Nowe oczy na Kosmos. "Teleskop będzie zasłonięty cieniem Ziemi"

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 21:09
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba to supernowoczesny, jedyny w swoim rodzaju i jak mówią znawcy będący arcydziełem techniki w rozwoju astronomii XXI wieku. 25 grudnia rozpoczął swoją podróż do orbity oddalonej od Ziemi o półtora miliona kilometrów, znajdującej się aż cztery razy dalej niż Księżyc. Jak przebiega?
Galaktyki spiralne wiele lat świetlnych daleko od Ziemi
Galaktyki spiralne wiele lat świetlnych daleko od ZiemiFoto: NASA images/shutterstock
  • Podróż zajmie Teleskopowi Jamesa Webba 14 dni. Po niej zostanie rozłożony jego najważniejszy element, czyli lustro o średnicy 6,5 metra, które ma strukturę plastra miodu zawierającego 18 elementów
  • Lustro pozwoli zobaczyć naukowcom Wszechświat, jak nigdy dotąd
  • Celem podróży Teleskopu Jamesa Webba jest punkt libracyjny L2

Naukowcy mają nadzieję na przeprowadzenie nowatorskich obserwacji, skoro Teleskop Jamesa Webba jest 100 razy dokładniejszy od działającego od ponad 30 lat teleskopu Hubble'a i znajdzie się o wiele dalej od Ziemi niż on. Ma poszerzyć wiedzę o powstawaniu najwcześniejszych gwiazd i galaktyk, o czarnych dziurach, planetach pozasłonecznych, ale i planetach naszego Układu Słonecznego.

Teleskop, który kosztował 9 miliardów dolarów, był budowany ponad dwie dekady przez NASA wspólnie z Kanadą i krajami Europejskiej Agencji Kosmicznej. Został tak nazwany na cześć Jamesa Webba - administratora NASA od 1961 roku, czyli roku rozpoczęcia najbardziej imponujących projektów agencji, w tym programu Apollo - lądowania człowieka na Księżycu.

Rozłożenie lustra teleskopu

Ważnym momentem będzie rozłożenie lustra teleskopu Webba. - To jest ogromnie skomplikowane zadanie. Chodzi o rozkładanie się lustra i osłony termicznej, czyli dwóch rzeczy, które muszą być bardzo precyzyjnie rozłożone. My nie lubimy, jak w Kosmosie rusza się za dużo rzeczy, bo każda z nich może się zepsuć, a nie mamy już możliwości naprawy - mówi dr Aleksandra Bukała, dyrektor Departamentu Strategii i Współpracy Międzynarodowej w Polskiej Agencji Kosmicznej.

- Póki co idzie dobrze. Zgodnie z planem rozłożył się panel słoneczny, jak i rozłożyła się antena, która będzie służyła do łączności z Ziemią i przesyłania tych niezwykłych danych, których spodziewamy się z teleskopu. Inżynierowie jednak cały czas drżą, żeby powiódł się dalszy plan i żeby teleskop rozłożył się całkowicie zgodnie z założeniami - dodaje ekspert Jedynki.

Co będzie oglądał?

Celem podróży Teleskopu Jamesa Webba jest punkt libracyjny L2. - Ten punkt znajduje się półtora miliona kilometrów od Ziemi. Teleskop będzie cały czas zasłonięty jej cieniem, ponieważ dla instrumentów pracujących w podczerwieni niezwykle ważna jest niska temperatura pracy. Główny instrument z wielkim zwierciadłem potrzebuje -230 stopni do nominalnej pracy. Jest jeszcze drugi instrument, który potrzebuje -266 stopni, czyli tylko siedem stopni powyżej zera absolutnego - zauważa dr Aleksandra Bukała.

Teleskop Jamesa Webba będzie oglądał Wszechświat w świetle czerwonym. - Czyli w paśmie podczerwonym (…). To jest promieniowanie o niższej częstotliwości niż światło widzialne, natomiast jest bardziej przenikliwe. James Webb będzie mógł patrzeć na przykład przez chmury gazów czy pyłów gwiezdnych, żeby spróbować dojrzeć najdalsze zakątki Wszechświata i zbliżyć się jak najbardziej do jego początków, ponieważ jest jeszcze bardzo wiele rzeczy, których jeszcze nie rozumiemy - dodaje badaczka.

Posłuchaj
23:23 2021_12_28 19_30_36_PR1_Eureka.mp3 Teleskop Jamesa Webba ma poszerzyć naszą wiedzę o powstawaniu najwcześniejszych gwiazd i galaktyk, o czarnych dziurach, planetach pozasłonecznych, ale i planetach naszego Układu Słonecznego (Jedynka/Eureka)

W audycji również:

Odnalezione w… starej kanapie dzienniki kapitana Zdzisława Koziołkowskiego przywracają naszej pamięci obraz świąt Bożego Narodzenia polskich żołnierzy - jeńców wojennych, którzy trafili do niemieckiej niewoli podczas II wojny światowej. Dzienniki trafiły do Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych i w ramach Akcji "Ocalone pamiątki, zachowana pamięć" przejdą konserwację i zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń. Tę historię opowiada dr Ewelina Klimczak z Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Dorota Truszczak

Goście: dr Aleksandra Bukała (dyrektor Departamentu Strategii i Współpracy Międzynarodowej w Polskiej Agencji Kosmicznej), dr Ewelina Klimczak (Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach)

Data emisji: 28.12.2021 

Godzina emisji: 19.30

DS

Czytaj także

Największe w Polsce badania o ojcostwie. "Balans między pracą a rodziną"

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2021 20:57
Jak mężczyźni sprawdzają się w roli ojców w czasie pandemii? Znamy wyniki największego w Polsce badania o ojcostwie, które miało sprawdzić, jaką rolę w rodzinie odgrywa mężczyzna oraz czy relacje z dziećmi są dla ojców najważniejszym źródłem szczęścia i satysfakcji życiowej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zaćma - nie odkładaj operacji na później!

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 10:09
W 2020 roku - jak podaje Polskie Towarzystwo Okulistyczne - wykonano w Polsce aż o 30 procent mniej operacji usunięcia zaćmy niż w 2019 roku. Najbardziej dotknięta została grupa wiekowa powyżej 70. roku życia. Liczba wykonywanych zabiegów spadła na przestrzeni ostatnich lat z 200 do 111 tysięcy rocznie. 
rozwiń zwiń