Katowice stały się Stalinogrodem. "Szok, zaskoczenie, zdziwienie wśród mieszkańców"

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2020 21:15
"Tu stacja Stalinogród, byłe Katowice" - ten zaskakujący komunikat wydostał się z megafonów miejscowego dworca wieczorem 8 marca 1953 roku. Katowice były Stalinogrodem do październikowej odwilży roku 1956. Dlaczego to miasto spotkała zmiana nazwy? 
Katowice - widok ogólny (1945 rok)
Katowice - widok ogólny (1945 rok)Foto: Polona

Posłuchaj
18:34 PR1_MPLS 2020_10_20-19-07-20.mp3 Jak Katowice stały się Stalinogrodem (Jedynka/Eureka)

Gościem "Eureki" była Aleksandra Korol-Chudy, autorka publikacji "Kiedy Katowice były Stalinogrodem… 1953-1956" powstałej jako efekt międzynarodowego projektu "Byłem mieszkańcem miasta Stalina", realizowanego w 2017 roku m.in. przez Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej IPN w Katowicach.

W programie wzięło udział pięć miast, które w czasach komunistycznych zostały nazwane na cześć sowieckiego przywódcy. Poza Katowicami były to: Braszów w Rumunii (Oraşul Stalin, 1951-1961), Kuçova w Albanii (Qyteti Stalin, 1950-1990), Warna w Bułgarii (Stalin, 1949-1956) i Dunaújváros na Węgrzech (Sztálinváros, 1951-1961).


Na czym polegał projekt?

Głównym założeniem projektu było przybliżenie oddziaływania stalinowskiego totalitaryzmu na społeczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej, objawiającego się niszczeniem elit i wartości oraz budową socjalistycznego, nowego człowieka. Realizacji tych celów służyła m.in. wszechobecna propaganda, przenikająca większość sfer życia publicznego. Jednym z jej elementów był kult Stalina.

- W Katowicach projekt prowadził Oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz Katowice Miasto Ogrodów - Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek. Koordynatorzy rozpoczęli akcję badawczą i popularyzatorską. Poprosiliśmy mieszkańców Katowic, aby zgłaszali się do nas ze swoimi wspomnieniami oraz pamiątkami. Jednocześnie szukaliśmy wolontariuszy oraz osób młodych, np. doktorantów, studentów, którzy pomagaliby nam. Prowadziliśmy też kwerendę w różnych instytucjach, archiwach i muzeach, szukając w ich zasobach pamiątek po Stalinogrodzie - wyjaśniała Aleksandra Korol-Chudy z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.


Telefon ze stolicy

Zmianę nazwy Katowic na Stalinogród uruchomił telefon z Warszawy do władz miasta. Uchwałę podjęto 7 marca 1953 roku w stolicy, a już 2 dni później weszła w życie. Przypomnijmy, że 5 marca 1953 roku zmarł Józef Stalin.

- To była propagandowa histeria i żałoba, mimo że większość ludzi, zamiast płakać, cieszyła się (ze śmierci Stalina - red.) - tłumaczyła Aleksandra Korol-Chudy.

A jak katowiczanie przyjęli decyzję o zmianie nazwy ich miasta? - Szok, zaskoczenie, zdziwienie. To było coś nieprawdopodobnego dla mieszkańców Katowic, którzy wspominali te wydarzenia sprzed lat. Po prostu nikt się tego nie spodziewał (…). W propagandzie przedstawiono, że oficjalnie autorem tego pomysłu byli sami mieszkańcy (…). Każdy z tych starszych mieszkańców Katowic, którzy przyszli podzielić się z nami swoimi wspomnieniami, podkreślał, że oni ciągle mówili o Katowicach, a Stalinogród funkcjonował w ustach osób, które nie były z Katowic, tylko tu przyjeżdżały z innych rejonów Polski - dodała.

***

Tytuł audycji: "Eureka"

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: Aleksandra Korol-Chudy (autorka publikacji "Kiedy Katowice były Stalinogrodem… 1953-1956", Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Katowicach)

Data emisji: 20.10.2020 

Godzina emisji: 19.07

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ten projekt ma upamiętnić tragiczne wydarzenia. Czym są tablice Tchorka?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2020 22:10
W Warszawie i jej okolicy powstało ponad 400 tzw. tablic Tchorka, które miały upamiętnić wydarzenia związane z egzekucjami Polaków podczas II wojny światowej. Wiele z nich jednak nie przetrwało. PGE Polska Grupa Energetyczna w ramach projektu "Tablice Pamięci" przywraca im świetność i przypomina tragiczne historie, którym są poświęcone. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

IV rozbiór. Sowiecka agresja na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2020 19:05
W kolejnej audycji z cyklu "Przystanek historia" opowiadamy o agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku. Jej przyczyny i  konsekwencje analizuje dr Paweł Libera (PAN, IPN). Nadaliśmy też archiwalną wypowiedź ambasadora RP w Moskwie Wacława Grzybowskiego o przekazaniu mu noty przez rząd sowiecki 17 września 1939 roku.
rozwiń zwiń