Powstaniec, naukowiec, wynalazca. Wojciech Bogumił Jastrzębowski

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2021 13:51
Sto dziewięćdziesiąt lat temu, 3 maja 1831 roku, opublikowany został dokument o nazwie "Konstytucja dla Europy". Z tej okazji warto przypomnieć sylwetkę jej twórcy, Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/Triff

Czytaj też:
Dom towarowy Herse free 1200.jpg
"Symbol luksusu i wyrafinowanego stylu". Historia domu mody Hersego

Wojciech Bogumił Jastrzębowski urodził się w kwietniu 1799 w Szczepkowie-Giewartach koło Mławy, a zmarł 30 grudnia 1882 w Warszawie. Był polskim naukowcem, wynalazcą, botanikiem, fizykiem i zoologiem. Ważne miejsce w jego życiu zajmowała działalność propaństwowa. Lata 1830-1831 to lata, w których Polska już znajdowała się pod zaborami.


Posłuchaj
23:58 2021_11_03 19_30_08_PR1_Eureka.mp3 Sto dziewięćdziesiąt lat temu, 3 maja 1831 roku, opublikowany został dokument o nazwie "Konstytucja dla Europy". Jej twórcą był Wojciech Bogumił Jastrzębowski (Eureka/Jedynka)

 

29 listopada 1830 roku wybucha powstanie listopadowe, w którym udział bierze właśnie Jastrzębowski. - Tak naprawdę znikąd nie czerpał wzorców. Opierał się przede wszystkim na filozofach, którzy go nie zawiedli, którzy byli z nim cały czas - mówi dr Beata Michalec, wicedyrektor Muzeum Niepodległości. Później głęboką myśl w jego umyśle, w dużym stopniu, wygenerował właśnie niepodległościowy zryw.

YouTube/Muzeum Niepodległości w Warszawie

Przekraczając granice

Przez całe życie fascynował się nauką. Był człowiekiem wielu talentów. Wyjątkowy dokument, który wyszedł spod jego pióra w roku 1831, wówczas był dokumentem pionierskim. Sam autor nie przypuszczał, jak ważna okaże się w przyszłości "Konstytucja dla Europy". - Nie wiedział, że pisze coś, co będziemy po 190 latach przywoływać. O idei tak zjednoczonej Europy jak dziś nikt wówczas nie myślał - dodaje gość audycji.

Jastrzębowski w "Konstytucji dla Europy" zawarł wizję wspólnoty narodów, choć wspólnota ta różniła się w pewnych istotnych założeniach od tego, co obserwujemy współcześnie. - Chciał przede wszystkim, żeby ludzie przestrzegali prawa i byli razem z prawem - wyjaśnia dr Beata Michalec. Tym, czego pragnął bohater środowej "Eureki", była wolność i godne życie każdego człowieka. - Nie mówił o wyzbyciu się kwestii narodowych - dodaje.

Zobacz też:

Przywracanie pamięci

W październiku, w głównej siedzibie Muzeum Niepodległości odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa pt. "Wojciech Bogumił Jastrzębowski – w 190. rocznicę wydania Konstytucji dla Europy". Prelegenci dużą wagę przywiązywali do szerokiego tła historycznego. - Od samego początku w przywracanie pamięci o Jastrzębowskim zaangażowany jest wybitny aktor Olgierd Łukaszewicz. Mówił o konstytucji, recytując wspaniale zawarte tam słowa - mówi gość audycji.


Czytaj też:
Stanisława Walasiewicz free 1200 .jpg
Stanisława Walasiewicz - najszybsza kobieta świata

Podejmowano również kwestie myśli zjednoczeniowej wyrażanej przez Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, mówiono o powstaniu listopadowym: o Olszynce Grochowskiej, o Arsenale, szeroko analizowano temat szkolnictwa. - Jastrzębowski był mocno związany z Instytutem Agronomicznym na Marymoncie. Tam wykładał przyrodę. Przypominaliśmy też szlak Jastrzębowskiego w Warszawie - podsumowuje gość "Eureki".

W audycji również:

Magazyny mody, pracownie krawieckie oraz produkowana w nich konfekcja w XIX wieku i na początku XX stulecia kreowały warszawski szyk, a także elegancję mieszkańców, które opisywane były w licznych relacjach przybyszów. Symbolem luksusu i wyrafinowanego stylu stał się dom mody założony w 1868 roku przez rodzinę Herse. O najbardziej ekskluzywnym przedsiębiorstwie modowym w Warszawie w okresie międzywojennym opowiada Agnieszka Dąbrowska z Muzeum Warszawy.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Jankowska

Goście: Agnieszka Dąbrowska (Muzeum Warszawy, autorka książki "Herse. Warszawski Dom Mody"), dr Beata Michalec (wicedyrektor Muzeum Niepodległości)

Data emisji: 3.11.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

mg

Czytaj także

IPN odtwarza materiały archiwalne zniszczone przez SB

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2021 19:30
Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, jako jedyne w kraju, przejęło w 2001 roku od Delegatury Urzędu Ochrony Państwa w Katowicach 267 worów ewakuacyjnych ze zniszczonymi aktami. Rzeczywistość okazała się ciekawsza, bogatsza i niewiele mniej sensacyjna niż fabuła filmu "Psy", w którym esbecy palili akta.
rozwiń zwiń