była to jednostka wojskowa, ale także pewien fenomen społeczno-polityczny, w którym bardzo silne były nastroje antysowieckie, niepodległościowe i przeciwne jakimkolwiek kompromisom, jeśli chodzi o sprawy niepodległości Polski czy granic - mówi o wojsku gen. Andersa prof. Rafała Habielskiego.

Po zakończeniu II wojny światowej gen Władysław Anders był następcą prezydenta RP na uchodźstwie w latach 1950–1954, a od 1954 roku członkiem Rady Trzech.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: prof. Rafał Habielski (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 12.05.2020 

Godzina emisji: 19.07

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ewakuacja Armii Andersa ze Związku Sowieckiego

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 06:00
18 marca 1942 roku Władysław Anders na spotkaniu ze Stalinem poruszył kwestię ewakuacji części wojska polskiego do Iranu. Stalin zgodził się bez wahania na wyjazd wszystkich tych żołnierzy polskich, dla których nie wystarczało żywności. ZSRS opuściło 44 tysiące osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Komuniści odebrali mu obywatelstwo, ale dla Polaków pozostał bohaterem". 50 lat temu zmarł gen. Władysław Anders

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 11:15
50 lat temu, 12 maja 1970 roku, zmarł generał Władysław Anders. Komuniści odebrali mu obywatelstwo i szlify generalskie, ale dla Polaków pozostał bohaterem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Czapski: to był szok, oni wszyscy zostali zabici

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2020 05:55
- Zupełnie nie wyobrażałem sobie tego, żeby ci wszyscy ludzie mieli zostać zlikwidowani. Nikt w to nie wierzył poza Andersem, który był przekonany, że to wszystko jest możliwe – mówił Józef Czapski, który z rozkazu gen. Władysława Andersa szukał zaginionych polskich oficerów na terenie sowieckiej Rosji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

75. rocznica zakończenia II wojny światowej. Anders był polskim Mojżeszem

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 05:45
Ewakuacja Armii Andersa była dla zesłanych na Sybir i zamkniętych w łagrach Polaków jedyną szansą na wyrwanie się z piekła ZSRR. 
rozwiń zwiń