Omikron. Czy nowy wariant koronawirusa jest bardziej zakaźny?

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2021 21:23
Nowy wariant koronawirusa po raz pierwszy zidentyfikowano 11 listopada w Botswanie, potem jego obecność potwierdzono w Australii, Izraelu, a także w Belgii, Niemczech, Czechach i we Włoszech. Wirusolodzy twierdzą, że może być nawet 500 razy bardziej zakaźny od delty, chociaż objawy chorobowe są stosunkowo łagodne. Czy omikron dotarł już do Polski? 
Według ekspertów omikron może wywoływać łagodniejsze objawy niż inne warianty COVID-19
Według ekspertów omikron może wywoływać łagodniejsze objawy niż inne warianty COVID-19Foto: Forum/Jacek Szydlowski
  • W nowym wariancie występuje 50 mutacji, z czego 32 dotyczą samego białka kolca S.
  • Wirusolodzy twierdzą, że omikron może być nawet 500 razy bardziej zakaźny od delty, chociaż objawy chorobowe są stosunkowo łagodne
  • Podkreśliłabym również bardzo ważną rolę trzeciej dawki szczepionki, czyli dawki przypominającej, zwanej boosterem - mówi prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska

Omikron - jak bardzo jest groźny? 

W nowym wariancie występuje 50 mutacji, z czego 32 dotyczą samego białka kolca S. W świecie naukowym, ale nie tylko w nim, zapanowała panika, bo nikt nie wie, jakie są możliwości zakaźne nowego wariantu koronawirusa.

- Nie każda zmiana pociąga za sobą konsekwencję, niektóre powodują, że wirus przestaje być zdolny do namnażania - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Instytutu Nauk Biologicznych Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. - Wygrywają te warianty, którym zmiany dadzą przewagę ewolucyjną, np. będą się szybciej rozprzestrzeniać lub będą lepiej się przyłączać do komórek naszego układu oddechowego i tu ogromną rolę spełnia białko kolca S. - tłumaczy gość Jedynki. 

Posłuchaj
24:11 2021_12_09 19_09_45_PR1_Eureka.mp3 Omikron. Czy nowy wariant koronawirusa jest bardziej zakaźny? (Eureka/Jedynka)

 

Transmisyjność wirusa 

Omikron powoli zaczyna wypierać wariant delta. Wirusolodzy twierdzą, że nowy wariant może być bardziej zakaźny niż poprzednie mutacje koronawirusa. - Transmisyjność oznacza, że będzie on się szybciej przenosił między ludźmi, być może większa liczba cząsteczek wystarczy do zakażenia - wyjaśnia rozmówczyni Artura Wolskiego. - Chciałam podkreślić to, co przekazali afrykańscy lekarze: objawy chorobowe są stosunkowo łagodne. Nie ma też charakterystycznych dla wcześniejszych wersji wirusa utraty węchu i smaku - dodaje. 

Lekarka pochodząca z Republiki Południowej Afryki była jedną z pierwszych, które podejrzewały pojawienie się innego wariantu koronawirusa. - Objawy obserwowane były u młodych Afrykańczyków, w wieku 20-30 lat, i objawy przypominały przeziębienie bez nasilonego kaszlu, nie pojawił się zanik węchu i smaku. Jednak byli to młodzi ludzie, więc nie wiadomo, jak nowy wariant zachowa się wobec osób w podeszłym wieku - stwierdza gość audycji. 

Omikron na świecie Omikron na świecie

Trzecia dawka szczepionki 

Podstawowym środkiem chroniącym przed zakażeniem jest higiena rąk, unikanie kontaktu z osobami, które mogą być zakażone, noszenie środków ochrony osobistej, a przede wszystkim szczepienia przeciw COVID-19. - Ja bym podkreśliła również bardzo ważną rolę trzeciej dawki szczepionki, przypominającej zwanej boosterem, ponieważ jeżeli nasze przeciwciała będą w mniejszym zakresie rozpoznawały białka kolca S., to podanie boostera spowoduje, że tych przeciwciał będziemy mieli więcej - przekonuje prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska. - Ilością przeciwciał zrównoważymy mniejszą rozpoznawalność białka kolca S., i to jest dobra wiadomość dla tych, którzy się jeszcze wahają przed przyjęciem trzeciej dawki - wyjaśnia ekspert.  

Ponadto w audycji: 

Przełom w leczeniu HIV – terapia iniekcyjna.

Według danych WHO na świecie żyje 37,7 mln ludzi z wirusem HIV, a naukowcy ciągle poszukują leku, który pozwoliłby na całkowite wyleczenie zakażonych nim osób. Chociaż to dziś jeszcze niemożliwe, to jednak osoby objęte wczesnym i odpowiednim leczeniem mogą żyć tak długo jak reszta społeczeństwa. Dlatego zmieniła się kwalifikacja HIV-AIDS z choroby śmiertelnej na przewlekłą. Nadzieja pojawiła się w 1987 roku, kiedy to zarejestrowano pierwszy lek dla osób z wirusem HIV, który pozwalał żyć mimo zakażenia.

O postępach badań naukowych, które - dzięki wykorzystaniu inżynierii genetycznej - pozwoliły na opracowanie specyfików o znikomym działaniu ubocznym. Dziś zamiast czterech skojarzonych specyfików podaje się np. jeden lub dwa, a wynik terapeutyczny jest lepszy od tego, jaki obserwowano jeszcze kilka lat temu.

Jednak nadrzędnym celem prowadzonych obecnie badań CUSTOMIZE w USA oraz w Europie nad iniekcyjnymi terapiami antyretrowirusowymi jest nie tylko wydłużenie życia pacjentom z wirusem HIV, ale też ochrona przed wirusem osób bliskich, utrzymujących kontakty z zakażonym. Ostatnie badania potwierdzają, że dzięki leczeniu antyretrowirusowemu ryzyko transmisji wirusa HIV od osoby nim zakażonej na osobę zdrową może ulegać zmniejszeniu o nawet 96 proc. 

Czytaj także: 

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Artur Wolski 

Goście: prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska (Instytut Nauk Biologicznych Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie), prof. Alicja Wiercińska-Drapało (kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii WUM)

Data emisji: 9.12.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

ans 

Czytaj także

Zmiany w płucach po COVID-19? Ważna dolegliwość ozdrowieńców

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2021 21:50
Nawet jedna trzecia osób po przebyciu koronawirusa narzeka na płuca. Naukowcy sprawdzili, co dzieje się z z tym organem po ciężkiej infekcji COVID-19. Wiadomo, że tu znajduje się epicentrum choroby, a u zakażonych w krótkim czasie rozwija się zapalenie płuc.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Już nie 50 proc. Wiceszef MZ zapowiada zmianę limitów w gastronomii i hotelach

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2021 13:26
Waldemar Kraska poinformował we wtorek, że od 15 grudnia zmienione zostaną limity obłożenia lokali gastronomicznych i hoteli. Wyjątkiem osoby zaszczepione. 
rozwiń zwiń