Polacy na Syberii. 158. rocznica wybuchu powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 19:07
Rocznica skłania do refleksji o roli powstania styczniowego w historii dążenia Polaków do odzyskania niepodległości. Zryw miał wielki wpływ na kształtowanie świadomości narodowej oraz postaw i programów politycznych przed 1918 rokiem. Choć popowstaniowe represje były bolesne dla narodu.
Pożegnanie Europy  obraz olejny autorstwa Aleksandra Sochaczewskiego, namalowany w latach 1890-1894. Dzieło znajduje się w zbiorach Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej (oddział Muzeum Niepodległości) w Warszawie
Pożegnanie Europy – obraz olejny autorstwa Aleksandra Sochaczewskiego, namalowany w latach 1890-1894. Dzieło znajduje się w zbiorach Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej (oddział Muzeum Niepodległości) w WarszawieFoto: Wikipedia/domena publiczna

Traugutt_PAP_663.jpg
Romuald Traugutt. Dyktator z misją

Klęska i represje popowstaniowe dotknęły nie tylko uczestników. Na zesłanie wywieziono 38 tys. osób, konfiskowano majątki, nakładano kontrybucje, a sprawa polska na 50 lat zniknęła ze sceny politycznej.


Posłuchaj
21:37 2021_01_22 19_07_39_PR1_eureka.mp3 Polacy na Syberii. 158.rocznica wybuchu powstania styczniowego (Eureka/Jedynka)

 


powstańcy styczniowi.jpg
Powstańcy styczniowi - wzór patriotyzmu w II Rzeczpospolitej

Dr Jan Engelgard, historyk, zwraca uwagę, że represje dotykały wszystkich, których pojmano na polach bitew lub aresztowano, jak np. Romualda Traugutta. - Każdy musiał się liczyć, że najłagodniejszą formą kary będzie zesłanie na Syberię - mówi. Wyjaśnia, że już dużo wcześniej Syberia była swoistym więzieniem, miejscem zsyłki nie tylko Polaków. A więźniów było tak wielu, że nie mieścili się w więzieniu w Cytadeli Warszawskiej. Do X Pawilonu kierowano raczej dowódców, wyższych oficerów czy przywódców. Zapadały głównie wyroki śmierci, choć nie oznacza to, że wszystkie wykonano. - W praktyce karnej Rosji carskiej było, że 2-3 dni po wyroku połowa więźniów była ułaskawiana, a karę zamieniano na katorgę - mówi.

Dowiedz się więcej o Powstaniu Styczniowym, jego przebiegu i dowódcach.

Do Niżnego Nowogrodu, gdzie kończyła się wówczas linia kolejowa, dowożono zesłańców pociągiem. Stamtąd do miejsca docelowego trzeba było iść na piechotę, około 30 kilometrów dziennie. I taka podróż mogła trwać nawet do pół roku, zwłaszcza zimą była uciążliwa. W zależności od statusu społecznego zesłańców traktowano różnie. Szlachtę łagodniej, niższe stany surowiej. Na Syberię byli zsyłani nie tylko więźniowie polityczni, ale również kryminalni.

Historyk wyjaśnia, że były trzy grupy ludzi wysyłanych na Syberię - katorżnicy, zesłańcy i osiedleńcy. Należący do dwóch ostatnich musieli na Syberii mieszkać, ale nie byli uwięzieni. Aby się utrzymać, musieli podjąć pracę. Polacy bardzo szybko zaczęli zakładać mikrofirmy, takie jak apteki czy cukiernie. - Prawie wszystkie apteki na Syberii zostały założone przez Polaków - podkreśla gość Programu 1 Polskiego Radia.

Dr Jan Engelgard opowiada, że ludzie rzutcy i wykształceni często robili kariery naukowe czy ekonomiczne i stawali się partnerami dla firm rosyjskich. Ucieczek nie było wiele, zazwyczaj czekano do końca kary i starano się wrócić do Polski. Nie wszystkich było na to stać, a często w trakcie zesłania dochodziło do małżeństw mieszanych i do dziś na Syberii żyją potomkowie zesłańców, którzy nigdy nie byli w kraju przodków.

Muzeum Niepodległości przygotowało wystawę online "Gorzka chwała - powstanie 1863", która przywołuje minione wydarzenia.

Polskie Radio sprawuje patronat nad wystawą.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Jankowska

Gość: dr Jan Engelgard (kierownik Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej)

Data emisji: 22.01.2021 

Godzina emisji: 19.07

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Powstanie styczniowe. Zwycięstwo ducha

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 05:55
- Wybuch powstania jest zawsze aktem desperacji, oznacza, że wyczerpano wszelkie inne możliwe środki walki politycznej o własny byt narodowy, a sytuacja, w której naród się znajduje, jest po prostu nieakceptowalna - mówi historyk prof. Michał Klimecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Benedykt Dybowski – badacz Bajkału

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2021 05:55
Nim ten zesłaniec, członek Rządu Narodowego podczas powstania styczniowego, rozpoczął swoje badania nad najgłębszym jeziorem świata, uważano je za nieciekawe i niemal martwe. Dopiero dorobek Dybowskiego ukazał światu bogactwo fauny i flory tego niezwykłego akwenu. 30 stycznia przypada 91. rocznica śmierci naukowca.
rozwiń zwiń