Czy da się zapomnieć o piekle wojny? IPN wydał wspomnienia Mariana Karczewskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 08:30
Instytut Pamięci Narodowej wydał pełną wersję wspomnień Mariana Karczewskiego, pt. "Czy można zapomnieć? Wspomnienia z lat wojny 1939-1945". To wyjątkowy dokument wojennych losów Polaków.
Nakładem IPN-u ukazała się pełna wersja wspomnień Mariana Karczewskiego
Nakładem IPN-u ukazała się pełna wersja wspomnień Mariana KarczewskiegoFoto: www.ipn.gov.pl

Czytaj też:
poznan targi 1930 NAC 1200.jpg
Poznań w okresie międzywojennym, okno na Zachód

Marian Karczewski był konspiratorem specjalnej siatki wywiadu Armii Krajowej, "grupy H". Kierował nią Ludwik Kalkstein, zaufany współpracownik "Grota" Roweckiego. Kalkstein jednak zdradził. Jako agent Gestapo wydał w ręce Niemców około 500 AK-owców. Mariana Karczewskiego aresztowano w roku 1944, a następnie osadzono na Pawiaku i wywieziono, ostatnim przed wybuchem powstania, transportem.

Przeżył obozy koncentracyjne Gross-Rosen, Mittelbau-Dora i Bergen-Belsen. Po wyzwoleniu przez Amerykanów powrócił do Polski. Wojenne przeżycia, Marian Karczewski, opisał we wspomnieniach "Czy można zapomnieć? Wspomnienia z lat wojny 1939 - 1945". Dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej możemy poznać nieokrojoną wersję tego szczególnego świadectwa.


Posłuchaj
24:12 2021_05_25 19_29_59_PR1_EUREKA.mp3 Wspomnienia Mariana Karczewskiego to wyjątkowy dokument wojennych losów Polaków (Eureka/Jedynka)

 

Młodość wśród wojennej pożogi

Życiorys Mariana Karczewskiego, a co za tym idzie napisane przez niego wspomnienia wydają się idealnym scenariuszem filmowym. Książka jest obrazem wojny widzianej oczami młodego chłopaka. - W chwili wybuchu II wojny światowej wujek nie miał jeszcze osiemnastu lat. Opisuje wszystko, co się działo wokół niego z perspektywy młodego człowieka, który cieszy się swobodą i nagle wojna - wspomina Stanisław Karczewski, były marszałek Senatu, a prywatnie bratanek Mariana Karczewskiego.

Gość audycji dodaje, że pierwsze opisywane obrazy są bardzo chłopięce, ale życie i historia szybko rzucają Mariana Karczewskiego w sam środek piekła. Rozdźwięk między beztroską a okropnością zdumiewa. - Przeżył coś, co nie mieści się w wyobraźni dzisiejszej młodzieży. Przeżył Pawiak, ogromnie wstrząsający transport do obozu koncentracyjnego, ocierał się właściwie codziennie o śmierć. To ocieranie się o śmierć tkwiło w wujku później przez całe życie - mówi.

Nie da się zapomnieć...

Po wojnie Ludwik Kalkstein, sprawca gehenny Karczewskiego i kilkuset innych AK-owców, pracował w Służbie Bezpieczeństwa. Marianowi Karczewskiemu udało się z nim porozmawiać. - Wujek bardzo chciał się z nim spotkać. O wątkach jego relacji z Kalksteinem nam opowiadał, bo był zdumiony tym, jak ten człowiek niczego nie zrozumiał. Dowodem jest prośba Kalksteina pod koniec jednego ze spotkań, o pożyczkę pieniędzy. Bardzo żałuję, że wujek nie opisał tego w tej książce - wspomina Stanisław Karczewski.


Czytaj też:
Szaflarska Danuta NAC 1200x660.jpg
Danuta Szaflarska. "Aktorka z życia wzięta"

W obozie w Gross-Rosen Marian Karczewski zaprzyjaźnił się z francuskim więźniem, który nie doczekał wyzwolenia. Po wojnie autor wspomnień odnalazł rodzinę przyjaciela i przekazał jego obozową historię. - Wuj nigdy nie zapomniał tego, co przeżył. Dotarł do tej rodziny i zaprzyjaźnił się z nią. Ta rodzina przyjechała w miejsce, w którym wujek widział go po raz ostatni w obozie koncentracyjnym - tłumaczy gość audycji i dodaje, że Marian Karczewski często budził się w nocy trawiony koszmarami sennymi, a następnie siadał do maszyny i pisał.

Cel: pielęgnowanie spuścizny

Miłość do Ojczyzny i do rodziny, kazała Marianowi Karczewskiemu powrócić do Polski, w której rządzili komuniści. - Bardzo tęsknił do swojej mamy, do swojego ojca, do braci. Wielokrotnie w tej książce opisuje, w jaki sposób kontaktował się z rodziną, są liczne listy wujka wysyłane z różnych miejsc. Nie wszystkie doszły, ale wujek był niezwykle rodzinny. Nie wyobrażam sobie, żeby mieszkał gdzieś poza granicami kraju i pewnie on sam również sobie tego nie wyobrażał - nie ma wątpliwości Karczewski.

O trudnej historii pamiętają mieszkańcy Jadowa. W roku 2022 minie 79 rocznica zagłady getta. - Zamierzają to tragiczne wydarzenie uczcić, wiedzą jak wielkie spustoszenie czyni wojna. I ten wymiar "małej Ojczyzny" przekłada się również na wymiar ogólnokrajowy. Cieszę się, że ta książka została wydana i jestem bardzo wdzięczny wszystkim tym, którzy w IPN-ie pracowali nad jej wydaniem. Książka jest uzupełniona o te fragmenty, które zostały wycięte przez cenzurę - podsumowuje gość audycji.

Zobacz też:

W audycji ponadto:

Czym w początkach Rzeczypospolitej miasto zachwyciło późniejszego noblistę? Jakie było na tle innych miast niepodległej Polski, znane nie tylko z Targów Poznańskich? W Poznaniu już w roku 1921 96,1% domów było murowanych, a w Wilnie jeszcze dziesięć lat później – tylko 27%, w Warszawie – 69,1%, w Krakowie – 85,5%. Poza tym w tymże 1921 roku 78% budynków wyposażonych było w wodociąg, 68,2% w kanalizację, 63,5% w elektryczność i 56,3% w gaz. Warszawa górowała nad stolicą Wielkopolski jedynie w stopniu elektryfikacji. O międzywojennym Poznaniu opowie dr hab. Przemysław Matusik, historyk, profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza, autor czterotomowego dzieła "Historia Poznania"

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Dorota Truszczak 

Goście: dr hab. Przemysław Matusik (historyk, prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza, autor czterotomowego dzieła "Historia Poznania"), Stanisław Karczewski (były marszałek Senatu)

Data emisji: 25.05.2021

Godzina emisji: 19.30

mg

Czytaj także

Głód, nędza, upokorzenie. Warszawa w przededniu Powstania

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2017 23:35
- Niemcy dążyli do wynarodowienia Polaków. Był głód, nędza i nieprawdopodobne upokorzenie - wspomina sytuację w stolicy w lipcu 1944 Tadeusz Różycki, świadek wydarzeń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie żyje ksiądz Stanisław Kicman. Ocalały z Rzezi Woli miał 83 lata

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2021 11:34
W wieku 83 lat zmarł ksiądz Stanisław Kicman. O jego śmierci poinformowała, w mediach społecznościowych, fundacja Nie zapomnij o nas. Duchowny, jako dziecko ocalał z rzezi na warszawskiej Woli, która została przeprowadzona przez Niemców, w sierpniu 1944 r.
rozwiń zwiń