Wielki wikiński wojownik tak naprawdę był... kobietą?

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2021 21:49
Czy w wikińskiej Skandynawii kobiety mogły być wojowniczkami? Taki spór rozgorzał w naukowym środowisku po kontrowersyjnej interpretacji jednego z grobów na słynnym stanowisku Birka w Szwecji. - W tym grobie znajdowały się dwa szkielety - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Władysław Duczko. Co to oznacza?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Fernando Cortes/shutterstock

meksyk piramida księżyca teotihuacan pixabay 1200x660.jpg
Miasto w Meksyku, miejsce narodzin bogów i początku świata
Posłuchaj
24:40 2021_08_20 19_29_55_PR1_Eureka.mp3 Prof. Władysław Duczko zaznacza też, że grób Bj 581 "został najwyraźniej przez jego odkrywcę w jakiś sposób zmanipulowany (Jedynka/Eureka)

W latach 70. XIX wieku szwedzki archeolog i etnolog Hjalmar Stolpe odnalazł na stanowisku Birka niezwykle bogaty pochówek z X wieku, z epoki wikingów. Złożonej osobie towarzyszyły dwa konie i cały arsenał broni.

Przez sto lat uważano ten grób za miejsce spoczynku wysokiej rangi wikińskiego wojownika, jednak badania kości przeprowadzone przez szwedzką osteolog Berit Vilkans w 1975 roku, a także niedawne analizy DNA z 2017 rok sugerują, że mamy do czynienia z kobietą. Taka interpretacja wywołała ostry spór naukowy.

Kości kobiety i mężczyzny

Czy gościa Jedynki przekonuje teza, że w grobie Bj 581 rzeczywiście została pochowana kobieta? - Jeżeli była pochowana, to raczej bez broni i była tylko dodatkiem do pochowanego tam mężczyzny - twierdzi prof. Władysław Duczko, archeolog z Akademii im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, wieloletni wykładowca na Uniwersytecie w Uppsali, specjalista w zakresie archeologii skandynawskiej.

- Berit Vilkans, badając te kości, stwierdziła, że w grobie znajdowały się dwa szkielety, tj. jeden kobiecy i jeden męski - wskazuje prof. Władysław Duczko. - Zachował się cały kręgosłup. Na rysunku mamy czaszkę, ale została z niej tylko szczęka dolna. Potem mamy parę żeber, zachowane są długie kości nóg oraz oczywiście mamy kość miedniczną - dodaje.

Prof. Władysław Duczko przyznaje, że od razu rzuca się w oczy, dlaczego do badania DNA wybrano jedno żebro oraz jedną próbkę z kości długiej nogi. - Te kości są znane wśród genetyków, że dają bardzo małe ilości materiału genetycznego. Genetycy twierdzą jednak, że wystarczy 5 proc. genomu, żeby już być pewnym, z jakim genomem mamy do czynienia. Muszę przyznać, że ja mam pewne wątpliwości, co do tego - słyszymy.

Stąd ekspert Jedynki nie wyklucza, że odnalezione kości należały do dwóch osób: kobiety i mężczyzny. Prof. Władysław Duczko zaznacza też, że grób Bj 581 "został najwyraźniej przez jego odkrywcę w jakiś sposób zmanipulowany".

Czytaj również:

Była wojowniczką?

Czy w wikińskiej Skandynawii kobiety mogły być wojowniczkami? - W żadnych źródłach pisanych, a mamy dostęp do poezji skaldycznej i sag islandzkich, nie wspomina się nigdy o kobietach jako wojownikach - mówi prof. Władysław Duczko.

- Kobiety odgrywały niesłychanie ważną rolę w kultach religijnych i związkach z religią i magią. Kobiety były również przedstawicielami najważniejszych bogów, na przykład Odyna i Frei, gdzie w ich kontekście mamy do czynienia z Walkiriami, czyli kobietami, które udawały się na rozkaz tych bogów na miejsce bitwy, wybierały wśród walczących najlepszych, powodowały ich śmierć i zabierały ich - tłumaczy prof. Władysław Duczko.

- Wiemy również z wielkiego opisu jakiejś legendarnej bitwy, że na czele ustawionych do bitwy armii stały kobiety. One są przedstawione jako wodzowie tych armii, a nie jako wojownicy, bo wojownikami są mężczyźni - dopowiada.

Poza tym w audycji:

Archeologia 1200 Shutterstock.png
"Eureka" w Programie 1

Równina Dzbanów w Laosie to zagadkowe miejsce badane od niemal stu lat. Nazwa pochodzi od olbrzymich rozmiarów kamiennych naczyń, których pochodzenie i funkcja wciąż jest przedmiotem dociekań. Tysiące takich obiektów, z których największy ma średnicę 2,5 m i dochodzi do 3 m wysokości, zgrupowanych jest na ponad 400 stanowiskach.

Do czego służyły te dzbany (niektóre wydaje się, że miały przykrywy) i z jakiego czasu pochodzą? Na to ostatnie pytanie udało się niedawno odpowiedzieć międzynarodowej ekipie badaczy. O zastosowanej metodzie i wciąż intrygujących tajemnicach Równiny Dzbanów opowiada w "Eurece" archeolog dr Kasper Hanus, który kilka lat temu miał okazję brać udział w pracach w tym miejscu.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Kobylecka

Goście: prof. Władysław Duczko (archeolog z Akademii im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, wieloletni wykładowca na Uniwersytecie w Uppsali, specjalista w zakresie archeologii skandynawskiej), dr Kasper Hanus (archeolog)

Data emisji: 20.08.2021

Godzina emisji: 19.29

DS

Czytaj także

Pierwszy klasztor Cystersów w Polsce. "Ziemie przekazał im rycerz Zbylut"

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2021 20:10
W 1153 roku w Łeknie, niedaleko Wągrowca, odbył się uroczysty zjazd, na którym rycerz Zbylut przekazał Cystersom dokument potwierdzający podarowanie im swoich dóbr. - Na niewielkim półwyspie zostały stworzone podwaliny rozwoju Zakonu Cystersów na ziemiach polskich - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Andrzej Wyrwa, mediewista i archeolog z Instytutu Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak postrzegano i traktowano zwierzęta w średniowieczu?

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2021 09:07
Wbrew pozorom w wiekach średnich granica między człowiekiem a zwierzęciem była bardzo cienka. Zwierzęta nie były tylko zwierzętami, ale też - jak wierzyli ludzie - symbolicznymi znakami od Boga i od Szatana. 
rozwiń zwiń