Jakie tajemnice skrywa wrak Karlsruhe? Druga wyprawa badawcza polskich nurków

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2021 21:55
Na początku 1945 roku - wobec nadciągającej Armii Czerwonej - dowództwo wojskowe III Rzeszy zdecydowało o rozpoczęciu akcji "Hannibal". Był to kryptonim operacji wywozu drogą morską mieszkańców Prus Wschodnich do Niemiec. Do ewakuacji, która trwała cztery miesiące, wykorzystano ponad tysiąc mniejszych i większych jednostek pływających różnego typu.
Wrak statku Karlsruhe
Wrak statku KarlsruheFoto: stachuraphoto.com

Parowiec Karlsruhe był jednym z ostatnich statków wywożących uciekinierów z Królewca. Na jego pokładzie było ponad tysiąc osób i 360 ton ładunku zamkniętego w skrzyniach. 13 kwietnia 1945 roku, dzień po opuszczeniu portu, jednostka została zbombardowana przez radzieckie samoloty i poszła na dno kilkadziesiąt kilometrów na północ od Ustki.

Posłuchaj
23:41 Jedynka/Eureka Kahlsruhe.mp3 Jakie tajemnice skrywa wrak Karlsruhe? Druga wyprawa badawcza polskich nurków (Eureka/Jedynka)

 

Druga wyprawa badawcza na Karlsruhe

Po 75 latach polscy nurkowie postanowili poszukać wraku tego statku. Ostatecznie udało się go zlokalizować wiosną 2020 roku, a niedługo potem dokonać pierwszych oględzin. Po niemal roku od tych wydarzeń zorganizowano drugą wyprawę badawczą na Karlsruhe. 

Ekipa Baltictech wyruszyła na ekspedycję do wraku Karlsruhe na początku września 2021 roku. Wyprawa zakończyła się kilka dni temu. - Trafiliśmy na nieprawdopodobne warunki. Organizując wyprawę w pierwszych dniach września, wiedzieliśmy, że szanse były 50 na 50, gdyż wrzesień bywa piękny, ale też wietrzny - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Tomasz Stachura - szef ekipy nurków Baltictech. - Byliśmy w morzu 11 pełnych dni, zakotwiczeni nad wrakiem, a z tego 10 dni wchodziliśmy do wody. To był największy projekt, jaki do tej pory zorganizowaliśmy jako nasza grupa - opowiada. 

Co udało się znaleźć? 

Jak podkreśla gość audycji, celem ekspedycji było zinwentaryzowanie wraku, "dokończenie tej historii". - Chcieliśmy sprawdzić, co w 1945 roku było na tyle cenne dla ludzi, żeby zabrać to w ostatnią podróż. Raport informował o tym, że statek wyszedł z Piławy z 360 tonami ładunku i 1080 osobami, a wśród nich było 880 uchodźców cywilnych, 150 żołnierzy i 22 kolejarzy - mówi Tomasz Stachura. - Zgodnie z ustaleniami z muzeum nie mieliśmy prawa naruszać struktury wraku ani ładunku, więc mogliśmy tylko zajrzeć do tych skrzyń, które były uszkodzone lub otwarte - wyjaśnia.

Grupie udało się sprawdzić zawartość aż 25 skrzyń. - Ku naszemu zaskoczeniu w dużej mierze trafiliśmy na różnego typu narzędzia, części zapasowe, sprzęt wojskowy, a w prywatnych walizkach były przede wszystkim ciepłe ubrania, buty, płaszcze - informuje szef ekipy. 

Ocaleni z katastrofy 

Historia tego statku pozostawała praktycznie nieznana, mimo iż była to czwarta co do ilości ofiar katastrofa w czasie operacji "Hannibal". Karlsruhe został zatopiony trzy tygodnie przed końcem wojny, zginęło blisko tysiąc osób.

Ekipie udało się dotrzeć do osób, które ocalały z tragedii. - To był bardzo emocjonujący moment. W czasie ekspedycji napisała do mnie pani Renata, która mówiła, że jej ojciec przetrwał katastrofę i dowiedział się z niemieckiej prasy, że prowadzimy taką ekspedycję, i ona znalazła do nas namiary - zdradza rozmówca Katarzyny Kobyleckiej. - Niemcy są wrażliwi na punkcie wraków i nie chcą, żeby nurkowie tam schodzili, ale tutaj było inne podejście. Cieszyli się, że znaleźliśmy wrak i opowiadamy tę historię - opowiada. 

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

Po raz dziewiąty została przyznana Nagroda Naukowa im. Jana Walerego Jędrzejewicza dla autora najlepszej polskiej książki z dziedziny historii nauki i techniki. To wspólna inicjatywa Komitetu Historii Nauki i Techniki PAN, Kasy im. Józefa Mianowskiego - Fundacji Popierania Nauki oraz Rady Miasta Płońsk, z którym to miejscem był związany patron nagrody.

Jan Walery Jędrzejewicz - lekarz, astronom, pionier polskiej spektroskopii, klimatolog, wybitny uczony doceniany na scenie międzynarodowej, mieszkał w Płońsku od 1862 roku do momentu śmierci w 1887 roku. Stworzył tu prywatne obserwatorium oraz stację meteorologiczną.

Tegoroczna edycja konkursu była rekordowa, jeśli chodzi o liczbę zgłoszonych do konkursu książek wydanych w 2020 roku, a zwycięzcą został prof. Andrzej Kajetan Wróblewski za pracę "Historia fizyki w Polsce".

O patronie i idei nagrody oraz książce laureata, a także o pozostałych wyróżnionych wydawnictwach opowiedział prof. Jarosław Włodarczyk - przewodniczący Kapituły (Instytut Historii Nauki PAN).

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Kobylecka

Goście: Tomasz Stachura (szef ekipy nurków Baltictech), prof. Jarosław Włodarczyk (przewodniczący Kapituły, Instytut Historii Nauki PAN)

Data emisji: 1.10.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

ans 

Czytaj także

Mieszko I i Bolesław Krzywousty w roli teledyskowych bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 19:30
Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie zainicjowało autorski projekt muzyczny "Piast Superstars". Powstające w związku z nim piosenki i teledyski opowiadają o postaciach epoki wczesnopiastowskiej - o nietuzinkowych osobowościach, pasjach, ambicjach i aspiracjach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwieście lat temu zmarł Stanisław Kostka Potocki, pionier archeologii

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 21:38
Polityk, pisarz, historyk sztuki, kolekcjoner, współtwórca muzeum w Wilanowie i pionier polskiej archeologii. 14 września minęło 200 lat od śmierci Stanisława Kostki Potockiego.
rozwiń zwiń