Sztuczna inteligencja w walce z COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2021 19:29
Jak rozwinie się epidemia COVID-19 w Polsce? Czy prognozy dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa są dokładne i wiarygodne? Jaką rolę odgrywa w procesie prognozowania rozwoju epidemii sztuczna inteligencja? W Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie jest realizowany projekt proME. To system stworzony przez naukowców Centrum wspomagający zarządzanie ryzykami wynikającymi z epidemii z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. 
zdj ilustracyjne
zdj/ ilustracyjne Foto: Shutterstock/thinkhubstudio

robot1200.jpg
Robot do walki z COVID-19 już pracuje. Stworzyła go wrocławska firma

Termin sztuczna inteligencja stworzył amerykański informatyk John McCarthy w 1956 roku, 65 lat temu. Czasy liczydeł, kalkulatorów, prostych maszyn liczących za nami. Sztuczna inteligencja została zaprzęgnięta do walki z COVID-19. Czy prognozy dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa są dokładne i wiarygodne?


Posłuchaj
24:25 201_03_09 19_29_02_PR1_eureka_.mp3 Sztuczna inteligencja w walce z COVID-19 (Eureka/Jedynka)

 

Prof. dr hab. Marek Niezgódka z UKSW wyjaśnia, że w swoich początkach sztuczna inteligencja miała wspomagać olbrzymie centra obliczeniowe pracujące z komputerami lampowymi. Obecnie każdy smartfon ma większą moc obliczeniową niż ówczesne komputery. Zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja polegała na stworzeniu samouczących się algorytmicznych metod modelowania do wyjaśnienia natury zbiorów danych, do wyciągania wniosków o różnych procesach na podstawie dostępnych danych. - Skala tych danych w latach 50. i 60. ma się nijak do tego, czym dysponujemy dzisiaj - podkreśla.

Gość Programu 1 Polskiego Radia podkreśla, że bez szybkich komputerów człowiek nie byłby w stanie ogarnąć tej ilości danych, jakie są obecnie dostępne. - I równocześnie połączyć tak różną specyfikę danych, żeby była tworzona wiedza o zjawiskach i procesach - mówi. Takim procesem jest przebieg epidemii COVID-19.

Prognoza to nie tylko przewidywanie liczby chorych

W jego przekonaniu prognoza rozwoju epidemii nie powinna ograniczać się do przedstawienia oczekiwań w sprawie liczby zachorowań w określonym czasie. - Powinna również uwzględniać wielką różnorodność społeczeństwa - podkreśla. Zauważa, że ludzie mają różny poziom odporności, różnie reagują na kontakt z kimś, kto jest już zakażony, różnie się zachowują. - Trzeba wyciągać wnioski z całego bogactwa informacji wchodzących do systemu - mówi.

Koronawirus w Polsce - dane Ministerstwo Zdrowia.

Opublikowany przez PolskieRadio24.pl Wtorek, 9 marca 2021

Co można przedstawić decydentom?

Trudność sprawia ochrona prywatności. I nie chodzi jedynie o RODO. Twórcy algorytmów muszą wziąć pod uwagę takie zachowania, jak przemieszczanie się ludzi w małych społecznościach. Zwraca uwagę, że procesy, w których istotną rolę odgrywa czynnik zachowań społecznych, są znacznie trudniejsze do precyzyjnego scharakteryzowania niż zjawiska fizyczne. - To, co można otrzymać, to są informacje, które będzie można dostosowywać do kolejnych odmian epidemii i tym samym dawać narzędzie decydentom do podejmowania precyzyjnych decyzji adresowanych do małych obszarów, bez konieczności wprowadzania ograniczeń w skali kraju - zaznacza.

Jak odbudować służbę zdrowia?

Projekt objął jeszcze inny sektor życia społecznego. Naukowcy zajęli się stworzeniem klasy modeli dla poszczególnych sektorów ochrony zdrowia, pokazujących jak wygląda, aż do poziomu poszczególnych placówek, ograniczenie opieki medycznej. Na pierwszy ogień poszła urologia. Zbudowano też modele różnych scenariuszy, jak ma wyglądać odbudowywanie opieki urologicznej.

Modele są już gotowe i trwa napełnianie ich danymi. Zwraca uwagę, że nie można czekać, aż pojawi się kolejne zagrożenie, inna odmiana wirusa, tylko wcześniej przygotować narzędzia do tego, aby w momencie, kiedy pojawi się śladowe zagrożenie, uruchamiać modele podejmowania decyzji profilaktycznie.

Czytaj również: 

Ponadto w audycji: 

- Największa i najdokładniejsza z dotychczasowych mapa nieba obserwowanego na ultraniskich częstotliwościach radiowych została opracowana przy współudziale polskich naukowców. Mapa opublikowana w prestiżowym czasopiśmie "Astronomy and Astrophysics" ujawnia ponad 25 000 aktywnych supermasywnych czarnych dziur znajdujących się w odległych galaktykach. Mapa to dzieło międzynarodowego zespołu astronomów, kierowanego przez Francesco de Gasperina z Uniwersytetu w Hamburgu.

W jego składzie znajduje się dwoje polskich naukowców: Krzysztof Chyży z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Katarzyna Małek z Narodowego Centrum Badań Jądrowych. W "Eurece" dr hab. Katarzyna Małek wyjaśnia, jakim przełomem jest mapa dla badaczy Wszechświata.

***

Tytuł audycji: Eureka 

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: prof. dr hab. Marek Niezgódka (dyrektor Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii UKSW, matematyk, specjalista w dziedzinie matematyki stosowanej, ekspert od modelowania matematycznego procesów i obliczeń wielkoskalowych)

Data emisji: 9.03.2021

Godzina emisji: 19.29

ag


Czytaj także

Müller: gdybyśmy w ogóle znieśli obostrzenia, to moglibyśmy mieć 60 tys. zachorowań dziennie

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2021 08:40
- Gdybyśmy w ogóle znieśli obostrzenia, to sytuacja mogłaby wyglądać jak w Portugalii. Kilka tygodni temu w tym kraju doszło do takiej liczby zachorowań, że - biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Polski - u nas byłoby to 55-60 tys. zachorowań dziennie - mówił w Programie 1 Polskiego Radia rzecznik rządu Piotr Müller.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzecznik rządu: wszystkie zabiegi ratujące zdrowie i życie będą nadal przeprowadzane

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2021 14:33
- Wszystkie zabiegi ratujące zdrowie i życie w najcięższych przypadkach, a więc onkologicznych, kardiologicznych, będą nadal przeprowadzane. Tego typu świadczenia nie są zawieszane ze względu na sytuację covidową - zapewnił rzecznik rządu Piotr Müller.
rozwiń zwiń