TITAN nowatorski system do rozpoznawania złośliwości guzów nerek

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2020 19:07
Młodzi naukowcy i studenci z Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej opracowali system, który przy użyciu technologii uczenia maszynowego i algorytmów sztucznej inteligencji określa prawdopodobieństwo złośliwości guza nerki na podstawie zdjęcia tomografii komputerowej jamy brzusznej. To bardzo ważne narzędzie w rękach lekarzy, którzy podejmują decyzję o przeprowadzeniu operacji, która często jest bardzo ryzykowna.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/smolaw

rak szyjki macicy 1200.jpg
Nowotwór szyjki macicy. "Brak chętnych do badań profilaktycznych"

Dzięki rozwiązaniu stworzonemu przez polskich inżynierów i lekarzy możliwa będzie dokładniejsza diagnoza i ewentualna rezygnacja z niepotrzebnego zabiegu, który może narażać zdrowie, a często i życie pacjentów chorych na raka.    

Posłuchaj
19:09 Eureka 21-12-2020.mp3 TITAN nowatorski system do rozpoznawania złośliwości guzów nerek (Eureka/Jedynka)

 

dieta rak nowotwór shutterstoc 1200x660.jpg
Nowotworom można zapobiegać. 12 sposobów na zdrowie

Dr inż. Patryk Jasik wyjaśnia, że kiedy jest robione badanie obrazowe za pomocą tomografu komputerowego, to guzy łagodne wyglądają podobnie do guzów złośliwych. - Nasze rozwiązanie ma pomóc rozstrzygnąć, czy widoczny na zdjęciu TK guz jest guzem łagodnym, czy złośliwym - mówi szef zespołu, w którym opracowano system.

Ograniczenie liczby operacji to konkretne oszczędności, nie tylko finansowe

Wspólnie z lekarzami ze szpitala im. świętego Wojciecha w Gdańsku młodzi naukowcy wyliczyli, że rocznie w Polsce niepotrzebnie dokonuje się ok. tysiąca operacji usunięcia nerek, na których wykryto guzy. Ze wszystkich operacji usunięcia nerek 20 proc. zabiegów to guzy łagodne. Czyli co piąty z operowanych nie musiałby przechodzić operacji, poddawać się następnie leczeniu nerkozastępczemu, a to są konkretne oszczędności środków publicznych, bo wiąże się ze skróceniem kolejek do zabiegów, ogólnie poprawą jakości leczenia, nieprzerywaniem przez pacjenta pracy. Roczny koszt terapii nerkozastępczej to 63 tys. złotych, a przy tysiącu pacjentów rocznie to 63 mln, które można by przeznaczyć na inne cele ważne dla służby zdrowia. W czasach pandemii to też istotny problem, bo z brytyjskich doświadczeń wynika, że u co piątego chorego na COVID-19 następstwem zakażenia jest choroba nerek.  

TITAN nie zastępuje lekarzy, a wspomaga ich

Patryk Jasik wyjaśnia, że system TITAN (Technology In Tumor Analysis) jest modelem matematyczno-statystycznym opartym o sieci neuronowe, które ocenia prawdopodobieństwo, że guz jest złośliwy. - To narzędzie uzyskało na początku skuteczność na poziomie 82 proc., a po zastosowaniu metod związanych choćby z koloryzacją guzów udało się uzyskać skuteczność 87 proc. - mówi naukowiec. Opowiada, w jaki sposób uczono sieci neuronowe odróżniania guzów łagodnych i guzów złośliwych z dużą skutecznością.

Postawiono na dużą łatwość stosowania systemu przez lekarzy. - Średnio po 17 sekundach lekarz dostaje odpowiedź, jakie jest prawdopodobieństwo, że jest to guz złośliwy, a jakie, że łagodny - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia. Na tej podstawie może podjąć kolejne decyzje. Dr Patryk Jasik ma nadzieję, że system uda się wdrożyć nie tylko w szpitalach w Polsce, ale również na całym świecie. W zespole, który pracował nad stworzeniem systemu, pracowali też studenci.
Obecnie zespół pracuje nad stworzeniem systemu, który by pokazywał, jakie jest prawdopodobieństwo, że dany pacjent może przechodzić zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 łagodnie, a jakie, że ciężko.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadził: Krzysztof Michalski

Gość: dr inż. Patryk Jasik (Wydział Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej, szef zespołu Radiato, w  którym opracowano system TITAN)

Data emisji: 21.12.2020 

Godzina emisji: 19.07

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowotwory ginekologiczne. Nowoczesna metoda ich wykrywania

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 21:30
- Niedawno zastosowano zieleń indocyjaninową, którą można wstrzyknąć w okolicy nowotworu i która nie jest widoczna gołym okiem, ale po wzbudzeniu promieniami podczerwonymi staje się zielona i jest bardzo dobrze widoczna - mówi prof. Marcin Jóźwik z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. W jaki sposób wykorzystuje się zielony kolor w nowoczesnej onkologii ginekologicznej?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwykły pieprzyk? Nie, to może być agresywny nowotwór

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2020 21:50
Zwykły pieprzyk może zmienić się w czerniaka w ciągu kilku miesięcy. Przechodzi naskórek, skórę właściwą i przenika do naczyń krwionośnych i limfatycznych, następnie gromadzi się w węzłach chłonnych i stąd przedostaje się do całego organizmu, a potem zajmuje kolejne organy - wątrobę, płuco czy mózg. Tak właśnie rozwija się czerniak, czyli agresywny nowotwór skóry.
rozwiń zwiń