Bociany wracają do Polski. Jak wygląda ich trasa z Afryki?

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2021 20:39
Zbyś, Franek, Michael i Traper - cztery bociany z powiatu siedleckiego wracają z Afryki do Polski i prawdopodobnie dotrą do nas 20 marca. Zimę spędziły na pograniczu Czadu i Sudanu. Każdy z nich ma nadajnik, który pozwala obserwować trasę jego lotu. Jak zbieranie informacji o trasach lotów może pomóc w ochronie tych ptaków?
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: shutterstock.com/traXX

shutterstock jerzyki jaskolki ptaki 1200.jpg
Ornitologia terapeutyczna - obserwacja ptaków sposobem walki z chorobami
Posłuchaj
24:14 2021_03_16 19_29_52_PR1_Eureka.mp3 Dzięki śledzeniu bocianów możemy uzyskać unikatowe dane na temat tego, gdzie zatrzymują się i które miejsca stanowią dla nich zagrożenie (Jedynka/Eureka)

- Trzy z naszych bocianów, tj. Franek, Zbyś i Michael, są już w Izraelu. Myślę, że pojutrze będą przelatywać w okolicy Libanu i mamy nadzieję, że ominą ten kraj, ponieważ tamtejsi pseudomyśliwi strzelają do ptaków migrujących. Z kolei traper ciągle pozostaje w Kamerunie - mówi przyrodnik Ireneusz Kaługa, prezes Grupy Ekologicznej Siedlce.

Traper ma obecnie dopiero trzy lata kalendarzowe, dlatego też nie ma tak silnego instynktu powrotu do gniazda, więc możliwe, że w przeciwieństwie do innych bocianów nie będzie spieszył się.

- Bociany przy powrocie do Polski przemieszczają się z prędkością do 250 km w ciągu jednego dnia. Ilość pokonywanych kilometrów z każdym dniem nie będzie aż tak duża, ponieważ im bliżej Europy, tym jest chłodniej i z tego powodu nie będą leciały tak szybko. Jeżeli jednak będą lecieć w tym tempie, to myślę, że w Polsce zjawią się około 20 marca - twierdzi Ireneusz Kaługa.

Po co nadajnik GPS?

Dzięki śledzeniu bocianów możemy uzyskać unikatowe dane na temat tego, gdzie zatrzymują się i które miejsca stanowią dla nich zagrożenie. - Mieliśmy przypadki porażeń prądem np. w Turcji czy Rumunii i udało się przebudować słupy w taki sposób, aby bociany już więcej na nich nie ginęły. Poza tym dzięki nadajnikom identyfikujemy miejsca, gdzie bociany zatrzymują się na dłużej, jak również dowiadujemy się, które miejsca należałoby chronić i gdzie mamy docierać do organizacji i instytucji rządowych, żeby te ptaki miały bezpieczny przelot - wyjaśnia ekspert Jedynki.

Gdzie jest najwięcej bocianów?

Jak okazuje się, bociany lecą w grupach, których liczebność waha się od 150 do 1500. Według uzyskanych danych, co piąty bocian spędza wiosnę i lato w Polsce, natomiast najliczniejsza grupą jest populacja… hiszpańska. Dlaczego w Polsce jest coraz mniej bocianów?

- Myślę, że to zmieni się, ponieważ bociany hiszpańskie w większości stołują się na składowiskach odpadów. Słyszymy, że te składowiska będą zamykane i zabezpieczane w taki sposób, żeby ptactwo nie mogło na nie przylatywać. Niemniej w wielu regionach Polski trend jest zdecydowanie niekorzystny, np. na Śląsku czy Opolszczyźnie, gdzie w ciągu ostatniego dziesięciolecia populacja zmniejszyła się nawet o 40 proc. Dlatego musimy trzymać rękę na pulsie: badać je, analizować gdzie żerują i zapobiegać niekontrolowanym akcjom np. zalesienia łąk czy pastwisk bądź gwałtownej zmiany sposobu użytkowania - odpowiada Ireneusz Kaługa.

Zdaniem naszego gościa bociany są tzw. gatunkiem wskaźnikowym, który pokazuje nam stan środowiska wokół miejsc, gdzie przystępują do lęgu. - Dzięki bocianom udaje się też chronić rzadkie, zagrożone gatunki, o których mówi się mało - dodaje Ireneusz Kaługa.

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

Syczy, świergocze, dudni, śpiewa jak chórki - dlaczego tak mówi do nas Kosmos? I co mówi do nas Kosmos? W "Eurece" odbyliśmy niezwykłą podróż na falach radiowych. Usłyszeliśmy Kosmos nam najbliższy, z okolic Ziemi, ale i najdalszy z okolic pulsarów, zwanych kosmicznymi latarniami.

Do 2016 roku największym (średnica 305 m) i najsłynniejszym (pojawiał się w filmach, książkach i grach wideo) radioteleskopem, który dostarczał nam "muzykę z Kosmosu" był ten w Arecibo, w Portoryko. To dzięki niemu w 1990 roku polski astronom, prof. Aleksander Wolszczan, odkrył trzy pierwsze planety pozasłoneczne wokół pulsara. Obiekt zakończył pracę w 2020 roku.

Od 2016 roku największym radioteleskopem jest FAST, położony w prowincji Kuejczou w Chinach, o średnicy 500 m. W Polsce też mamy takie urządzenie, w Piwnicach niedaleko Torunia. Ma średnicę 32 m. Dlaczego wymyślono radioteleskopy i czego można się dzięki nim dowiedzieć? O tym w radiowej Jedynce opowiedział Sebastian Soberski - kierownik Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Grudziądzu.

***

Tytuł audycji: Eureka 

Prowadziła: Dorota Truszczak

Goście: Sebastian Soberski (kierownik Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Grudziądzu), Ireneusz Kaługa (przyrodnik i prezes Grupy Ekologicznej Siedlce)

Data emisji: 16.03.2021

Godzina emisji: 19.29

DS

Czytaj także

Jak w przeszłości traktowano osoby z niepełnosprawnościami?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2021 20:35
W czasach prehistorycznych i historycznych ludzie z niepełnosprawnościami musieli stanowić spory odsetek społeczeństwa, choćby ze względu na niedostateczny rozwój medycyny. Archeologia daje sporo przykładów na ten temat, a bada to zagadnienie międzynarodowy, interdyscyplinarny zespół pod kierunkiem dr Magdaleny Matczak z University of Liverpool i Arizona State University.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bohaterowie drugiego planu w walce o niepodległość

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2021 19:30
W książce "Biografie godne pamięci" prof. Jolanta Załęczny przedstawia życiorysy Polaków urodzonych w dobie zaborów, którzy swoją działalność społeczną poświęcili sprawie odzyskania niepodległości. Na wielu polach szukali oni możliwości służby narodowi, reprezentowali różne środowiska i grupy społeczne. Kim byli?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władysław Jagiełło i cztery królowe

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2021 20:50
Na polskim tronie podczas rządów króla Władysława Jagiełły zasiadały cztery królowe. Mariaże króla wpływały na historię Polski, a kolejne żony kształtowały charakter wawelskiego dworu i uczestniczyły w podejmowaniu decyzji politycznych. Monarcha ożenił się z Jadwigą Andegaweńską, późniejszą świętą Kościoła katolickiego, trzykrotnie owdowiał, by ostatecznie poślubić księżniczkę Zofię Holszańską. Zgodnie z przekazem kronikarza Jana Długosza Władysław nie miał łatwego charakteru, ale jednocześnie był człowiekiem szczodrym i pobożnym.
rozwiń zwiń