Wykopaliska w Wadi Natrun. "Mnisi musieli uciekać przed popularnością"

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2021 15:59
Polscy konserwatorzy od lat uznawani są za najwyższej klasy fachowców, którzy w różnych częściach świata ratują kulturowe dziedzictwa. W Egipcie realizują obecnie kilka projektów, w tym także ten w dolinie Wadi Natrun. - Jest to jedna z kolebek monastycyzmu - mówi dr Dobrochna Zielińska z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Wadi Natrun
Wadi NatrunFoto: Thomas Wyness/shutterstock

Zwoje z Qumrun
Zwoje z Qumran - archeologiczna sensacja
Posłuchaj
22:51 2021_06_04 19_31_01_PR1_Eureka.mp3 Kilka lat temu polscy konserwatorzy rozpoczęli prace w jednym z klasztorów znajdujących się w Wadi Natrun (Jedynka/Eureka)

Właśnie tam, w późnym antyku, powstało kilkadziesiąt klasztorów i eremów. Do dziś, część z nich pełni swoje religijne funkcje. Kiedy polscy archeolodzy i konserwatorzy przybyli po raz pierwszy do Kościoła Syryjczyków, ściany pokryte były szarym tynkiem. W toku prac okazało się jednak, że warstwa wierzchnia skrywa bajecznie kolorowe malowidła, stworzone ponad tysiąc lat temu przez przybyłych z Syrii mnichów.

- Ojcowie monastycyzmu byli bardzo popularni już w III i IV wieku i musieli przed tą popularnością trochę uciekać. Stąd też wiemy, że Wadi Natrun zostało zamieszkane przez mnichów, ponieważ jeden z nich św. Makary Wielki przed taką popularnością postanowił przenieść się trochę dalej na pustynię, żeby pielgrzymi nie nachodzili wspólnot aż tak często. Z tego powodu doszło do założenia klasztorów, które funkcjonują aż do dzisiaj - wyjaśnia dr Dobrochna Zielińska, specjalistka od malarstwa ściennego późnego antyku i średniowiecza.

Prace w jednym z kościołów

Kilka lat temu polscy konserwatorzy rozpoczęli prace w jednym z klasztorów znajdujących się w Wadi Natrun. - To tzw. Klasztor Syryjczyków, który został założony w VI wieku, ale swoją współczesną nazwę zawdzięcza wspólnocie mnichów, którzy przybyli do tego klasztoru w IX wieku i wspólnie z mnichami egipskimi mieszkali tam do XIII wieku. Przybyli oni z Syrii mniej więcej z okolic pogranicza z Irakiem - opowiada dr Dobrochna Zielińska.

- Mnisi w XIII wieku zdecydowali się zostawić tylko najważniejsze malowidła, a resztę ścian pokryli gładkim tynkiem. Tak klasztor przetrwał aż do czasów współczesnych. Dopiero podczas pożaru w latach 90. okazało się, że pod tą warstwą znajdują się wcześniejsze malowidła , natomiast teraz już wiemy, że tych warstw było aż pięć. To rzeczywiście zasługa naszych konserwatorów, którzy od lat 90. Współpracowali z misją holenderską. Właściwie to są takie wykopaliska na ścianach, stąd też obecność archeologów. Jest to również wielka niewiadoma, bo nigdy nie wiadomo, co się znajdzie pod spodem - tłumaczy ekspert Jedynki.

Trwa odtwarzanie

Prace polskich konserwatorów nie dobiegły jeszcze końca. - Zakończyliśmy odsłanianie malowideł, co daje nam podstawę, aby móc odtworzyć historię kościoła. Udało się nam odtworzyć zmiany, które były udziałem mnichów syryjskich, kiedy wnętrze było przebudowywane, dekorowane i aranżowane w nowy sposób. Natomiast same malowidła wymagają jeszcze pracy restauracyjnej (…), aby mnisi i wierni, którzy bardzo licznie odwiedzają ten kościół, mogli z niego korzystać oraz w pełni cieszyć się bogactwem tej dekoracji - słyszymy.

W audycji ponadto:

Zwoje z Qumran to jedno z najsłynniejszych odkryć archeologicznych XX wieku. Całkiem niedawno w Jaskini Grozy, 40 kilometrów na południe od Qumran izraelscy badacze natrafili na kolejne fragmenty zwojów. Czy mamy do czynienia z dalszą częścią niezwykłego zbioru? O tym prof. Piotr Dyczek - archeolog, dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadząca: Katarzyna Kobylecka

Goście: prof. Piotr Dyczek (archeolog, dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego), dr Dobrochna Zielińska (Wydział Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 4.06.2021

Godzina emisji: 19.30

DS

Czytaj także

"Brakujące ogniwo" w dziejach alfabetu odnalezione? Niezwykłe odkrycie w Izraelu

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2021 05:40
Zdaniem naukowców licząca ok. 3450 lat inskrypcja na fragmencie słoja odnalezionego w ruinach miasta Lakisz jest najstarszym zabytkiem pisma alfabetycznego na terenach południowego Lewantu i może świadczyć o przeniesieniu wynalazku alfabetu z Egiptu do Azji Mniejszej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedyne takie obrazy na świecie. Polscy naukowcy badają malowidła syryjskich mnichów w średniowiecznym kościele w Egipcie

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2021 05:40
Przedstawienia religijne autorstwa syryjskich mnichów z okresu średniowiecza zachowały się do naszych czasów tylko w... Egipcie. Ukryte pod późniejszymi tynkami i malowidłami są odkrywane i konserwowane w kościele sprzed ponad tysiąca lat w ramach projektu prowadzonego przez badaczy z Polski i Holandii.
rozwiń zwiń