Czy Polska gorącymi wodami stoi?

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2021 08:14
Patrząc na mapę geotermalną naszego kraju odnosi się wrażenie, że niemal pod całym obszarem usadowiły się pokłady gorącej wody. Na jakiej głębokości i gdzie są najbogatsze zasoby takiej wody? W jakim stopniu energia w nich zawarta już jest przez nas wykorzystywana?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: N K/shutterstock.com

Posłuchaj
24:17 [ PR1]PR1 (mp3) 2021_09_07 PR1_19_30_03_Eureka.mp3 Czy Polska gorącymi wodami stoi? (Eureka/Jedynka)

 

Jak stwierdził gość audycji "Eureka" dr Mariusz Socha z Państwowego Instytutu Geologicznego Państwowego Instytutu Badawczego, można powiedzieć, że około 80 procent naszego kraju posiada potencjał geotermalny a trzy najbardziej perspektywiczne, najbardziej obiecujące regiony to: Niż Polski ze zbiornikami geotermalnymi kredy dolnej i jury dolnej, drugi rejon to Sudety, a trzeci - niecka podhalańska.

- Zbiorniki, które znajdują się na Niżu Polskim to rozległe zbiorniki, leżące płasko od Szczecina, przez Poznań, po Warszawę czy dalej, aż po Lubelszczyznę. To duży region, platforma paleozoiczna. Sudety to zupełnie inna budowa geologiczna. Tam wód termalnych szukamy w głębokich rozłamach tektonicznych, w uskokach. Natomiast Karpaty, najbardziej perspektywiczny obszar, czyli niecka podhalańska to klasyczna niecka artezyjska - wody padają w Tatrach, filtrują wgłąb i ogrzewają się i w okolicach Bańskiej możemy już eksploatować wody o temperaturze powyżej 80-90 stopni - wyjaśnił ekspert.

mikroskop_ok.jpg.jpg
"Eureka" w Programie 1

Skąd pochodzi ciepło, które ogrzewa wodę? - Z głębi Ziemi, z płaszcza, z jądra. Dodatkowo to ciepło może również mieć druga składową - my to nazywamy ciepłem radiogenicznym, czyli ciepłem z rozpadu pierwiastków promieniotwórczych - wskazał gość radiowej Jedynki i dodał, że "w Polsce występowanie wód termalnych, zwłaszcza na Niżu Polskim, możemy identyfikować z głębokością między dwa tysiące a trzy tysiące metrów".

W większości przypadków aby móc wykorzystywać wody termalne należy wykonać odwiert geotermalny. Schłodzona woda termalna jest przepompowywana do otworu chłonnego i zatłaczana do tej samej warstwy wodonośnej, z której została wydobyta celem jej ponownego ogrzania. - Te otwory muszą być w odpowiedniej odległości albo układzie, by nie schłodzić całego złoża - zauważył specjalista. 


Czytaj także:


To dobry kierunek

Geotermia jest źródłem praktycznie niewyczerpalnym. W odróżnieniu od innych źródeł odnawialnych, dostępnym bez względu na to, czy świeci słońce, czy wieje wiatr, dostępnym 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. - Energia geotermalna ma jeden minus - dużo kosztuje wysięgnięcie po nią, bo kilka bądź kilkanaście milionów. Montaż finansowy projektu musi być tak zrobiony, by było odpowiednie grono odbiorców, zapotrzebowanie na tę energię - zwrócił uwagę dr Socha.

- Najlepszym sposobem wykorzystywania wód termalnych jest tzw. wykorzystywanie kaskadowe - ten podstawowy cel, to cel energetyczny, do ogrzewania. Parametry naszych wód pozwalają jednak na to, żeby móc je jeszcze dodatkowo wykorzystywać np. w rekreacji, w basenach, czy w lecznictwie, ze względu na zawarte w nich korzystne dla zdrowia ludzkiego pierwiastki - podkreślił.

Według gościa audycji "Eureka" ostatnie lata to dobry czas dla geotermii, między innymi z uwagi na różnego rodzaju programy wsparcia finansowego oferowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Coraz więcej samorządów jest zainteresowanych korzystaniem z potencjału wód termalnych. - Myślę, że to jest dobry kierunek. Myślę, że ten udział energii geotermalnej w ogólnym bilansie energetycznym kraju będzie rósł - ocenił.


. .

PAP/Adam Ziemienowicz


Poza tym w audycji:

kosmos 1200 Shutterstock.jpg
Misja sondy Lucy i kosmiczny list, czyli przesłanie do obcych cywilizacji

Wiadomości od wybitnych ludzi, m.in. laureatów Nagrody Nobla, obraz Układu Słonecznego i... teksty piosenek The Beatles - to znajdzie się w liście do przyszłych pokoleń Ziemian, który NASA, w postaci tablicy, wyśle w kosmos w sondzie Lucy w październiku tego roku.

Tomasz Kokowski, informatyk, entuzjasta badań Kosmosu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, powiedział w "Eurece", że każda sonda odlatująca z Ziemi w przestrzeń kosmiczną jest swego rodzaju kapsułą czasu. 

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: dr Mariusz Socha (Państwowy Instytut Geologiczny Państwowy Instytut Badawczy)

Data emisji: 7.09.2021 

Godzina emisji: 19.30

kk

Czytaj także

Skarby zakopane niegdyś w ziemi. Świadectwo kształtowania się polskiej państwowości?

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2021 19:30
Źródła historyczne z czasów kształtowania się państwa polskiego są niestety bardzo skąpe, stąd nadzieje pokładane są w archeologii i zabytkach pozyskanych w trakcie wykopalisk. Dość liczną grupą odkrywaną przez badaczy są tzw. skarby zakopane niegdyś w ziemi. Są to głównie srebrne depozyty składające się z monet i ozdób. Z terenu Polski znamy już około tysiąca takich zespołów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Początki chińskiego pisma sięgają tysiące lat wstecz

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021 19:30
Pismo chińskie składa się z około 50 tys. znaków, wypracowanych w toku długiej ewolucji. Dziś w języku potocznym używa się jedynie 3-6 tys. znaków. A jakie były początki tego pisma? Sinolog wyjaśnia, że w takiej formie, jaką obecnie znamy, ukształtowało się w III wieku p.n.e.
rozwiń zwiń

Czytaj także

O celtyckich śladach na bursztynowym szlaku

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 09:25
Choć szlak bursztynowy stał się sławny w czasach rzymskich, to jednak pierwsze zorganizowane wyprawy z obszarów Europy południowej po tzw. elektron - jak bursztyn nazywali Grecy - odbywały się już na przełomie V i IV w. p.n.e. Pośrednikami w tym handlu i beneficjentami tej wymiany byli Celtowie, którzy w tym czasie przybyli na południe dzisiejszej Polski. Taki obraz wyłania się z prac wykopaliskowych.
rozwiń zwiń