Kosmiczne zawody w Kielcach. "Mamy największy sztuczny tor marsjański w Europie"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2021 21:10
W Kielcach odbywa się European Rover Challenge, czyli największe europejskie wydarzenie robotyczne. Kilkadziesiąt zespołów z całego świata bierze właśnie udział w kosmicznych konkurencjach na specjalnym torze marsjańskim. - Jest to jedyne miejsce na świecie, w którym coś takiego robimy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, organizator i pomysłodawca European Rover Challenge.
Czerwona Planeta
Czerwona PlanetaFoto: NASA / Cover Images / Forum

niebo gwiazdy noc pixabay 1200x660.jpg
"Oczy polskich astronomów" - niezwykły teleskop w Chile
Posłuchaj
24:46 2021_08_10 19_29_57_PR1_Eureka.mp3 W ubiegłym roku European Rover Challenge odbywał się online. A jak jest w tym roku? (Jedynka/Eureka)

European Rover Challenge organizowany jest w Polsce od 2014 roku. W tym roku trwa od 10 do 12 września. Czy w miarę upływu lat Mars w Kielcach zmienia się, czy nadal jest taki sam?

- Mars w tym roku zaskoczył nawet mnie. Co będzie wyróżniało największy sztuczny tor marsjański w Europie? To, że będzie na nim wulkan (…), którego pozostałości odkryto w obszarze zwanym Elysium Planitia. Nasi geolodzy planetarni wybrali w tym roku ten wycinek Marsa jako miejsce, które będzie odwzorowywane, aby tor stanowił również narzędzie edukacyjne i można było dowiedzieć się jak najwięcej o Marsie. Jest to jedyne miejsce na świecie, w którym coś takiego robimy - zauważa Łukasz Wilczyński.

Kielecki Mars ma wielkość 50 metrów na 30 i jak zawsze jest czerwony. Z kolei wulkan jest lekko aktywny geologicznie, ale jednocześnie jest bezpieczny dla odwiedzających oraz dla łazików, które mają eksplorować ten teren.

Jak było rok temu?

W ubiegłym roku European Rover Challenge odbywał się online. A jak jest w tym roku? - Łączymy formułę sprzed pandemii z formułą pandemiczną, która jest zdalna dla samych zawodników. W zeszłym roku namioty wystawców tak samo były na miejscu, natomiast zawodnicy nie mogli przyjechać. Stanęliśmy jednak na głowie, żeby zawody odbyły się i to jako jedyne na świecie z zawodów robotycznych. W tym roku także wiele innych zawodów nie odbędzie się. My znaleźliśmy na to patent. Dostarczamy łazik polskiej produkcji, a zawodnicy z całego świata łączą się przez specjalną platformę, którą również zapewniamy. W ten sposób zarządzają łazikiem zdalnie - opowiada Łukasz Wilczyński.

Uczestnicy z całego świata

Organizatorzy założyli sobie, że w kosmicznych konkurencjach weźmie udział maksymalnie 40 zespołów z całego świata. - Mamy prawie 20 zespołów, gdzie zawodnicy budują w formule stacjonarnej robota i przyjeżdżają razem z nim na tor w Kielcach. Są to zespoły z Polski, Turcji, Włoch, Szwajcarii, Hiszpanii, Bangladeszu, Indii czy Niemiec. Z kolei w formule remote (zdalnej - red.) mamy niewiele ponad 20, w tym zespoły z Włoch, Wielkiej Brytanii, Turcji, Polski, Peru, Kolumbii, Niemiec, Indii i Bangladeszu. Są z nami reprezentanci prawie każdego kontynentu - wylicza gość Jedynki.

Zespoły muszą wykonać m.in. zadania typowo eksploracyjne, gdzie łazik podjeżdża na wskazane miejsce, pobiera próbkę gruntu i dojeżdża do punktu zbiorczego, gdzie ta zostaje przeanalizowana. Przygotowano również konkurencję naukową, jak również uczestnicy będą musieli wykonać prezentacje przed jurorami.

Zobacz też:

W audycji również:

Spór o to, gdzie zaczyna się Kosmos, nie jest nowy. Narodził się wraz z początkiem ery kosmicznej. Od czasu do czasu nabiera rumieńców, kiedy w grę wchodzą bicie rekordów i prestiż. Tak jak ostatnio. Odżył po dwóch pionierskich, komercyjnych, amerykańskich wyprawach tam, gdzie ma kończyć się ziemska atmosfera. Jedenastego lipca 2021 Richard Branson wzbił się na wysokość  80 km nad Ziemię. Przez lata Siły Powietrzne USA tam wskazywały krawędź Kosmosu. Dwudziestego lipca Jeff Bezos dotarł powyżej 100 km, czyli powyżej tzw. linii Karmana, którą jako początek Kosmosu ustaliła Międzynarodowa Federacja Lotnicza. Czy pierwszy komercyjny astronauta to Branson czy Bezos? Pytanie jednak ważniejsze: gdzie zaczyna się Kosmos? O tym opowiada Tomasz Kokowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Goście: Łukasz Wilczyński (prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, organizator i pomysłodawca European Rover Challenge), Tomasz Kokowski (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu)

Data emisji: 10.08.2021 

Godzina emisji: 19.29

DS

Czytaj także

Czy na Marsie istniało życie?

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2021 20:47
W poprzednim miesiącu na Marsie wylądował amerykański łazik Perseverance, którego jednym z zadań jest poszukiwanie śladów życia na Czerwonej Planecie. Do czego mogą przybliżyć nas próbki gruntu marsjańskiego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łazikowi nie udało się pobrać próbki gruntu Marsa. NASA: to nie był rezultat, na jaki liczyliśmy

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2021 09:11
"Przebywającemu od lutego br. na powierzchni Marsa łazikowi Perseverance (Wytrwałość) nie udała się pierwsza próba pobrania próbki gruntu Czerwonej Planety" - poinformowała w piątek agencja kosmiczna NASA.
rozwiń zwiń