Ten projekt ma upamiętnić tragiczne wydarzenia. Czym są tablice Tchorka?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2020 22:10
W Warszawie i jej okolicy powstało ponad 400 tzw. tablic Tchorka, które miały upamiętnić wydarzenia związane z egzekucjami Polaków podczas II wojny światowej. Wiele z nich jednak nie przetrwało. PGE Polska Grupa Energetyczna w ramach projektu "Tablice Pamięci" przywraca im świetność i przypomina tragiczne historie, którym są poświęcone. 
Tablice pamięci
"Tablice pamięci"Foto: www.tablicepamieci.pl

Posłuchaj
19:23 PR1_MPLS 2020_09_01-19-06-36.mp3 "Tablice Pamięci". Projekt, który ma upamiętnić tragiczne wydarzenia z II wojny światowej (Jedynka/Eureka)

1 września 2020 roku upamiętniamy 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W działania tożsamościowe, a także przypominające o ważnych wydarzeniach historycznych angażuje się m.in. PGE Polska Grupa Energetyczna, która we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej realizuje projekt "Tablice Pamięci". Program ten jest nawiązaniem do tzw. tablic Tchorka.

- Tablice Tchorka to określenie pamiątkowych tablic umieszczonych na warszawskich budynkach w miejscach zagłady ludności cywilnej i żołnierzy podczas II wojny światowej. Ich nazwa pochodzi od autora, warszawskiego artysty Karola Tchorka, który po wojnie wygrał konkurs Stowarzyszenia Architektów Polskich na realizację tablic upamiętniających miejsca walki i męczeństwa Polaków - opowiada Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna.

Źródło: Fundacja PGE Energia Ciepła, projekt "Tablice Pamięci"

"Miejsce uświęcone krwią Polaków"

W latach 40. i 50. w Warszawie i okolicznych miejscowościach powstało ponad 400 takich tablic, natomiast do dzisiaj zachowało się tylko nieco ponad 160.

- Tablice Tchorka można zobaczyć w całej Warszawie, przez lata stały się nieodzownym elementem pejzażu stolicy. Na pewno każdy z nas widział kiedyś kamienne tablice z napisem "Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność ojczyzny" (…). II wojna światowa odcisnęła niezwykłe piętno na historii Polski i Polaków, a szczególnie mieszkańców Warszawy, ponieważ wielu naszych rodaków zostało wtedy pomordowanych przez Niemców, tylko dlatego, że byli Polakami. Projekt "Tablice Pamięci" powstał właśnie z myślą o zachowaniu pamięci o mordowanych Polakach - przybliża Wojciech Dąbrowski.

Zainstalowano już 40 tablic

Projekt został zainaugurowany już w 2018 roku. W jego ramach przy tablicach Karola Tchorka umieszczane są tablice z informacjami w językach polskim i angielskim oraz z kodem QR. - Ściśle współpracujemy z IPN-em, gdyż zanim umieścimy tabliczki, te informacje przechodzą kwerendę historyczną, tj. są sprawdzane, czy ich treść odpowiada rzeczywistym wydarzeniom, które miały tam miejsce. Często na tzw. tablicach Tchorka znajdowały się bardzo krótkie informacje, nierzadko pozbawione kontekstu, jak również zdarzały się błędy w liczbie zabitych czy datach egzekucji. Tutaj przychodzą nam z pomocą historycy IPN-u - mówi Wojciech Dąbrowski.

Do tej pory spółce udało się zainstalować ponad 40 tablic informacyjnych.

Dlaczego wybrano Karola Tchorka?

- Pierwsze egzekucje na mieszkańcach stolicy miały miejsce poza Warszawą, tj. w Palmirach, Lasach Sękocińskich, Magdalence i Lasach Kabackich. Nie miały świadków bezpośrednich, a więc w czasach okupacji nie zdawano sobie do końca sprawy z miejsc egzekucji Polaków. Ale w 1943 roku rozpoczęły się masowe, publiczne egzekucje na ulicach Warszawy. Chociaż pierwsza taka egzekucja miała miejsce jeszcze w 1942 roku (…). Bezpośrednio po tych egzekucjach ludzie z potrzeby serca zaczęli te miejsca zgodnie z naszą tradycją upamiętniać: składali kwiaty i zapalali świece. Rzecz jasna, te upamiętnienia miały również formę krzyży, a właściwe przede wszystkim - przekazuje Wiktor Cygan, historyk i członek Instytutu Józefa Piłsudskiego.

To nie podobało się niemieckiemu okupantowi i niejednokrotnie Niemcy strzelali do osób, które upamiętniały miejsca egzekucji.

- Dopiero od 1945 roku, po zajęciu ruin Warszawy przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie, rozpoczął się okres samorzutnego upamiętniania miejsc śmierci bliskich. Ludzie z potrzeby serca zaczęli zawieszać metalowe tablice. Chcąc ujednolicić sprawę upamiętnień, Stowarzyszenie Architektów Polskich z polecenia władz centralnych rozpisało konkurs na model tablicy utrwalającej pamięć o egzekucjach Polaków. Konkurs został rozstrzygnięty w 1949 roku i wygrał go stosunkowo mało znany rzeźbiarz Karol Tchorek - opowiada Wiktor Cygan.

Wizja Karola Tchorka przedstawiała tablicę w formie płaskorzeźby z szarego piaskowca, z krzyżem maltańskim pośrodku i napisami. Później jednak kształt tablic wielokrotnie zmieniano bez zgody artysty, co doprowadziło do konfliktu rzeźbiarza z biurokracją PRL.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Goście: Wojciech Dąbrowski (prezes PGE Polska Grupa Energetyczna), Wiktor Cygan (historyk i członek Instytutu Józefa Piłsudskiego)

Data emisji: 1.09.2020 

Godzina emisji: 19.06

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wanda Przybylska. "Jedna z najboleśniej dla naszej kultury zapomnianych postaci"

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2020 12:53
Ukazał się w Danii, we Francji, we Włoszech dwukrotnie, niedawno w Niemczech, ponadto został przetłumaczony nawet na język japoński – pamiętnik nastoletniej Wandy Przybylskiej zatytułowany "Cząstka mego serca". Ten wyjątkowy pamiętnik pisany w latach 1942-44 to dokument o okresie II wojny światowej i o Powstaniu Warszawskim, w którym to zrywie jego autorka 14-letnia Wanda, sanitariuszka, zginęła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Skazany na zapomnienie". Kim był Wacław Lipiński?

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2020 20:00
Wacław Lipiński (1896-1949) był legionistą, doktorem habilitowanym historii (jego prace zostały objęte cenzurą w PRL), podpułkownikiem Wojska Polskiego, działaczem antykomunistycznego podziemia niepodległościowego (zginął we Wronkach).
rozwiń zwiń