Kolejne odkrycia w Pompejach. "Wyścig z czasem i ze złodziejami"

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2021 20:40
Niemal 2 tysiące lat temu życie mieszkańców Pompejów zostało zamknięte w kapsule czasu. Miasto zniszczone w wyniku erupcji Wezuwiusza w 79 roku n.e. zostało pokryte ogromną warstwą popiołów. Mimo że prace archeologiczne trwają tam już wieków, to nadal dostarczają unikatowych odkryć. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy włoscy badacze poinformowali o kolejnych sensacyjnych znaleziskach.
Pompeje na tle Wezuwiusza
Pompeje na tle WezuwiuszaFoto: Nido Huebl/Shutterstock.com

Ajnowie 1200.jpg
Tajemniczy lud Ajnów. Jedyni, którzy mają prawo do nazwiska Piłsudski
Posłuchaj
24:13 2021_03_19 19_30_18_PR1_Eureka.mp3 Najpierw odkryta została szkatułka z wróżebnymi amuletami, potem uliczny stragan z jedzeniem pokryty malowidłami, a teraz odkopano doskonale zachowany, czterokołowy rydwan ceremonialny (Jedynka/Eureka)

Jak okazuje się, Pompeje nadal są niewyczerpaną kopalnią wiedzy o codziennym życiu Rzymian w I wieku. - One zostały w zasadzie przypadkowo odkryte w samym końcu XVI wieku. Cały obszar miasta, który jest jeszcze nie do końca zbadany, szacowany jest na ponad 60 ha. Oprócz części miasta, która była zamknięta w murach obronnych, rozwijało się także poza nimi - mówi prof. Piotr Dyczek, dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Kiedy zaczęły się wykopaliska?

Ekspert Jedynki przybliża, że pierwsze prawdziwe wykopaliska w Pompejach rozpoczęto w połowie XVIII wieku. Natomiast dopiero prawie 100 lat później miały miejsce pierwsze długofalowe i zaplanowane prace, które trwały przez kilkanaście lat. - Po czym nastąpiła gwałtowna przerwa aż do lat 20. poprzedniego wieku, gdzie z kolei przez 40 lat były prowadzone badania wykopaliskowe. Powrócono do nich dopiero w 2012 roku, zatem nowe odkrycia dotyczą okresu po tym roku - dodaje prof. Piotr Dyczek.

- Badania były prowadzone z troską o zachowanie Pompejów, ponieważ to antyczne miasto zaczęło współcześnie ginąć na naszych oczach, co było związane z klimatem, zamakaniem budowli i malowideł ściennych, jak również z pracami poszukiwawczymi związanymi z… kradzieżą zabytków - twierdzi gość Jedynki.

Ostatnie odkrycia były więc nie tylko wyścigiem z czasem, ale również gonitwą z rabusiami. Archeolodzy mówią, że na szczęście udało im się dotrzeć do odkryć przed złodziejami. - Trzeba było temu zapobiec i skoncentrowano się na paru najbardziej zagrożonych miejscach. Dokonano tam wspaniałych odkryć. Pompeje były dość mocno zniszczone, ale te zniszczenia nie były tak wiele, jak gdyby zostały zalane lawą. W popiele wulkanicznym wiele zabytków zachowało się bardzo dobrze. Duża część mieszkańców opuściła Pompeje, natomiast w czasie wybuchu wulkanu zginęło około 2 tysiące osób spośród 15 tysięcy mieszkańców - wyjaśnia prof. Piotr Dyczek.

Odkryto rydwan

Najpierw odkryta została szkatułka z wróżebnymi amuletami, potem uliczny stragan z jedzeniem pokryty malowidłami, a teraz w willi położonej na obrzeżach miasta odkopano doskonale zachowany, czterokołowy rydwan ceremonialny, wykonany z brązu, cyny i żelaza.

- Jest to niedawne odkrycie, ale jego geneza sięga 2017 roku. Poza murami miasta odkryto wtedy pozostałości stajni, gdzie zginęły w pełnym rynsztunku cztery konie. Następnie wykopaliska zostały wstrzymane z powodów czysto technicznych i później znowu je kontynuowano. Rydwan jest dalszym ciągiem prac związanych ze stajniami, chociaż dzisiaj można byłoby powiedzieć, że to była firma przewozowa, która funkcjonowała poza murami. Wspomniany rydwan jest raczej czterokołowym wozem ceremonialnym - tłumaczy prof. Piotr Dyczek.

Prof. Piotr Dyczek przyznaje, że jeszcze nie do końca wiadomo, do czego służył ten konkretny wóz. - Jest jeszcze w trakcie badań. Tutaj nawet nie chodzi o jego konstrukcję, tylko o wspaniałe dekoracje, dlatego to jest tak unikatowe. Wiemy, że takie wozy były zdobione, ale ten posiada całe brązowe blachy płaskorzeźb i różnych elementów aplikacji, wystawiających we wspaniałym reliefie jakieś sceny i wydarzenia, a także różne figurki. Kiedy to wszystko zostanie odkopane i zakonserwowane, na podstawie tych scen będziemy starali się odtworzyć, do czego służył ten wóz, czy np. do ceremonii dionizyjskich czy do ślubów - słyszymy.

Czytaj również:

W audycji także:

To odkrycie właściwie nie miało prawa się zdarzyć. Poszukując miejsca pierwotnej lokalizacji niezwykle bogatego skarbu srebrnych monet znalezionych w 1935 roku, archeolodzy natrafili na drugi, równie cenny depozyt. Nowy skarb liczy 6,5 tysiąca monet oraz 2 złote pierścienie i 2 złote obrączki. Na jednej z nich znajduje się napis cyrylicą. Oba skarby pochodzą z przełomu XI/XII w. i zostały znalezione w Słuszkowie koło Kalisza. Na ten temat porozmawialiśmy z prof. Władysławem Duczko - archeologiem z Akademii im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Kobylecka

Goście: prof. Piotr Dyczek (dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego), prof. Władysław Duczko (archeolog z Akademii im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku)

Data emisji: 19.03.2021

Godzina emisji: 19.30

DS

Czytaj także

Władysław Jagiełło i cztery królowe

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2021 20:50
Na polskim tronie podczas rządów króla Władysława Jagiełły zasiadały cztery królowe. Mariaże króla wpływały na historię Polski, a kolejne żony kształtowały charakter wawelskiego dworu i uczestniczyły w podejmowaniu decyzji politycznych. Monarcha ożenił się z Jadwigą Andegaweńską, późniejszą świętą Kościoła katolickiego, trzykrotnie owdowiał, by ostatecznie poślubić księżniczkę Zofię Holszańską. Zgodnie z przekazem kronikarza Jana Długosza Władysław nie miał łatwego charakteru, ale jednocześnie był człowiekiem szczodrym i pobożnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemniczy lud Ajnów. Jedyni, którzy mają prawo do nazwiska Piłsudski

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2021 19:30
Mówiono o nich pogardliwie "kosmaci ludzie", ze względu na silne owłosienie ciała. Zdziwienie budził również tatuaż na kobiecych twarzach. Wykonywano go wokół ust, tak by przypominał męski zarost. Ta odmienność była przyczyną wielowiekowej dyskryminacji i dziś potomkowie tej oryginalnej kultury to społeczność zaledwie 20-tysięczna. Ich zwyczaje badał Bronisław Piłsudski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bociany wracają do Polski. Jak wygląda ich trasa z Afryki?

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2021 20:39
Zbyś, Franek, Michael i Traper - cztery bociany z powiatu siedleckiego wracają z Afryki do Polski i prawdopodobnie dotrą do nas 20 marca. Zimę spędziły na pograniczu Czadu i Sudanu. Każdy z nich ma nadajnik, który pozwala obserwować trasę jego lotu. Jak zbieranie informacji o trasach lotów może pomóc w ochronie tych ptaków?
rozwiń zwiń