Zwykły pieprzyk? Nie, to może być agresywny nowotwór

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2020 21:50
Zwykły pieprzyk może zmienić się w czerniaka w ciągu kilku miesięcy. Przechodzi naskórek, skórę właściwą i przenika do naczyń krwionośnych i limfatycznych, następnie gromadzi się w węzłach chłonnych i stąd przedostaje się do całego organizmu, a potem zajmuje kolejne organy - wątrobę, płuco czy mózg. Tak właśnie rozwija się czerniak, czyli agresywny nowotwór skóry.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

czytaj więcej
czerniak pieprzyki 1200.jpg
Pieprzyk czy czerniak? Jak rozpoznać ten groźny nowotwór?

Posłuchaj
18:43 PR1_MPLS 2020_10_22-19-08-36.mp3 Czerniak - kiedy jest najbardziej niebezpieczny? (Jedynka/Eureka)

- Nowotwory skóry są najczęstszymi nowotworami, jakie występują u osób, które mają biały kolor skóry. Jest to kilkadziesiąt tysięcy zachorowań rocznie. Mimo że są one bardzo częste, to na szczęście nie wiążą się z dużym odsetkiem naszych niepowodzeń w leczeniu, czyli tego, że pacjent po prostu z tego powodu umiera. Dzieje się to rzadko - mówi prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Narodowym Instytucie Onkologii imienia Marii Skłodowskiej-Curie, Państwowym Instytucie Badawczym oraz pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. opracowania Narodowej Strategii Onkologicznej.

Tak nie jest jednak w przypadku czerniaka. Ekspert Jedynki zauważa, iż "czerniak, mimo że nie jest aż tak częsty jak inne nowotwory skóry, bo to jest tylko około 4 tys. nowych przypadków rocznie, ale odpowiada za mniej więcej 80-90 proc. niepowodzeń, czyli tego, że ludzie umierają z powodu nowotworów skóry". Czerniak stanowi przyczynę około 1300 zgonów rocznie w Polsce.

Nie należy go jednak demonizować

- Czerniak jest agresywnym nowotworem, ale też nie należy go demonizować. Wczesny czerniak rośnie powoli i w związku z tym mamy kilka miesięcy, żeby zgłosić się do lekarza. Jeżeli jednak ten czerniak będzie grubszy i bardziej zaawansowany miejscowo, to jak przekracza swoją barierę, to jest jednym z nowotworów, który rzeczywiście ma największy potencjał, żeby nas zabić - wyjaśnia prof. Piotr Rutkowski.

Jeżeli czerniak osiąga grubość 4 mm, to według statystyk umiera blisko połowa chorych. Tym samym objętościowo jest to jeden z najgorszych nowotworów, który może mieć tak zły przebieg.

Jak powstaje?

- Większość czerniaków powstaje w wyniku uszkadzającego działania promieniowania ultrafioletowego (…). W komórce czerniaka jest najwięcej zmian w stosunku do prawidłowej komórki gospodarza. Dlatego też jest tak odmienny i agresywny, gdyż ma tak dużo uszkodzonych genów właśnie na podstawie uszkadzającego promieniowania ultrafioletowego - tłumaczy prof. Piotr Rutkowski.

Czerniak może pojawić się na naszej skórze, jeżeli przebywamy zbyt długo na słońcu i nie stosujemy żadnych środków zabezpieczających. Warto zatem obserwować naszą skórę, żeby wiedzieć, czy dochodzi do zmian na niej. - Patrzmy na te zmiany na skórze. Jeżeli któraś się zmieniła, pokażmy ją lekarzowi i uratujemy sobie życie. Wcześnie wykryty czerniak jest naprawdę w prawie 100 proc. wyleczalny - słyszymy.

Audycja zrealizowana we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, w ramach kampanii społecznej "Planuję długie życie" Narodowej Strategii Onkologicznej.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadził: Krzysztof Michalski

Gość:  prof. Piotr Rutkowski (kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Narodowym Instytucie Onkologii imienia Marii Skłodowskiej-Curie, Państwowym Instytucie Badawczym oraz pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. opracowania Narodowej Strategii Onkologicznej)

Data emisji: 22.10.2020 

Godzina emisji: 19.08

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy można uciec przed rakiem?

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2020 11:44
Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce w ciągu roku lekarze stwierdzają blisko 170 tysięcy nowych zachorowań na nowotwory złośliwe. Ponad 100 tysięcy osób rocznie umiera z powodu raka. Nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę zgonów w Polsce.
rozwiń zwiń