Naukowcy odkryli, jak można opóźnić przerzuty nowotworu do kości

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2021 19:45
Kości stanowią trzecią pod względem częstości po płucach i wątrobie lokalizację przerzutów nowotworowych. Według Europejskiej Organizacji Onkologicznej (ECCO), u nawet 90 proc. cierpiących na raka prostaty mężczyzn, jako pierwsze występują przerzuty nowotworu do kości. U kobiet rak kości to konsekwencja raka piersi i jajnika. Francuscy naukowcy odkryli, w jaki sposób można te przerzuty opóźnić.
Podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudu w USA zostanie podpisane memorandum między resortem zdrowia a jednym z amerykańskich ośrodków onkologicznych w sprawie ewentualnej współpracy w dziedzinie onkologii.
Podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudu w USA zostanie podpisane memorandum między resortem zdrowia a jednym z amerykańskich ośrodków onkologicznych w sprawie ewentualnej współpracy w dziedzinie onkologii.Foto: shutterstock/Snezana Ignjatovic

shutterstock otyłość 1200.jpg
Otyłość to jedna z najgroźniejszych chorób. "Może powodować ponad 200 różnych powikłań"

Hamulcem są przeciwciała monoklonalne, które zatrzymują tworzenie się komórek niszczących tkankę kostną. Przeciwciałami monoklonalnymi nazywa się przeciwciała, które powstają z jednego klonu limfocytów B. Charakteryzują się one wysoką specyficznością, tzn. mogą łączyć się tylko z jednym konkretnym fragmentem (tzw. epitopem) antygenu. W przeciwieństwie do nich, przeciwciała poliklonalne są mniej specyficzne, tzn. rozpoznają różne epitopy.


Posłuchaj
24:52 2021_10_28 19_29_50_PR1_eureka.mp3 Nowotwory kości, efekt przerzutów (Eureka/Jedynka)

 

Nowotwór zaczyna się od jednej nieprawidłowej komórki
Rak jądra atakuje młodych ludzi

Dr n. med. Michał Kunkiel, onkolog, na podstawie obserwacji przypadków raka piersi, którymi się zajmuje, wyjaśnia, jak powstają przerzuty do kości i zaznacza, że to bardzo skomplikowany mechanizm. Np. rak piersi rozwija się na przestrzeni lat i z ogniska pierwotnego komórki rakowe mogą rozprzestrzeniać się po całym organizmie. Najchętniej właśnie do kości.

Ale żeby komórka rakowa zagnieździła się w kościach, muszą tam panować sprzyjające dla niej warunki. Przede wszystkim musi być dużo komórek zapalnych, białek zapalnych i toczący się proces zapalny na poziomie komórek.

Lekarz podkreśla, że przyczyną powstawania komórek rakowych są czynniki genetyczne i miliony mutacji komórek, na które człowiek nie ma wpływu. Ale są też czynniki ryzyka, na które mamy wpływ. To styl życia, sposób odżywiania się, dieta, picie alkoholu, używki, wysiłek fizyczny, ekspozycja na słońce. - Na 60 procent czynników my jako pacjenci mamy wpływ - zaznacza.

Do zwalczania każdego rodzaju raka służą inne leki biologiczne, często wytworzone w procesie inżynierii genetycznej. Rakowi kości towarzyszy ból, jeden z najsilniejszych znanych w medycynie. Pojawiają się skłonności do złamań kości oraz obniżenie odporności ogólnej i psychicznej, co niweczy skutki jakiejkolwiek terapii.

- Stały, nieustępujący ból powinien wzmóc naszą czujność i niepokój, i natychmiast powinniśmy zgłosić się do lekarza rodzinnego, internisty bądź ortopedy - radzi dr Michał Kunkiel. Wskazuje, że typowy ból zwyrodnieniowy, postępujący z wiekiem, w ciągu dnia słabnie. Natomiast ból nowotworowy umiejscowiony w kościach długich, kręgosłupie, czy żebrach jest stały, potrafi się zaostrzać do piekącego i nie reaguje na leki przeciwbólowe dostępne bez recepty.

Gość Programu 1 Polskiego Radia wyjaśnia, że lekarze nie boją się przerzutu raka do kości, ale patologicznych następstw, takich jak złamania, ucisk kręgosłupa przez odłamy kostne, czy uwolnienie się wapnia do krwi, co może skutkować zagrożeniem życia pacjenta.

Onkolog podkreśla, że raka nie należy się bać. Trzeba natomiast wykryć go we wczesnej fazie rozwoju, bo wtedy jest blisko stuprocentowa szansa na wyleczenie.

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

Joanna Węglarz, specjalista psychologii klinicznej opowiada w "Eurece" - na podstawie przeprowadzonych badań - o terapii sportem. Jak okazuje się, mamy dowody na to, że sport jest skuteczną i tanią metodą na zachowanie zdrowia, witalności, zacieśnianie więzi międzyludzkich, a także wzmocnienie swojej wartości oraz uspokojenie negatywnych emocji, które generuje separacja społeczna.

Naukowcy potwierdzają, że podczas aktywności fizycznej produkowana jest dopamina odpowiedzialna za prawidłową pracę układu nerwowego. To również hormon motywacji i koncentracji. Kiedy się zmęczymy, np. podczas ćwiczeń, powstaje w naszym ciele serotonina, odpowiedzialna za sen i zasypianie oraz kontrolę nastroju. Powstają też endorfiny, czyli hormony szczęścia.

Niestety w czasie pandemii nasza aktywność, w tym i najmłodszego pokolenia, wyraźnie zmalała, co potwierdzają badania naukowe. Niemiecki Instytut Technologii w Karlsruhe (KIT) przeprowadził długoterminowe badania aktywności fizycznej dzieci i młodzieży w czasie pandemii, z których wynika, że aktywność fizyczna zajmuje tylko 75 minut dziennie.

Polskie badania dały jeszcze gorsze wyniki. Prawie 10 proc. dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 18 lat nie wykazywało w tygodniu żadnej aktywności fizycznej. Ostatnie badania potwierdziły, że samodzielny wysiłek związany z ruchem na świeżym powietrzu lub podczas ćwiczeń zadeklarowało 41 proc. badanych. Przed ogłoszeniem pandemii odsetek ten wynosił 50 proc.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Artur Wolski

Goście: dr n. med. Michał Kunkiel (Klinika Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Państwowy Instytut Badawczy), Joanna Węglarz (specjalista psychologii klinicznej)

Data emisji: 28.10.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

ag


Czytaj także

Nowotwory złośliwe w okolicach głowy i szyi

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 19:10
Ponad 60 proc. nowotworów okolicy głowy i szyi rozpoznawanych jest zbyt późno. A lekarze przypominaja, że szybkie wykrycie i odpowiednie leczenie, to największa szansa na zdrowie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy są mało aktywni fizycznie. Brak ruchu i zła dieta skracają nam życie

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2021 19:30
Polska zaliczana jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne do grupy krajów o wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym. Dlaczego? Bo aż prawie 48 proc. zgonów spowodowanych jest przez choroby serca i naczyń. To właśnie niski poziom aktywności fizycznej i siedzący tryb życia szybko zwiększają liczbę osób z nadwagą i otyłych, mało sprawnych fizycznie, narażonych na choroby serca i naczyń, cukrzycę i wiele innych poważnych chorób.
rozwiń zwiń